<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295</id><updated>2012-02-16T04:22:01.340-08:00</updated><category term='Z'/><title type='text'>Moich kilka słów</title><subtitle type='html'>Witam serdecznie,

tak, więc stało się i zostałem bloggerem.
Nie wiem jak ma wyglądać moje miejsce w sieci, więc zalecam wyrozumiałość.

Pozdrawiam

Z</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>42</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-8676872274785322877</id><published>2011-03-09T11:45:00.000-08:00</published><updated>2011-03-09T11:45:59.732-08:00</updated><title type='text'>Miesięcznica, znów będzie wesoło....</title><content type='html'>Naszło mnie, przecież jutro 10 dzień miesiąca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kaczafi wyjdzie z bojówkami pod Pałac Prezydencki, ciekawi mnie tylko dlaczego nikt nie odwiedza wcześniej "bronionego" krzyża w kościele Świętej Anny, gdzie został wedle niektórych internowany... tak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzyż internowany w kościele- ładne rzeczy, ale internowany, porwany czy cokolwiek nie wymyślą zwolennicy Jarosława Wawelskiego, ów totem stoi samotnie.&lt;br /&gt;W kościele nie można robić show przed kamerami, ani żadnych burd, wyzywać od lewaków, komuchów, zdrajców i co tam jeszcze, więc po co tam iść... ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jasio PiSpieszalski, były beneficjent socjalizmu, odkąd się nawrócił straszy "obiektywizmem"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://www.youtube.com/watch?v=CTi2IgLHLyQ&amp;amp;feature=related Niegłupi dziadek.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-8676872274785322877?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/8676872274785322877/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=8676872274785322877' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/8676872274785322877'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/8676872274785322877'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2011/03/miesiecznica-znow-bedzie-wesoo.html' title='Miesięcznica, znów będzie wesoło....'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-541574790593146065</id><published>2011-03-09T11:24:00.000-08:00</published><updated>2011-03-09T11:24:05.765-08:00</updated><title type='text'>Wspomnienie Przystanku W</title><content type='html'>Dawno nie pisałem na tym blogu myślałem, że go wykasowano... widać nie...&lt;br /&gt;Witam więc wszystkich ponownie, korzystam z czasu jaki dała mi kontuzja palca u nogi, siedzę w domu.&lt;br /&gt;Trochę się nudzę, lubię swoje zajęcia, właściwie chyba jestem bumelantem, nie lubię pracy zarobkowej, ale z czegoś trzeba żyć więc jutro pójdę się zorientować jak i co z pracą, oczywiście wszystko po znajomości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trudno, ostatnio myślałem o tym jakim sposobem załatwiam sobie etaty, z jednej strony to źle, że rzecz opiera się na kontaktach, a z drugiej strony to dobrze. Z punktu widzenia państwa to chyba wszystko jedno, nie interesuje mnie już urząd miejski, teraz gustuję w NGO i fundacjach, jakoś tak ciekawie się złożyło, że odkąd mam ożywione stosunki z Diasporą, to odwdzięcza mi się pewnymi korzyściami....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kurs hebrajskiego, bilet miesięczny, znajomi pracownicy naukowi, książki zza granicy i perspektywa wycieczki do Izraela, na którą wybieram się jak sójka za morze.&lt;br /&gt;Nie jestem Syjonistą, jestem porządnym lewakiem i sama myśl o tym, że ktoś może mi wpychać do głowy szowinistyczne brednie w stylu &lt;i&gt;: Żydzi są Światłem Narodów, dlatego te Narody nienawidzą nas. Jedynie w Izraelu Żyd może żyć zgodnie z wolą Pana i bezpiecznie&lt;/i&gt;&lt;i&gt;.&lt;/i&gt; Nie nastraja zbyt dobrze, jeśli spojrzeć na to inaczej, przecież wycieczka ma być za darmo i przyjaciele obiecali mi, ze będę mógł przedłużyć pobyt nawet o miesiąc- dodajmy- miesiąc bez propagandy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Izraelu jest grób mojego wuja, warto by odwiedzić, ciotka opowiadała, że czeka też tam ok. 20 000 szekli, w dupie mam szekle, nie znałem Jakuba to chociaż mu kamień położę tam gdzie trzeba. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dawno nie widziałem kuzynów, tak... tęsknię za nimi, miejsce jako-takie raczej mnie ciekawi, jestem jednak ostatnio dzięki tej kontuzji w małym dołku, a już chciałem zacząć uwodzić koleżanki z fitnessu i lipa... a ładne były i ciekawe, ponad to mam swoje lata i żyć towarzysko wypada już zacząć, jestem zupełnie nie socjalizowanym typem człowieka, kalectwo, choroba, ból, odcisnęły na mnie jakieś tam piętno, wolę być sam ze sobą niż przebywać wśród ludzi...&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziwna sprawa, sprawa K zniechęciła mi rodzaj żeński, a z drugiej strony przecież popędy mam takie same jak i ludzie pełnosprawni, mimo okazji ich realizacji na Woodstock okazało się, że pie#nie się z mężatką, choć była strasznie w moim typie, to nie w moim stylu, sam festiwal wielce przypadł mi do gustu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kostrzyn tętnił życiem, jak co roku, ale jak na ok. 450 000 osób było bardzo spokojnie, powiedziałbym wręcz, ze była między nami wszystkimi tam zebranymi ludźmi spora nić porozumienia, a Tambylcy też się cieszyli, że mogą legalnie sobie wypić piwko na ławeczce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawo na czas Przystanku zliberalizowano, w sumie zawsze tak się dzieje, policjanci uśmiechnięci chodzili po chodnikach i pozdrawiali serdecznie przyjezdnych, nie pamiętam żadnego zatargu z kimkolwiek, J dał czadu już w pociągu i trzeba go było pilnować, więcej rewelacji nie było, no może oprócz tego, że nasi sąsiedzi wzięli nas za homoseksualistów, ich sprawa, każdy ma takie skojarzenia jakie sobie wypracował.&lt;br /&gt;'&lt;br /&gt;Powrót pociągiem niełatwy, ludzi na podłodze było na pół metra wysoko, ale my z sąsiadem R siedzieliśmy sobie wygodnie, piłem w drodze powrotnej, piwko, po tym szaleństwie jakie stało się moim udziałem na Przystanku to niewiele, dało radę jakoś dojechać do domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wysłałem komuś kartkę bez koperty, błąd, obsuwa... no nic, za chwilę następny Przystanek, wybieram się i mam nadzieję spotkać mojego przyjaciela Narka, dobrze mi było z jego ferajną, żałuję, że nie dałem rady przyjechać na Sylwestra do Poznania, Ormianie to ciekawi ludzie, rozkochani w książkach, pracowici, kawę żłopią i w mniemaniu Narka są mocno natrętni, ale on może tak mówić, w końcu jest jednym z nich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stołowałem się w jadłodajni Kriszny, z wioski o mały włos mnie nie wyrzucili, bo irytowali mnie neofici polscy, świeżo nawróceni na hinduizm w wydaniu tej sekty, Hindusi mieli do spraw więcej dystansu i ciekawie z nimi się rozmawiało.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odwiedzałem też Przystanek Jezus, ale nic ciekawego tam się nie działo, znaczy ja rozumiem potrzebę Katolików do wciskania się wszędzie, ale jeśli widzę otyłych gamoni po szyję zapiętych w czarnych ubraniach przy 30- sto stopniowym upale to nie myślę o nich dobrze.&lt;br /&gt;Wielce miłą mieli aparycję i bardzo skutecznie głosili "Dobrą Nowinę" z tymi grymasami na opasłych buziuchnach- nie ma co... ;-) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak, następny Woodstock już latem, warto tam być.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-541574790593146065?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/541574790593146065/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=541574790593146065' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/541574790593146065'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/541574790593146065'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2011/03/wspomnienie-przystanku-w.html' title='Wspomnienie Przystanku W'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-7629749222755072996</id><published>2010-04-15T03:31:00.001-07:00</published><updated>2010-04-15T03:31:18.753-07:00</updated><title type='text'>Panie Sasin,</title><content type='html'>Gdybym wiedział, że solidaryzując się w bólu z rodzinami ofiar, że  zapalając znicze, wywieszając flagę popieram politykę nieudolnego,  bardzo nijakiego prezydenta co mi chcą wmówić dziś politycy PiS to bym  sobie to wszystko darował. Zakpiono z mojego przywiązania do młodej  demokracji... zapamiętam to panowie politycy PiS!&amp;nbsp;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-7629749222755072996?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/7629749222755072996/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=7629749222755072996' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/7629749222755072996'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/7629749222755072996'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2010/04/panie-sasin.html' title='Panie Sasin,'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-2359786581990020649</id><published>2010-04-13T22:39:00.000-07:00</published><updated>2010-04-13T22:39:11.411-07:00</updated><title type='text'>Narodowe pały przegięcie...</title><content type='html'>Żegnałem człowieka, który był głową państwa, przykro mi było, państwo  młodsze jest ode mnie i byłem do niego przywiązany.&lt;br /&gt;To że dziś szuka  się jakichś tam plusów prezydentury wynika moim zdaniem z tradycji aby o  zmarłym źle nie mówić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dużo też się mówi o przywiązaniu  Kaczyńskiego do prawdy historycznej, widzisz część rodziny mojej matki  zginęła na Wołyniu(* dlatego Ty sobie gadaj zdrów, że ja nie mówię jak  człowiek wyrażający patriotyczne uczucia, a ja i tak wiem swoje) kiedy  przyszło obchodzić rocznicę tych rzezi to Kaczyński w trosce o to co  powie Juszczenko się na nich nie pojawił, mimo tego, że środowiska  skupione w okół Isakowicza-Zaleskiego w większej części popierały go  jako polityka. Wystosował za to list, bardzo zły, bo pełen  dyplomatycznych formuł, nazwał to co się działo na Wołyniu "smutnymi  wydarzeniami", tyle że wiesz jeżeli już mam się silić na porównywanie to  dla mnie Katyń przy Wołyniu to małe piwo przed śniadaniem, oba  wydarzenia dotyczą członków rodziny matki, co prawda brat dziadka,  oficer zaginął gdzieś na Białorusi, ale to przecież to samo. Kiedy  Juszczenko stawiał pomnik Banderze, kiedy w końcu jacyś moi "bracia i  sojusznicy" chcieli organizować rajd rowerowy imienia tego tam... to  Kaczyński nie powiedział NIC, milczał Pałac, choć domagaliśmy się  reakcji, milczał jak zaklęty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można było wybrać miejsce, które  nas nie podzieli, ktoś miał inny pomysł. Kaczorowski był także  prezydentem Polski, zostanie pochowany w Świątyni Opatrzności Bożej i to  ładnie wygląda, to votum za Konstytucję 3-go Maja, teraz położą tam  ostatniego prezydenta II Republiki, mogliby też Lecha z małżonką, to by  było wymowne. Kontynuacja ciągłości władzy, most pomiędzy II i III RP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy  prezydenci (*pomijając londyńskich) są pochowani w stolicy, Kaczyński  ma być na Wawelu,  (przecież  związany był całe życie z Warszawą!) a  dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli mamy odpłacać wedle zasług to gdzie (pomijając  że uważam że w Gdańsku) powinien by spocząć Wałęsa (* a nie lubie go  trochę) wybudować Mauzoleum czy może piramidę jego imienia? Nie zgadzam  się, to że zginęli tragicznie nie znaczy, że moim zdaniem mogą być  pochowani w Katedrze na Wawelu. Z tego miejsca wypływa spora część mojej  tożsamości, a leżący tam Lech Kaczyński sprawi, że miejsca zmaleje w  moim sercu i umyśle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli jeszcze, a jest takie  prawdopodobieństwo, wyjdzie kiedyś na jaw, że to przez Kaczyńskiego ten  wypadek się zdarzył, a może tak być bo już w Gruzji kłócił się z  pilotem, ten po sprawie odszedł ze służby, to jak będzie wyglądał w  krypcie z Piłsudskim? (* który chyba nie wiem, wstanie i wyjdzie...)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakpiono  z mojego przywiązania do państwa, zakpiła rodzina Kaczyńskich, przykro  mi, dla mnie już nie ma żadnej żałoby po prezydencie, za dużo sobie  pomyśleli. Wawel to nie prywatny grobowiec, żeby rodziny decydowały.  Staniszkis mówi, że to za marzenia, a nie za zasługi, to jeśli ją znasz  możesz ode mnie przekazać, że ja mam  większe marzenia od Lecha, niech  mi przyszykują miejsce obok Sobieskiego, albo może Jadwigi, a co...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim  zdaniem żenadą i przesadą jest pochówek w Krakowie człowieka, który  miał tak niskie poparcie, o nim moim zdaniem szybko się zapomni, był  zbyt nijaki żeby pamiętało go więcej niż jedno pokolenia, poza tym jego  żona dla państwa, z całym szacunkiem, nic nie znaczy. Sikorski leży bez  żony i Marszałek też bez żony.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-2359786581990020649?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/2359786581990020649/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=2359786581990020649' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/2359786581990020649'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/2359786581990020649'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2010/04/narodowe-pay-przegiecie.html' title='Narodowe pały przegięcie...'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-9211877951386519037</id><published>2010-04-12T02:41:00.000-07:00</published><updated>2010-04-12T02:41:51.616-07:00</updated><title type='text'>Pustaczku kochany.</title><content type='html'>Ja rozumiem, że życie Ci doskwiera, ale po pierwsze w Polsce mamy Tradycją, aby nie mówić o zmarłych źle.&lt;br /&gt;Po drugie widzisz, Kaczyński to ideologicznie człowiek nie z mojej bajki, ale żeby był złym politykiem to nie powiem, działał w Solidarności gdzie zajmował się zwalnianymi robotnikami jako ekspert prawa pracy, udzielał im darmowych porad prawnych i prowadził wykłady z Historii PRL&amp;nbsp; prawa. Podczas obrad Okrągłego Stołu zasiadał w tzw. podstoliku ds. pluralizmu związkowego. 14 lutego 1992 został wybrany przez Sejm na Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, nawet przeciwnicy polityczni przyznają, że NIK działał wtedy tak jak powinien. &lt;br /&gt;Minister Sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka, zwolennik surowego prawa i silnego państwa. &lt;br /&gt;Od 18 listopada 2002 do 22 grudnia 2005 pełnił funkcję Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy. Za jego kadencji zaczęto z pompą obchodzić rocznice wybuchu Powstania w Gettcie Warszawskim oraz Powstania Warszawskiego. Za jego prezydentury powstały także wydziały obsługi mieszkańców. &lt;br /&gt;Gorący zwolennik budowy Muzeum Historii Żydów Polskich, Wmurował akt erekcyjny&amp;nbsp; tegoż 26 czerwca 2007. Dzięki niemu zostało rozbudowane (de facto zbudowane na nowo) Muzeum Powstania Warszawskiego, bardzo nowoczesny obiekt z ciekawą ekspozycją, kto był ten wie, a kto nie był niech żałuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dniu 23 grudnia 2005 został zaprzysiężony przez parlament na Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy tak wygląda nota biograficzna polityka, którego uznać można za złego? Mimo różnic w światopoglądzie wypraszam sobie nazywanie mojego prezydenta politykiem złym i to wcale nie przez wzgląd na jego pamięć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W katastrofie zginęli inni ludzie, widzę, że niektórym warto kilku przypomnieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Andrzej Jan Przewoźnik- Sekretarz Generalny Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w latach 1992-2010 poza tym, że był dobrym, rzetelnym historykiem miał na swoim koncie skuteczną walkę o odbudowę i ponowne otwarcie Cmentarza Obrońców Lwowa, wiele zrobił dla sprawy katyńskiej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czesław Justyn Cywiński (podpułkownik)&amp;nbsp; urodzony w Wilnie, kombatant, żołnierz AK, działacz wileńskiego Związku Wolnych Polaków. Aresztowany przez NKWD, wywieziony do GUŁ-agu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po powrocie do kraju ukończył politechnikę i został inżynierem budownictwa. Był honorowym obywatelem miasta Warszawy oraz członkiem Rady Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.&lt;br /&gt;Prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odznaczenia : &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp; Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (2009)&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (2004)&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Krzyż Walecznych&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Srebrny Krzyż Zasługi (1972)&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Krzyż Partyzancki (1994)&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Złoty Medal "Za Zasługi dla Obronności Kraju" (2006)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zbigniew Dębski(podpułkownik)- powstaniec warszawski, podpułkownik, członek Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari, sekretarz Klubu Kawalerów Orderu Wojennego Virtuti Militari.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żołnierz Batalionu AK Kiliński (wcześniej Vistula) Podczas Powstania Warszawskiego dowódca 7 drużyny 3 kompanii - "Szare Szeregi-Junior"&amp;nbsp; pseudonimy&amp;nbsp; "Zbych", "Prawdzic" Więzień Stalag-ów nazistowskich, po powrocie do kraju ukończył Chemię na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Był współzałożycielem Związku Powstańców Warszawskich, członkiem prezydium Zarządu Głównego Związku Powstańców Warszawskich oraz współzałożycielem komitetów budowy pomnika Powstania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari oraz [b]TRZYKROTNIE[/b] Krzyżem Walecznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O kilku innych osobach mogę napisać później (brak czasu w tym momencie), a gorącym głowom polecam zapoznanie się chociażby z krótkimi notami biograficznymi ofiar, byli to ludzie o silnych osobowościach, dobrzy urzędnicy, nawet w oczach swoich przeciwników(Wypych, Stasiak...) oraz wiele osób dzięki którym czuję się Polakiem, a to w moim przypadku nie jest&amp;nbsp; coś do czego muszę się przyznawać "z automatu" (Kaczorowski, Melak, Walentynowicz, Bochenek ...) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie, społeczeństwu polskiemu ubyło 86 (* z załogą 96) gorących serc, pięknych kart, tęgich i aktywnych&amp;nbsp; głów, a wy NIE POJMUJECIE pustki jaką pozostawili?? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy ja wam muszę mówić, albo Peres jaką stratę ponieśliście?...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-9211877951386519037?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/9211877951386519037/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=9211877951386519037' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/9211877951386519037'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/9211877951386519037'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2010/04/pustaku-kochany-ja-rozumiem-ze-zycie-ci.html' title='Pustaczku kochany.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-141136433447163877</id><published>2010-04-10T02:33:00.000-07:00</published><updated>2010-04-10T02:33:50.281-07:00</updated><title type='text'>...</title><content type='html'>&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.napisali.pl/osoba,lech_kaczynski,1516,5.html" target=""&gt;Lech Kaczyński&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.napisali.pl/osoba,maria_kaczynska,396,5.html" target=""&gt;Maria Kaczyńska&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DELEGACJA OFICJALNA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;1. Pan Ryszard KACZOROWSKI b. Prezydent RP na Uchodźctwie&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;2. Pan Krzysztof PUTRA Wicemarszałek Sejmu RP&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Pan Jerzy SZMAJDZIŃSKI Wicemarszałek Sejmu RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Pani Krystyna BOCHENEK Wicemarszałek Senatu RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Pan Jerzy BAHR Ambasador RP w Federacji Rosyjskiej 6. Pan Władysław  STASIAK Szef Kancelarii Prezydenta RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Pan Aleksander SZCZYGŁO Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8. Pan Jacek SASIN Sekretarz Stanu, Zastępca Szefa Kancelarii Prezydenta  RP 9. Pan Paweł WYPYCH Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10. Pan Mariusz HANDZLIK Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;11. Pan Andrzej KREMER Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw  Zagranicznych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12. Pan Stanisław KOMOROWSKI Podsekretarz Stanu w MON&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;13. Pan Tomasz MERTA Podsekretarz Stanu w MKiDN&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;14. Gen. Franciszek GĄGOR Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;15. Pan Andrzej PRZEWOŹNIK Sekretarz ROPWiM&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;16. Pan Maciej PŁAŻYŃSKI Prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;17. Pan Mariusz KAZANA Dyrektor Protokołu Dyplomatycznego MSZ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PRZEDSTAWICIELE PARLAMENTU RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Pan Leszek DEPTUŁA Poseł na Sejm RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Pan Grzegorz DOLNIAK Poseł na Sejm RP 3. Pani Grażyna GĘSICKA Poseł  na Sejm RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Pan Przemysław GOSIEWSKI Poseł na Sejm RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Pan Sebastian KARPINIUK Poseł na Sejm RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Pani Izabela JARUGA – NOWACKA Poseł na Sejm RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Pan Zbigniew WASSERMANN Poseł na Sejm RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8. Pani Aleksandra NATALLI – ŚWIAT Poseł na Sejm RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10. Pan Arkadiusz RYBICKI Poseł na Sejm RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;11. Pani Jolanta SZYMANEK – DERESZ Poseł na Sejm RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12. Pan Wiesław WODA Poseł na Sejm RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;13. Pan Edward WOJTAS Poseł na Sejm RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;14. Pani Janina FETLIŃSKA Senator RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;15. Pan Stanisław ZAJĄC Senator RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;OSOBY TOWARZYSZĄCE&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;1. Pan Janusz KOCHANOWSKI Rzecznik Praw Obywatelskich&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Pan Sławomir SKRZYPEK Prezes Narodowego Banku Polskiego&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;3. Pan Janusz KURTYKA Prezes Instytutu Pamięci Narodowej&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Pan Janusz KRUPSKI Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób  Represjonowanych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PRZEDSTAWICIELE KOŚCIOŁÓW I WYZNAŃ RELIGIJNYCH&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Ks. Bp. gen. dyw. Tadeusz PŁOSKI Ordynariusz Polowy Wojska Polskiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Abp gen. bryg. Miron CHODAKOWSKI Prawosławny Ordynariusz Wojska  Polskiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Ks. płk Adam PILCH Ewangelickie Duszpasterstwo Polowe&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Ks. ppłk Jan OSIŃSKI Ordynariat Polowy Wojska Polskiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PRZEDSTAWICIELE RODZIN KATYŃSKICH I INNYCH STOWARZYSZEŃ&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Pan Edward DUCHNOWSKI Sekretarz Generalny Związku Sybiraków&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Ks. prałat Bronisław GOSTOMSKI&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Ks. Józef JONIEC Prezes Stowarzyszenia Parafiada&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;4. Ks. Zdzisław KRÓL Kapelan Warszawskiej Rodziny Katyńskiej 1987-2007&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;5. Ks. Andrzej KWAŚNIK Kapelan Federacji Rodzin Katyńskich&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Pan Tadeusz LUTOBORSKI&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Pani Bożena ŁOJEK Prezes Polskiej Fundacji Katyńskiej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8. Pan Stefan MELAK Prezes Komitetu Katyńskiego&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;9. Pan Stanisław MIKKE Wiceprzewodniczący ROPWiM&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10. Pani Bronisława ORAWIEC - LOFFLER&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;11. Pani Katarzyna PISKORSKA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;12. Pan Andrzej SARIUSZ – SKĄPSKI Prezes Federacji Rodzin Katyńskich&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;13. Pan Wojciech SEWERYN&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;14. Pan Leszek SOLSKI&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;15. Pani Teresa WALEWSKA – PRZYJAŁKOWSKA Fundacja „Golgota Wschodu”&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;16. Pani Gabriela ZYCH&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;17. Pani Ewa BĄKOWSKA wnuczka Gen. bryg. Mieczysława Smorawińskiego&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;18. Pani Maria BOROWSKA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;19. Pan Bartosz BOROWSKI&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;20. Pan Dariusz MALINOWSKI&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PRZEDSTAWICIELE SIŁ ZBROJNYCH RP&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;1. Gen. broni Bronisław KWIATKOWSKI Dowódca Operacyjny Sił Zbrojnych RP&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;2. Gen. broni pil. Andrzej BŁASIK Dowódca Sił Powietrznych RP&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;3. Gen. dyw. Tadeusz BUK Dowódca Wojsk Lądowych RP&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;4. Gen. dyw. Włodzimierz POTASIŃSKI Dowódca Wojsk Specjalnych RP&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;5. Wiceadmirał Andrzej KARWETA Dowódca Marynarki Wojennej RP&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;6. Gen. bryg. Kazimierz GILARSKI Dowódca Garnizonu Warszawa&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;..... :( &lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-141136433447163877?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/141136433447163877/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=141136433447163877' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/141136433447163877'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/141136433447163877'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2010/04/blog-post.html' title='...'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-4455552296868711342</id><published>2009-12-29T06:35:00.001-08:00</published><updated>2009-12-29T06:35:34.180-08:00</updated><title type='text'>"Wszyscy krawcy wyjechali"</title><content type='html'>Artykuł IPN z 2005 roku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WSZYSCY KRAWCY&lt;br /&gt;WYJECHALI&lt;br /&gt;O ŻYDACH W PRL Z NATALIĄ ALEKSIUN I DARIUSZEM&lt;br /&gt;STOLĄ ROZMAWIA BARBARA POLAK&lt;br /&gt;B.P. – Nie można zacząć rozmowy sytuacji Żydów w PRL bez opisania&lt;br /&gt;stanu początkowego, to znaczy tego, ilu Żydów było w Polsce&lt;br /&gt;w chwili powołania Polski lubelskiej, ilu przeżyło Zagładę. Wiem, że&lt;br /&gt;podanie tej liczby nie jest rzeczą prostą, różne źródła podają liczby&lt;br /&gt;między 30 tys. a 150 tys.&lt;br /&gt;N.A. – Tej liczby rzeczywiście nie da się ustalić, możemy jedynie mówić&lt;br /&gt;z dużym przybliżeniem. Trzeba zarazem wyróżnić dwie grupy: jedna grupa&lt;br /&gt;to Żydzi, którzy przeżyli pod niemiecką okupacją (tu abstrahujemy od&lt;br /&gt;powojennych granic, które są jeszcze płynne). Druga zaś to ci, którzy od&lt;br /&gt;zimy 1946 r. repatriowali się ze Związku Sowieckiego. Jeśli chodzi o tę&lt;br /&gt;pierwszą grupę, to liczby wahają się w literaturze między 30 tys. – co&lt;br /&gt;jest według mnie zdecydowanie zaniżoną liczbą – a 100, 120 tys. Jesienią&lt;br /&gt;1944 r. na terenie Polski lubelskiej, terenach wyzwolonych już&lt;br /&gt;(w kontekście żydowskim jest to słowo, którego bezpiecznie można używać)&lt;br /&gt;spod okupacji niemieckiej, zarejestrowano liczbę 8 tys. Myślę, że&lt;br /&gt;liczbą bezpieczną jest 60–80 tys. polskich Żydów, którzy przeżyli pod&lt;br /&gt;niemiecką okupacją.&lt;br /&gt;B.P. – Jaki to jest odsetek całej przedwojennej społeczności polskich&lt;br /&gt;Żydów? Tu oczywiście pojawi się karkołomna sprawa zamiany granic.&lt;br /&gt;N.A. – Dla ludności żydowskiej te zmiany miały znacznie mniejsze znaczenie,&lt;br /&gt;jeśli chodzi o liczebność, określoną przez skalę Zagłady. Wedle&lt;br /&gt;drugiego, a zarazem ostatniego powszechnego spisu ludności, przeprowadzonego&lt;br /&gt;w II Rzeczypospolitej w 1931 r., mieszkało w jej granicach&lt;br /&gt;prawie 3 miliony 200 tysięcy Żydów. Próby określenia liczebności&lt;br /&gt;społeczności żydowskiej w Polsce w momencie wybuchu wojny, przy&lt;br /&gt;uwzględnieniu przyrostu naturalnego i niewielkiej – w drugiej połowie&lt;br /&gt;lat trzydziestych – emigracji z Polski, dają przybliżoną liczbę 3,5 miliona&lt;br /&gt;osób. Jak już wcześniej wspomniałam, najprawdopodobniej około 60&lt;br /&gt;tys. ludzi przetrwało pod okupacją niemiecką. Jeśli chodzi o strukturę&lt;br /&gt;demograficzną tej grupy, wyraźna jest przewaga mężczyzn oraz ludzi&lt;br /&gt;młodych. Natomiast nie było prawie wcale dzieci i rodzin. Takie szczątkowe&lt;br /&gt;dane zostały zebrane w Łodzi, zaraz po wyzwoleniu. Tam przetrwało&lt;br /&gt;kilkaset osób, które po ostatecznym zlikwidowaniu getta Niemcy&lt;br /&gt;pozostawili, by porządkowały jego teren. Tam też widać tę całkowicie&lt;br /&gt;zaburzoną piramidę wieku, strukturę płci itd.&lt;br /&gt;5&lt;br /&gt;ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;B.P. – A można coś powiedzieć o strukturze społecznej?&lt;br /&gt;N.A. – Z istniejących danych wynika, że Żydzi, przebywający po wyzwoleniu&lt;br /&gt;w poszczególnych ośrodkach, pochodzili na ogół z innych miast.&lt;br /&gt;Lokalne społeczności przestały bowiem istnieć. Żydzi, którzy tuż po wojnie&lt;br /&gt;znaleźli się we Lwowie, w większości nie pochodzili z tego miasta,&lt;br /&gt;podobna sytuacja panowała w Lublinie itd. Prawidłowość ta dotyczy&lt;br /&gt;zwłaszcza obozów pracy, jak to miało miejsce w Częstochowie czy na&lt;br /&gt;Dolnym Śląsku. W tym ostatnim przypadku około 8 tys. polskich Żydów&lt;br /&gt;wyzwolono w różnych filiach obozu Gross-Rosen. Przed wojną nie mieli&lt;br /&gt;oni z tym regionem nic wspólnego, zostali tam po prostu przywiezieni.&lt;br /&gt;Podobnie było z Żydami w obozie pracy w Starachowicach, w Hasagu&lt;br /&gt;[także obóz pracy – przyp. red.] w Częstochowie, gdzie było wielu Żydów&lt;br /&gt;łódzkich. Wracając do statystyki – różne były domysły, ilu polskich Żydów&lt;br /&gt;może być w Związku Sowieckim, a przywódcy społeczności żydowskiej&lt;br /&gt;w Polsce lubelskiej liczyli, że może przyjedzie stamtąd pół miliona Żydów.&lt;br /&gt;D.S. – Czytałem kiedyś raport któregoś z przedstawicieli przedwojennej&lt;br /&gt;endecji przesłany do rządu RP w Londynie, który wyrażał obawy, że do&lt;br /&gt;Polski wróci ze wschodu około pół miliona Żydów. Jak widać, skłonność&lt;br /&gt;do przeszacowania liczby ocalałych Żydów była na obydwu końcach&lt;br /&gt;politycznego spektrum.&lt;br /&gt;B.P. – Ale czy da się opisać liczbę Żydów mieszkających po wojnie&lt;br /&gt;w Polsce?&lt;br /&gt;N.A. – Pewnie było około połowy tej liczby, której się albo obawiano, albo&lt;br /&gt;spodziewano. Ci Żydzi polscy przyjechali z ZSRS w pierwszej fali repatriacji&lt;br /&gt;między lutym a latem 1946 r. Ich liczba dochodzi do 140 tys. Wcześniej&lt;br /&gt;przybywają też Żydzi z terenów, które były w granicach Polski przed 1939 r.&lt;br /&gt;D.S. – Przesiedlenia z Ziem Utraconych nazywano ewakuacją. Repatriacja&lt;br /&gt;w ścisłym tego słowa znaczeniu dotyczyła ludzi powracających&lt;br /&gt;z głębi Związku Sowieckiego. To nie tylko kwestia nazewnictwa, trochę&lt;br /&gt;inny był status tych ludzi i oczywiście inne mieli doświadczenia wojenne.&lt;br /&gt;B.P. – Czy w tym okresie, tych pierwszych dwóch powojennych lat,&lt;br /&gt;kiedy wracali do Polski ludzie z Zachodu – jeńcy, robotnicy, żołnierze&lt;br /&gt;– czy również wracali stamtąd Żydzi?&lt;br /&gt;D.S. – To były jednostki, czasem niewielkie grupy, byli nawet tacy, którzy&lt;br /&gt;wrócili z Palestyny. Był zresztą ciekawy przypadek wejścia takiej grupy&lt;br /&gt;„Palestyńczyków” do wywiadu, co potem różni „antysyjoniści” wywlekali&lt;br /&gt;w latach sześćdziesiątych. Ci reemigranci nawet nie wszyscy byli&lt;br /&gt;komunistami, byli wśród nich np. lewicowi syjoniści. Ale takie powroty&lt;br /&gt;były liczbowo nieistotne.&lt;br /&gt;6 ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;N.A. – Zasadniczy kierunek ruchu ludności żydowskiej był ze wschodu na&lt;br /&gt;zachód, z Polski raczej niż do Polski. Wydaje mi się, że w większości&lt;br /&gt;wypadków ludzie, którzy wracali, wracali nie z zamiarem pozostania, ale&lt;br /&gt;krótkiego pobytu – w celu poszukiwania krewnych, sprawdzenia, czy ktoś&lt;br /&gt;nie wrócił. Często umawiano się, że jeśli uda się przeżyć, to spotkamy się&lt;br /&gt;w takim czy innym miejscu dla załatwienia jakichś spraw majątkowych&lt;br /&gt;i wyjazdowych. Jedynym przypadkiem podjętej na szerszą skalę próby&lt;br /&gt;pozostania w Polsce było osadnictwo żydowskie na Dolnym Śląsku.&lt;br /&gt;D.S. – To, że nie możemy określić liczby tych ludzi z dokładnością do&lt;br /&gt;dwudziestu tysięcy, to nie jest nic niezwykłego. Przy określaniu liczebności&lt;br /&gt;innych grup narodowościowych – Polaków, Niemców, Ukraińców – margines&lt;br /&gt;błędu jest dużo większy. W liczbach bezwzględnych, ale nie procentowo,&lt;br /&gt;znamy liczbę Żydów względnie dobrze. Jeśli chodzi o liczbę Niemców&lt;br /&gt;czy Polaków, to możemy się mylić nawet o kilkaset tysięcy. Ówczesne&lt;br /&gt;dane oficjalne są niewiarygodne i często niespójne, np. według danych&lt;br /&gt;z 1946 r. Polska ma rzekomo 24 miliony mieszkańców, ale wiadomo, że&lt;br /&gt;nieścisłości pojawiały się zarówno na etapie obliczeń, jak i w wyniku celowej&lt;br /&gt;manipulacji. Dane demograficzne, choć to przecież podstawowe liczby&lt;br /&gt;dotyczące historii, budzą sporo wątpliwości, np. do dziś nie wiemy,&lt;br /&gt;jakie straty ludnościowe Polska poniosła w drugiej wojnie światowej, rozbieżności&lt;br /&gt;między szacunkami szły w miliony, nadal są spory dotyczące&lt;br /&gt;wielkości migracji powojennych, nikt nie wie z pewnością, ilu było wtedy&lt;br /&gt;w Polsce Niemców, itd. To, że nie możemy dokładnie policzyć Żydów,&lt;br /&gt;nie jest zatem zaskakujące. Margines błędu podawany w liczbach bezwzględnych&lt;br /&gt;jest stosunkowo niewielki, aczkolwiek w stosunku do wielkości&lt;br /&gt;grupy, w wymiarze procentowym, jest duży, bo była to grupa nieliczna&lt;br /&gt;– w porównaniu z Polakami, Niemcami czy nawet Ukraińcami. W przypadku&lt;br /&gt;Żydów główną przyczyną trudności w dokonaniu obliczeń, i być może&lt;br /&gt;główną cechą, jest stały ruch: w zasadzie trudno mówić o zasobie ludnościowym,&lt;br /&gt;jest stały przepływ. Możemy stwierdzić, że w jakimś momencie&lt;br /&gt;było ich sto tysięcy, a po miesiącu czy trzech także sto tysięcy, ale to są już&lt;br /&gt;inni ludzie – iluś z nich w tym czasie wyjechało i iluś przyjechało. Ta ruchliwość&lt;br /&gt;poszczególnych osób i płynność grupy wyróżnia się na tle pozostałych&lt;br /&gt;mieszkańców ówczesnej Polski, którzy też byli przecież bardzo ruchliwi.&lt;br /&gt;Intensywność ruchów ludności w latach 1944–1948 była zupełnie&lt;br /&gt;wyjątkowa, Europa Zachodnia czegoś takiego nigdy nie doświadczyła.&lt;br /&gt;B.P. – Chcę do końca zrozumieć przyczynę, dla której tak jest. Można&lt;br /&gt;by się spodziewać, że przynajmniej część z nich mogłaby myśleć,&lt;br /&gt;iż są stąd, przeżyli Zagładę i pozostają tu, skąd pochodzą.&lt;br /&gt;N.A. – Nie ma rodzin.&lt;br /&gt;D.S. – To jest klucz. Zostają jednostki, to nie jest społeczeństwo, to jest&lt;br /&gt;populacja. Używamy terminu „społeczeństwo żydowskie” czy nawet „spo7&lt;br /&gt;ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;łeczności żydowskie” – ale ta grupa ma tak niezwykłą strukturę i mobilność,&lt;br /&gt;że można się zawahać przed użyciem słowa społeczeństwo.&lt;br /&gt;N.A. – Najwyższą liczbą, jeśli chodzi o Żydów przebywających w Polsce,&lt;br /&gt;którą znamy z rejestracji prowadzonej przez instytucje żydowskie, najwyższą&lt;br /&gt;dla całego powojennego okresu, jest ponad 250 tys. – to było tuż&lt;br /&gt;przed pogromem kieleckim, w czerwcu 1946 r. Z kolei największa liczba&lt;br /&gt;wyjazdów nastąpiła zaraz potem – jesienią 1946 r. Trzeba również&lt;br /&gt;dodać, że była w Polsce powojennej trudna do określenia liczba ludzi,&lt;br /&gt;którzy według kryteriów norymberskich kwalifikowaliby się jako Żydzi,&lt;br /&gt;a z różnych powodów nie zdecydowali się na powrót do przedwojennej&lt;br /&gt;tożsamości – począwszy od posługiwania się nazwiskami z tzw. aryjskich&lt;br /&gt;papierów, a skończywszy na tym, że nie nawiązali żadnych kontaktów&lt;br /&gt;z jakąkolwiek żydowską instytucją. Są oczywiście różne formy pośrednie,&lt;br /&gt;np. ludzie używają nadal aryjskich papierów, ale rejestrują się w komitetach&lt;br /&gt;żydowskich. Szacowano, że ludzie, którzy nie zostali zarejestrowani&lt;br /&gt;jako Żydzi przez instytucje żydowskie – ani religijne, ani świeckie – stanowili&lt;br /&gt;około 10 proc. całej społeczności. To też jest nieprecyzyjna ocena,&lt;br /&gt;bo ci, którzy nie ujawnili się w 1946 r., mogli to uczynić później, np.&lt;br /&gt;w 1949 r., albo im przypomniano o ich pochodzeniu w 1968 r. Oprócz&lt;br /&gt;tego trzeba też pamiętać o pewnej liczbie dzieci, które zostały znalezione&lt;br /&gt;lub przekazane i przechowane przez instytucje, najczęściej kościelne,&lt;br /&gt;przez klasztory albo przez rodziny nieżydowskie w okupowanej Polsce.&lt;br /&gt;Te dzieci często były za małe, żeby pamiętać, albo ich świadomość własnych&lt;br /&gt;przedwojennych korzeni była bardzo mglista. Niektóre nie zostały&lt;br /&gt;odebrane po wojnie ani przez rodzinę, ani przez instytucje żydowskie,&lt;br /&gt;które takie próby podejmowały i szukały ocalałych dzieci żydowskich.&lt;br /&gt;W polskim MSZ można znaleźć dokumenty mówiące o staraniach ambasady&lt;br /&gt;izraelskiej szukającej żydowskich dzieci w Polsce, które miały krewnych&lt;br /&gt;w Izraelu, którzy wiedzieli lub domniemywali, że zostały one uratowane&lt;br /&gt;i pozostały w klasztorach. Jeszcze w latach pięćdziesiątych domagano&lt;br /&gt;się ich odszukania, przekazania owym rodzinom. Tę grupę też&lt;br /&gt;należy doliczyć do liczby uratowanych.&lt;br /&gt;D.S. – Jest też grupa ludzi, którzy w 1939 r. nie zadeklarowaliby się&lt;br /&gt;jako Żydzi, nie byli wyznania mojżeszowego, jako język ojczysty podaliby&lt;br /&gt;język polski, natomiast podczas wojny byli Żydami, tak bowiem oceniali&lt;br /&gt;ich Niemcy według ustaw norymberskich. Tacy ludzie zostali z powrotem&lt;br /&gt;wepchnięci w żydostwo na siłę.&lt;br /&gt;N.A. – Na przykład Ludwik Hirszfeld. Tak było nawet wtedy, gdy rodzina&lt;br /&gt;przeszła na katolicyzm w XIX wieku. Małżeństwa realizowały się w kręgu&lt;br /&gt;podobnych rodzin, zasymilowane rodziny żeniły się między sobą. Na&lt;br /&gt;przykład według tych zasad Krzysztof Kamil Baczyński mógł się znaleźć&lt;br /&gt;w getcie warszawskim, chociaż zapewne nie miało to nic wspólnego&lt;br /&gt;z jego własnym poczuciem tożsamości.&lt;br /&gt;8 ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;D.S. – W efekcie bywało tak, że ktoś w 1939 r. nie był liczony jako Żyd&lt;br /&gt;– i w żadnym cywilizowanym rozumieniu tego słowa Żydem nie był,&lt;br /&gt;w 1940 r. był Żydem, a w 1946 r. – różnie.&lt;br /&gt;N.A. – Jest taki piękny wiersz Juliana Tuwima o jego powrocie do tożsamości&lt;br /&gt;żydowskiej w wyniku tego, co się wydarzyło, w solidarności z cierpieniem&lt;br /&gt;Żydów polskich. Trudno jednak powiedzieć, ilu było ludzi o podobnej&lt;br /&gt;do jego tożsamości, określonej właśnie przez wydarzenia lat&lt;br /&gt;Zagłady. Wydaje mi się, że to nie jest bardzo liczna grupa. Tak więc&lt;br /&gt;można przyjąć owe 250 tysięcy za punkt szczytowy statystyki dotyczącej&lt;br /&gt;liczby Żydów w powojennej Polsce. Później ich liczba będzie tylko spadać.&lt;br /&gt;Po Kielcach w ciągu pół roku wyjeżdża około 150 tys. ludzi. Ten&lt;br /&gt;ubytek nigdy nie został uzupełniony.&lt;br /&gt;D.S. – Erozja, zmniejszanie się grupy, to bardzo wymowny wyraz jej zmierzchu.&lt;br /&gt;Po wstrząsie, jakim była Zagłada, żydostwo polskie już się po prostu&lt;br /&gt;nie podniosło. Można się zastanawiać, jaki wpływ na ten proces miał fakt&lt;br /&gt;wejścia Polski pod dominację sowiecką i narzucenie rządów komunistycznych,&lt;br /&gt;ale chyba i bez tego szanse odbudowy czy choćby zachowania tych&lt;br /&gt;szczątków, jakie ostały się do 1945 r., były niewielkie. Jeśli spojrzymy na&lt;br /&gt;Żydów w Polsce powojennej, aż do upadku PRL, to chyba najważniejszym&lt;br /&gt;procesem społecznym dla tej grupy było stopniowe zmniejszanie się, erozja.&lt;br /&gt;Ten proces miał dwa nurty – fale emigracji wypływające co jakiś czas,&lt;br /&gt;gdy władze otwierały granice, i wąska, ale nieustanna strużka „erozji naturalnej”,&lt;br /&gt;poprzez śmierć lub międzypokoleniową zmianę tożsamości. Taki&lt;br /&gt;przykład demograficznej implozji jest rzadki, ale niezupełnie wyjątkowy,&lt;br /&gt;było nawet w naszym sąsiedztwie takie państwo, które przez cały czas swojego&lt;br /&gt;istnienia miało coraz mniej ludności – NRD.&lt;br /&gt;B.P. – Czy był baby boom wśród polskich Żydów?&lt;br /&gt;N.A. – Zdecydowanie tak, ale jego skutki widoczne są przede wszystkim&lt;br /&gt;w obozach dipisów. To był rezultat nowych małżeństw zawartych po wojnie.&lt;br /&gt;B.P. – Przynajmniej dwie żydowskie partie miały w swym programie&lt;br /&gt;ponowne zakorzenienie się w Polsce.&lt;br /&gt;N.A. – Decyzje o pozostaniu, często czasowe, wynikały ze skrzyżowania względów&lt;br /&gt;ideologicznych i praktycznych, osobistych. Rzeczywiście Bund, przedwojenny&lt;br /&gt;Bund i PPR – komuniści żydowscy – ci, którzy nie identyfikowali się&lt;br /&gt;z Izraelem i z żydostwem – przynajmniej na poziomie ideologii mieli wizję&lt;br /&gt;nie tylko pozostania w Polsce; mogli widzieć wyłaniający się kształt ustrojowy&lt;br /&gt;nowej Polski w kategoriach triumfu. Nie tylko można w Polsce pozostać, ale&lt;br /&gt;należy przyłączyć się do dzieła budowania ustroju, o jakim marzyło się przed&lt;br /&gt;wojną. Wizja Polski socjalistycznej, komunistycznej stanowiła ogromną zachętę&lt;br /&gt;dla wielu ludzi do tego, żeby zostać. Entuzjazm ten podzielała przynaj9&lt;br /&gt;ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;mniej część skrajnej lewicy syjonistycznej – ludzie z Poalej Syjon-Lewicy czy&lt;br /&gt;Haszomer Hacair oraz innych organizacji młodzieżowych (wspomnieliśmy&lt;br /&gt;wcześniej, że przeżyli głównie ludzie młodzi, więc na mapie politycznej były&lt;br /&gt;widoczne głównie organizacje młodzieżowe, a nie dorosłe partie).&lt;br /&gt;D.S. – Żydowska Palestyna była konkurencją dla Polski Ludowej także&lt;br /&gt;w sensie idei porządku społecznego. W Izraelu miało przecież powstać&lt;br /&gt;państwo socjalistyczne. Do wyjazdu do Palestyny pociągał nie tylko syjonizm&lt;br /&gt;– to miało być nie tylko państwo żydowskie, ale też państwo sprawiedliwości&lt;br /&gt;społecznej. Dla ludzi o lewicowych sympatiach to musiał&lt;br /&gt;być niebłahy motyw, w rezultacie projekty odbudowy życia żydowskiego&lt;br /&gt;wychodzące od żydowskiej lewicy, komunistycznej czy bundowskiej, miały&lt;br /&gt;przez to chyba mniejszą siłę przyciągania. No i oczywiście dominacja&lt;br /&gt;lewicowych syjonistów u zarania Izraela pomogła w pozyskaniu nieoczekiwanego&lt;br /&gt;i zaskakującego poparcia sowieckiego dla idei syjonizmu.&lt;br /&gt;B.P. – W dwóch pierwszych powojennych latach mniejszość żydowska&lt;br /&gt;miała, obiektywnie patrząc, najwygodniejsze warunki do pozostania&lt;br /&gt;w Polsce. Niezależnie od tego, jakie były decyzje poszczególnych osób.&lt;br /&gt;Żydzi, jako jedyna mniejszość, mieli możliwość zakładania własnych&lt;br /&gt;partii politycznych, tworzenia organizacji społecznych, kulturalnych,&lt;br /&gt;oświatowych, handlowych. To zaczyna się już w okresie tzw. Polski&lt;br /&gt;lubelskiej. Te możliwości zostały wykorzystane, czyli, sądząc z opisu&lt;br /&gt;czysto zewnętrznego, Żydzi stanowili grupę, która chciałaby tu jako&lt;br /&gt;mniejszość pozostać. To nie było obliczone na krótkie trwanie. I stanowiło&lt;br /&gt;jedną z przyczyn, dla których reszta społeczeństwa uważała&lt;br /&gt;tę mniejszość za faworyzowaną przez system komunistyczny.&lt;br /&gt;N.A. – Istotnie, niektórzy historycy mówią nawet o tym powojennym&lt;br /&gt;okresie, że był to czas powstania na krótko żydowskiej autonomii narodowej&lt;br /&gt;w Polsce. Spełnił się kluczowy element żydowskiego programu&lt;br /&gt;narodowego w okresie międzywojennym. To jest prawda, ale spójrzmy&lt;br /&gt;na skalę – to dotyczyło mniej niż dwustu tysięcy ludzi.&lt;br /&gt;D.S. – Gdyby ich było pięćset tysięcy, to nie dostaliby takiej swobody. To&lt;br /&gt;była grupa marginalna w dwojakim sensie – liczbowo nieistotna i w dużej&lt;br /&gt;mierze wyalienowana z reszty społeczeństwa. Dlatego im można było&lt;br /&gt;popuścić. Marginalność tej grupy sprawiła, że ona była nieważna politycznie.&lt;br /&gt;Wiadomo było, że żadni Polacy nie wstąpią do jakiegoś Bundu&lt;br /&gt;czy demokratycznego Ichudu...&lt;br /&gt;N.A. – ...i nie będą publikować w prasie żydowskiej, nawet polskojęzycznej.&lt;br /&gt;Jednak od późnej jesieni 1948 r., a już z pewnością od przełomu&lt;br /&gt;lat 1948/1949, zaczyna się inny okres pod względem atmosfery&lt;br /&gt;politycznej. Autonomia żydowska – o ile w ogóle miała miejsce – jest&lt;br /&gt;teraz gwałtownie ograniczana i właściwie w ciągu dwóch lat przestaje&lt;br /&gt;10 ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;istnieć. To wszystko, co udało się zbudować w latach 1945–1947, dzięki&lt;br /&gt;istniejącym możliwościom politycznym i gospodarczym – kooperatywy,&lt;br /&gt;spółdzielnie, sklepy (były nawet kibuce, które w 1946 r. stanowiły punkty&lt;br /&gt;zborne przed wyjazdem za granicę), szkoła baletowa we Wrocławiu,&lt;br /&gt;szkolnictwo, żłobki i punkty dokarmiania niemowląt. Cała ta infrastruktura&lt;br /&gt;istniała, była naprawdę imponująca...&lt;br /&gt;B.P. – ...przez sam fakt swojego istnienia...&lt;br /&gt;D.S. – ...no i była pomoc zagraniczna płynąca z Zachodu.&lt;br /&gt;N.A. – Tak. To zresztą jest cecha charakterystyczna tej mniejszości, która&lt;br /&gt;musiała sobie radzić i miała tradycje samoorganizowania się. Ale&lt;br /&gt;jednak władze na to pozwalają i tutaj nie ma dyskusji. Niemniej od&lt;br /&gt;początku nowe władze wykazywały pewną ambiwalencję wobec żydowskiej&lt;br /&gt;obecności. Z jednej strony pozwolono na organizowanie się, ale&lt;br /&gt;z drugiej strony po pogromie w Kielcach nastąpiła cicha umowa z syjonistami&lt;br /&gt;i właściwie otworzono dla wyjeżdżających granice. Można się&lt;br /&gt;zastanawiać, czy tutaj władze wykazały się empatią wobec cierpienia&lt;br /&gt;Żydów i ich pragnienia wyjazdu albo ucieczki, czy też było w interesie&lt;br /&gt;władz, żeby ta mniejszość nie była specjalnie w Polsce widoczna. Podobnie&lt;br /&gt;nie jest do końca jasne, czy budził entuzjazm polskich władz&lt;br /&gt;fakt, że moskiewskie ustalenia o repatriacji mówiły o przedwojennych&lt;br /&gt;obywatelach polskiej i żydowskiej narodowości. W latach 1945 i 1946&lt;br /&gt;Ministerstwo Administracji wielokrotnie wydawało okólniki, prosząc wojewodów&lt;br /&gt;i władze lokalne, terenowe o to, żeby Żydom nie utrudniać&lt;br /&gt;życia, wychodzić im naprzeciw, przyznawać dodatkowe racje żywnościowe,&lt;br /&gt;dawać jakieś mieszkania, nie domagać się od nich dokumentów,&lt;br /&gt;którymi ludzie powracający z obozów, lasów, bunkrów nie mogli&lt;br /&gt;po prostu dysponować, np. by nie oczekiwano, żeby rzemieślnicy żydowscy&lt;br /&gt;przedstawili pełną przedwojenną dokumentację ich uprawnień do&lt;br /&gt;wykonywania zawodu. Jeśli takie okólniki powtarzały się, to znaczy, że&lt;br /&gt;w terenie działo się inaczej.&lt;br /&gt;D.S. – Uważajmy, żeby nie przesadzić w ocenie warunków, które nowa&lt;br /&gt;władza dawała Żydom. Po pierwsze, na wyższych szczeblach władzy&lt;br /&gt;było jakieś zrozumienie dla sytuacji Żydów w Polsce, ale na niższych&lt;br /&gt;niekoniecznie. Po drugie, sprawy Żydów nie były przecież jakimś specjalnym&lt;br /&gt;priorytetem, nowa władza miała ograniczone środki i wiele&lt;br /&gt;bardzo poważnych problemów, przede wszystkim zaś problem z własnym&lt;br /&gt;przetrwaniem. Przecież te władze w 1946 r. nie były w stanie zapewnić&lt;br /&gt;Żydom podstawowego bezpieczeństwa. Pogrom kielecki jest&lt;br /&gt;najbardziej wymownym tego przykładem, ale różnych napaści, aktów&lt;br /&gt;agresji wobec Żydów było wiele, co rodziło przemożne poczucie zagrożenia&lt;br /&gt;– napady rabunkowe, zabójstwa, ktoś mógł im wrzucić granat&lt;br /&gt;przez okno, to się przecież zdarzało. To był moment najwyższej chyba&lt;br /&gt;11&lt;br /&gt;ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;w historii Polski intensywności nienawiści wobec Żydów, większej chyba&lt;br /&gt;niż przed wojną. Dla mnie jedną z największych zagadek naszej dwudziestowiecznej&lt;br /&gt;historii są postawy Polaków wobec Żydów po Zagładzie,&lt;br /&gt;właśnie w latach czterdziestych, kiedy Żydów jest już tylko garstka,&lt;br /&gt;a przejawów nienawiści – w słowach i czynach – wiele, kiedy odżywa&lt;br /&gt;np. średniowieczny mit o Żydach porywających dzieci chrześcijańskie,&lt;br /&gt;który wydawał się już martwy. Fakt – Żydzi byli nadreprezentowani w aparacie&lt;br /&gt;władzy, dochodziło do sporów o mienie żydowskie przejęte w czasie&lt;br /&gt;wojny itp. – ale to jeszcze za mało, by to wyjaśnić. Zwykła, społeczno-&lt;br /&gt;polityczna teoria konfliktu, w tym wypadku nie satysfakcjonuje. Na&lt;br /&gt;szczęście kilka lat temu pojawiło się nieco inne, nowe podejście, które&lt;br /&gt;tę mroczną zagadkę trochę rozjaśnia.&lt;br /&gt;B.P. – Proszę zatem je przytoczyć.&lt;br /&gt;D.S. – Ma ono charakter psychologiczny, wychodzi od psychologii syndromu&lt;br /&gt;posttraumatycznego. Michael Steinauf, historyk, i John Hartman,&lt;br /&gt;psychoanalityk, niezależnie od siebie wskazują na czynnik, jakim było&lt;br /&gt;obserwowanie Zagłady z bliska. Mówią nieco innymi językami, ale o podobnym&lt;br /&gt;problemie – jakie są psychologiczne skutki bycia świadkiem&lt;br /&gt;czegoś potwornego. Jest poważna literatura psychologiczna na ten temat,&lt;br /&gt;o ludziach, którzy byli więźniami obozów koncentracyjnych, wiele&lt;br /&gt;wycierpieli, ale byli też świadkami niebywałych cierpień współtowarzyszy&lt;br /&gt;niedoli, a potem mieli przez dłuższy czas podobne problemy emocjonalne,&lt;br /&gt;w tym zaskakujący, ambiwalentny stosunek do innych ofiar.&lt;br /&gt;Polska jest tym krajem w Europie, gdzie najwięcej ludzi widziało Zagładę&lt;br /&gt;bezpośrednio. Niemcy widzieli, jak Żydów wywożono, podobnie Fran-&lt;br /&gt;Ofiary wydarzeń w Kielcach 4 lipca 1946 r.&lt;br /&gt;Fot. z AIPN&lt;br /&gt;12 ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;cuzi czy Holendrzy, często nawet ofiary wierzyły, że są tylko „przesiedlane&lt;br /&gt;na wschód”. W Polsce (a także na Litwie, Ukrainie itd.) było inaczej,&lt;br /&gt;tu setki tysięcy – jeśli nie miliony ludzi – widziały śmierć Żydów, słyszały&lt;br /&gt;jej odgłosy lub czuły jej odrażający, słodkawy zapach. Do dziś pamiętam,&lt;br /&gt;jakie wrażenie zrobiła na mnie wiele lat temu krótka relacja mieszkanki&lt;br /&gt;okolic Bełżca, właśnie na temat odoru, który unosił się nad okolicą.&lt;br /&gt;Widok ciał przykrytych gazetami, kolumn maszerujących na pewną&lt;br /&gt;śmierć, polowania na ludzi na ulicach miast i w lasach, to doświadczenia&lt;br /&gt;na Zachodzie nieznane. Powstaje pytanie, czy takie doświadczenie,&lt;br /&gt;doświadczenie mimowolnego świadka, rodzi jakieś psychologiczne skutki.&lt;br /&gt;Otóż wspomniani naukowcy mówią, że rodzi, i że okupowana Polska,&lt;br /&gt;wiele tysięcy jej nieżydowskich mieszkańców, zostało w rezultacie naznaczonych&lt;br /&gt;piętnem tego doświadczenia. Psychiczna reakcja na takie&lt;br /&gt;doświadczenie jest złożona i zupełnie irracjonalna; pamięć o tym jest&lt;br /&gt;jakby konwulsyjna, uczucia, jakie się z tego rodzą, są intensywne i niekontrolowane,&lt;br /&gt;a co najważniejsze, to często wcale nie jest uczucie litości&lt;br /&gt;czy sympatii. Jak wspomniałem, tajemnica jest mroczna, nie jestem&lt;br /&gt;psychologiem, ale skłaniam się do tej teorii, bo nie widzę innego wyjaśnienia&lt;br /&gt;takich przedziwnych zachowań, jak np. gdy ktoś wrzuca granat&lt;br /&gt;do sierocińca, gdzie są żydowskie dzieci.&lt;br /&gt;B.P. – To jest zapewne syndrom „po”, bo jest dużo świadectw pokazujących,&lt;br /&gt;że w czasie, kiedy ten horror trwa, kiedy jest się wspólnie&lt;br /&gt;ofiarami, na równych prawach, to wtedy istnieje jakiś mechanizm&lt;br /&gt;lojalności, miłości, solidarności.&lt;br /&gt;D.S. – Chciałbym jeszcze dodać parę słów do kwestii stosunku władz&lt;br /&gt;i skutków tego. Przecież relacja władza–obywatel, w tym przypadku Żyd&lt;br /&gt;polski, to tylko niewielka cząstka codziennego życia, a olbrzymia większość&lt;br /&gt;tego, co na życie się składa, to jest relacja z jego sąsiadami, ludźmi&lt;br /&gt;znanymi i nieznanymi, z którymi się styka, czy to będzie Wrocław, Radom,&lt;br /&gt;Kielce, czy jakieś miasteczko, do którego wrócił jeden lub paru Żydów.&lt;br /&gt;Podkreślam to po to, żeby trochę odsłodzić opis powojennego położenia&lt;br /&gt;Żydów w Polsce. Owszem, jeśli się porówna możliwości działania społecznego,&lt;br /&gt;o czym mówiła Natalia, to widać, że zaistniały warunki, których&lt;br /&gt;Żydzi w Polsce nigdy nie mieli. W połowie lat czterdziestych w nowej Polsce&lt;br /&gt;dostali pole działania nieco większe niż inne grupy. Moja ocena rządów&lt;br /&gt;komunistycznych wtedy i później jest jednoznaczna, ale jednego im&lt;br /&gt;nie można wówczas odmówić. Komuniści, przynajmniej ci przekonani,&lt;br /&gt;byli anty-antysemitami, czyli zwalczali antysemitów. Robili to i szczerze,&lt;br /&gt;i instrumentalnie. Czy to z wyrachowania, żeby oczernić, zwłaszcza w oczach&lt;br /&gt;Zachodu – np. przypinając łatkę antysemity generałowi Okulickiemu, czy&lt;br /&gt;ze szczerych przekonań – dla komunistów antysemityzm był przecież synonimem&lt;br /&gt;najgorszej reakcji i faszyzmu. Tym bardziej godna uwagi jest ich&lt;br /&gt;ideowa elastyczność pod koniec lat czterdziestych, gdy rusza kampania&lt;br /&gt;przeciw „kosmopolityzmowi”, gdy potępiają Slanskiego, itd.&lt;br /&gt;13&lt;br /&gt;ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;N.A. – Żydzi to dostrzegają. Ludzie mówią – no owszem, władza jest&lt;br /&gt;nam przychylna i dzieją się rzeczy dobre, ale nie da się tutaj zostać, bo&lt;br /&gt;na co dzień nie da się tutaj żyć. Myślę, że musimy też powiedzieć parę&lt;br /&gt;słów o psychologicznym aspekcie mieszkania w Polsce po Zagładzie.&lt;br /&gt;W relacjach z tego czasu, pisanych na gorąco, wspomina się o sytuacjach,&lt;br /&gt;kiedy rozpoznawano na ulicy, szczególnie w mniejszych miejscowościach,&lt;br /&gt;ubrania żydowskich krewnych czy sąsiadów. Jest też pamiętnik&lt;br /&gt;spisany przez Żyda z Sokala, który wraz z rodziną przeżył ukryty&lt;br /&gt;przez polską rodzinę, w strasznych zresztą warunkach, w podziemnym&lt;br /&gt;bunkrze. Otóż on wyszedł po zakończeniu wojny na powierzchnię i po&lt;br /&gt;pewnym czasie odważył się na spacer po rynku miasteczka. Nagle orientuje&lt;br /&gt;się, że mija kolejne domy, w których mieszkali jego przyjaciele Żydzi,&lt;br /&gt;domy, które rozpoznaje. Domy, które nie stoją puste po śmierci ich&lt;br /&gt;właścicieli, ale mieszkają tam już inni ludzie. Nikt nie został, z całej tej&lt;br /&gt;społeczności, której on był częścią. Wtedy postanawia, że musi wyjechać:&lt;br /&gt;jeszcze nie z Polski, na razie postanawia wyjechać z Sokala, by&lt;br /&gt;uciec od wspomnień, które są zbyt bolesne.&lt;br /&gt;B.P. – W tych przeżyciach być może tkwi tajemnica czasowego sukcesu&lt;br /&gt;Dolnego Śląska. Tam wszyscy byli nowi.&lt;br /&gt;N.A. – Tam można było wyjechać i nie być zmuszonym do konfrontowania&lt;br /&gt;się z Zagładą. Sąsiedzi nie nosili ubrań po najbliższych i nie mieli w mieszkaniu&lt;br /&gt;mebli po znajomych. To było miejsce, gdzie pomysł na odbudowywanie&lt;br /&gt;życia rodzinnego, odbudowanie społeczności lokalnej, miał szanse&lt;br /&gt;powodzenia. W tych dawnych miejscowościach, zwłaszcza w małych, gdzie&lt;br /&gt;wszyscy się przecież przed Zagładą znali, właściwie to było psychologicznie&lt;br /&gt;niemożliwe. Do tego dokładała się sprawa bezpieczeństwa, która w tych&lt;br /&gt;niewielkich miejscowościach była najostrzejsza, bo tych trzech, pięciu wracających&lt;br /&gt;było wystawionych na ataki, było bardzo widocznych. Natomiast&lt;br /&gt;Dolny Śląsk, Szczecin zdawały się dawać osadnictwu żydowskiemu szansę.&lt;br /&gt;D.S. – Dolny Śląsk to był pomysł paradoksalny, pomysł na pozostanie&lt;br /&gt;w Polsce i jednocześnie wyjazd z Polski. To było takie miejsce, które już&lt;br /&gt;było zagranicą – z dala od rodzinnego miasteczka, które stało się żydowskim&lt;br /&gt;cmentarzem, ale jednak w Polsce: inne otoczenie społeczne, inne&lt;br /&gt;domy, inny krajobraz. Możliwe, że gdyby takich miejsc nie było, to ci&lt;br /&gt;ludzie wyemigrowaliby jeszcze szybciej.&lt;br /&gt;B.P. – Proszę opowiedzieć o Dzierżoniowie, który był trochę takim&lt;br /&gt;polskim Birobidżanem. Czy to był pomysł władz, czy samych Żydów?&lt;br /&gt;Czy do zakorzenienia się, czy też jako coś w rodzaju obozu przejściowego&lt;br /&gt;przed wyjazdem?&lt;br /&gt;N.A. – Dzierżoniów jest rzeczywiście wyjątkowy, bo to jest ta jedyna&lt;br /&gt;miejscowość w powojennej Polsce, gdzie przed 1948 r. mieszka na&lt;br /&gt;14 ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;tyle wysoki odsetek Żydów, że może przypominać przedwojenne wschodnioeuropejskie&lt;br /&gt;sztetl – żydowskie miasteczko. Na zdjęciach z Dzierżoniowa&lt;br /&gt;z drugiej połowy lat czterdziestych widać szyldy po żydowsku, w jidysz.&lt;br /&gt;Mówi się o tym, że tam było słychać jidysz na ulicy. Wszystko to&lt;br /&gt;kończy się wraz z falą emigracji po powstaniu państwa Izrael.&lt;br /&gt;D.S. – Badając rok 1968, trafiłem na zapiski ludzi wyjeżdżających z Dzierżoniowa,&lt;br /&gt;jak się spotykali i pytali – a ty kiedy wyjeżdżasz? Wtedy ponownie&lt;br /&gt;pojawił się syndrom, że nie mogę zostać, bo będę jedynym Żydem.&lt;br /&gt;B.P. – Nurtuje mnie jeszcze jedna sprawa, związana z wyjazdami.&lt;br /&gt;Spotkałam w Niemczech Żydów z Polski, którzy byli tam od końca&lt;br /&gt;lat czterdziestych, również takich, którzy osiedli tam później. Czy&lt;br /&gt;wielu obrało ten kierunek emigracji? Intrygujące jest dla mnie żydowskie&lt;br /&gt;doświadczenie zetknięcia się po Zagładzie z Niemcami, z niemczyzną,&lt;br /&gt;językiem, strukturą materialną miasta itd. W jakimś stopniu&lt;br /&gt;ta konfrontacja odbywała się także na Dolnym Śląsku.&lt;br /&gt;D.S. – To jest gigantyczny, ale odrębny temat – jak Polacy, Żydzi polscy&lt;br /&gt;czy Ukraińcy zakorzeniają się w tym nowym kraju, tak różnym od ich&lt;br /&gt;„małych ojczyzn”.&lt;br /&gt;N.A. – Myślę, że w przypadku Żydów to ma posmak dodatkowy.&lt;br /&gt;D.S. – Żydzi wyjeżdżający z Polski w latach czterdziestych nie kierowali&lt;br /&gt;się na zachód, tylko na południe. Wyjeżdżali przez Czechosłowację,&lt;br /&gt;dokładnie przez Czechy, ku amerykańskiej strefie okupacyjnej&lt;br /&gt;w południowych Niemczech. Nie wiem, jak to się potem procentowo&lt;br /&gt;rozkładało, zdaje się, że większość jechała do Palestyny, ale nie tylko&lt;br /&gt;do Palestyny.&lt;br /&gt;N.A. – Nie. To jest pewna mitologia – ucieczki Żydów z Europy po&lt;br /&gt;Zagładzie, którzy marzyli o Palestynie i o niczym innym nie mogli myśleć.&lt;br /&gt;Te wyjazdy powojenne są przede wszystkim wyjazdami „z”, a nie&lt;br /&gt;wyjazdami „do”. Zwłaszcza po Kielcach to jest po prostu paniczna ucieczka&lt;br /&gt;i chodzi przede wszystkim o to, żeby się znaleźć poza granicami Polski.&lt;br /&gt;Dokąd jechać? – to jest już inne, wtórne z perspektywy wyjeżdżających&lt;br /&gt;pytanie. Wyjeżdżający z Polski Żydzi zatrzymują się w obozach dipisów,&lt;br /&gt;skąd mniej więcej połowa emigruje do Stanów Zjednoczonych,&lt;br /&gt;zaś druga połowa do Palestyny, a właściwie do Izraela. Wcześniej emigracja&lt;br /&gt;do Palestyny była niemożliwa, liczba certyfikatów przyznawanych&lt;br /&gt;przez Brytyjskie Władze Mandatowe była minimalna, a poza tym ideologia&lt;br /&gt;nie zawsze decydowała o życiowych wyborach. W sferze ideologii&lt;br /&gt;ludzie mogli uważać, że syjonizm jest właściwą drogą, ale jeśli jedyny&lt;br /&gt;pozostały przy życiu członek rodziny mieszkał np. we Francji, podejmowano&lt;br /&gt;decyzję, by jechać właśnie tam.&lt;br /&gt;Marzec `68&lt;br /&gt;Warszawa&lt;br /&gt;Fot. z AIPN&lt;br /&gt;16 ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;D.S. – Zachowują się jak emigranci, jadą tam, gdzie mają krewnych,&lt;br /&gt;znajomych, bo to jest jakiś punkt zaczepienia.&lt;br /&gt;N.A. – A w sytuacji, kiedy jeszcze były szczątki rodzin, to pragnienie&lt;br /&gt;złączenia się z krewnymi miało wymiar dodatkowy, poza praktycznym –&lt;br /&gt;to była potrzeba bycia z osobą, która pamiętała rodziców, rodzeństwo,&lt;br /&gt;współmałżonka itd. Część ludzi miała krewnych w Palestynie z tej przedwojennej&lt;br /&gt;emigracji, wtedy decyzja o wyjeździe tam była dla ocalałych&lt;br /&gt;jeszcze bardziej logiczna.&lt;br /&gt;B.P. – Wyjaśnijmy sprawę wyjazdów do Niemiec.&lt;br /&gt;N.A. – Liczba Żydów, którzy pod koniec lat czterdziestych i na początku&lt;br /&gt;pięćdziesiątych znaleźli się w Niemczech, głównie w amerykańskiej strefie&lt;br /&gt;okupacyjnej, i którzy zostali tam, to znaczy nie wyjechali do USA i do&lt;br /&gt;Izraela, jest niewielka.&lt;br /&gt;D.S. – Ja pamiętam pojedyncze, wyróżniające się nazwiska, np. Marceli&lt;br /&gt;Reich-Ranicki [przeżył getto warszawskie; funkcjonariusz WUBP na&lt;br /&gt;Górnym Śląsku; pracownik wywiadu Polski Ludowej w Londynie; wybitny&lt;br /&gt;krytyk literacki – przyp. red.], który potem trafił do Niemiec. Ale to są&lt;br /&gt;jednostki. Raczej trzeba by się spytać, co się stało z tymi Żydami, którzy&lt;br /&gt;zostali wyzwoleni w obozach w Niemczech.&lt;br /&gt;B.P. – Stawiam takie pytanie.&lt;br /&gt;N.A. – Oni też znaleźli się w obozach dipisów. Oczywiście była też mniej&lt;br /&gt;liczna grupa ludzi, którzy żyli w niemieckich miastach, którzy szli na studia,&lt;br /&gt;pracowali zawodowo (byli zresztą oskarżani przez Amerykanów i Brytyjczyków&lt;br /&gt;o to, że stanowią siłę napędową czarnego rynku, handlu walutami&lt;br /&gt;itd.). To jest pewne podobieństwo do sytuacji w Polsce w tym czasie&lt;br /&gt;– oswajania niemczyzny na „prastarych ziemiach słowiańskich”. Wtedy&lt;br /&gt;pisano o tym mocno propagandowym językiem – tutaj lała się krew żydowska,&lt;br /&gt;a teraz Żyd, rolnik, albo rzemieślnik, właśnie w tych niemieckich&lt;br /&gt;domach, niemieckich gospodarstwach będzie odbudowywał swoje życie.&lt;br /&gt;Były to teksty ideologiczne i polityczne, trudno mi powiedzieć, czy ludzie,&lt;br /&gt;którzy się do tych niemieckich kamienic wprowadzali, odczuwali jakiś&lt;br /&gt;dyskomfort i w jakim stopniu on był większy, inny niż polski, nieżydowski.&lt;br /&gt;D.S. – Myślę, że specyfika żydowskiej reakcji na zamieszkanie w kamienicy&lt;br /&gt;w Dzierżoniowie polegała na żywych wspomnieniach dramatycznych&lt;br /&gt;przejść w czasie wojny. Ułatwienie mogło być takie, że to była&lt;br /&gt;jednak ludność miejska. Zasiedlenie Ziem Zachodnich po drugiej wojnie&lt;br /&gt;światowej to była nie tylko migracja ze wschodu na zachód, ale też&lt;br /&gt;ze wsi do miasta. Znaczna część nowych mieszkańców Wrocławia czy&lt;br /&gt;Szczecina to przybysze ze wsi, w ich przypadku obcość tych miast była&lt;br /&gt;17&lt;br /&gt;ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;podwójna. Architektura, i w ogóle cywilizacja materialna, w której przyszło&lt;br /&gt;im żyć, była obca – bo niemiecka, i obca, bo miejska. To jest na&lt;br /&gt;pewno bardzo ciekawy temat – jak oswajano to nowe otoczenie. Na&lt;br /&gt;poziomie propagandowym były hasła o prastarych, piastowskich ziemiach,&lt;br /&gt;na których jest politura niemczyzny (którą ścierano, niszcząc&lt;br /&gt;cmentarze i zamalowując niemieckie napisy), natomiast w praktyce dnia&lt;br /&gt;codziennego oswajano, zajmowano ten świat na jakieś inne sposoby.&lt;br /&gt;B.P. – Kiedy zaczyna brakować przyzwoleń na emigrację Żydów, tworzy&lt;br /&gt;się ich społeczność na terenie Polski. Chciałabym, żeby ją opisać.&lt;br /&gt;N.A. – Przełom roku 1948 i 1949 jest cezurą w powojennej historii&lt;br /&gt;polskich Żydów – z jednej strony powstaje państwo Izrael, z drugiej –&lt;br /&gt;następuje wyraźna zmiana polityki wobec Żydów.&lt;br /&gt;D.S. – To jest dosyć przypadkowa zbieżność w czasie. Powstaje państwo&lt;br /&gt;Izrael, wkrótce potem zaczyna się kampania przeciwko „kosmopolitom”&lt;br /&gt;w Związku Sowieckim, co jest pewnym sygnałem dla pozostałych krajów&lt;br /&gt;bloku. Ale Izrael jest nadal przyjaznym państwem, ma bardzo silne wsparcie&lt;br /&gt;tego powstającego bloku sowieckiego – otrzymuje czeską broń, polskie&lt;br /&gt;oparcie dyplomatyczne w ONZ itd. Trzeci czynnik, który zbiega się&lt;br /&gt;w czasie, to przyspieszenie sowietyzacji Polski. Następuje m.in. ogólny&lt;br /&gt;Gleichschaltung organizacji społecznych, w tym wchłonięcie PPS przez&lt;br /&gt;partię komunistyczną. Ta centralizacja, konsolidacja i unifikacja organizacyjna&lt;br /&gt;dotyczy też organizacji żydowskich. Inny czynnik godny wzmianki to&lt;br /&gt;zamknięcie granic. Do 1948 r., gdy trwają masowe deportacje Niemców,&lt;br /&gt;a system zabezpieczenia granic na wzór sowiecki był w powijakach,&lt;br /&gt;uciec było względnie łatwo. Rok, dwa lata później zabezpieczenie granic&lt;br /&gt;jest nieporównywalnie lepsze, a nielegalny wyjazd praktycznie niemożliwy&lt;br /&gt;– dlatego główną formą nielegalnej emigracji stają się odmowy powrotu&lt;br /&gt;dyplomatów, marynarzy itp. Tak zatem zbiegło się wówczas kilka procesów&lt;br /&gt;i na ich przecięciu powstaje fala emigracji żydowskiej w latach 1949–&lt;br /&gt;–1950. Władze zezwalają na emigrację do Izraela w ramach tzw. opcji&lt;br /&gt;narodowościowej, a zarazem wiadomo już, że jak się teraz nie wyjedzie,&lt;br /&gt;to się nie wyjedzie w ogóle i trzeba będzie żyć w zsowietyzowanej Polsce.&lt;br /&gt;B.P. – Kto wyjeżdża, kto zostaje?&lt;br /&gt;D.S. – To trwa dokładnie rok – od września 1949 do września 1950 r.&lt;br /&gt;– kiedy można się zarejestrować na tzw. opcję izraelską. To brzmi jak&lt;br /&gt;plebiscyt narodowościowy, ale chciałbym, żebyśmy motywów wyjazdu&lt;br /&gt;nie redukowali do kwestii tożsamości narodowej. Przecież ci emigranci&lt;br /&gt;widzieli, że kraj jest komunizowany pełną parą. Sadzę, że gdyby inni&lt;br /&gt;Polacy, polscy nie-Żydzi, żeby użyć tego niezręcznego terminu, nagle&lt;br /&gt;dostali wówczas taką szansę, że mogą się zarejestrować i wyjechać za&lt;br /&gt;żelazną kurtynę, to też bardzo wielu by się zgłosiło, bez względu na&lt;br /&gt;18 ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;pochodzenie, wyznanie itd. W tym czasie już nikt nie może mieć złudzeń,&lt;br /&gt;do czego Polska zmierza.&lt;br /&gt;N.A. – Ludzie odczuwają, że ta istniejąca do tej pory autonomia żydowska&lt;br /&gt;kończy się, atmosfera się zagęszcza, więc podejmują decyzję o wyjeździe.&lt;br /&gt;Świadczą o tym np. relacje właśnie z Dzierżoniowa, o którym mówiliśmy&lt;br /&gt;wcześniej. Irena Hurwic-Nowakowska prowadziła tam badania terenowe&lt;br /&gt;do swojego doktoratu na Wydziale Socjologii UW. Ludzie mówią o tym, że&lt;br /&gt;wszyscy wyjeżdżają i dlatego też i oni zaczynają się pakować, bo z kim będą&lt;br /&gt;się w niedalekiej przyszłości bawić ich dzieci. Ci więc, którzy po 1950 r.&lt;br /&gt;zostają w Polsce – oczywiście uogólniając – wiedzą, że zostają w bardzo&lt;br /&gt;niewielkiej liczebnie społeczności, z bardzo niewielką przestrzenią swobody&lt;br /&gt;wyrażania swej odrębności. Trudno mi powiedzieć, jak dalece w latach&lt;br /&gt;pięćdziesiątych, sześćdziesiątych, a już szczególnie siedemdziesiątych, możemy&lt;br /&gt;mówić o życiu społeczności żydowskiej, na ile ci ludzie tworzą społeczność,&lt;br /&gt;a na ile to są jednostki, które mają żydowskie pochodzenie.&lt;br /&gt;D.S. – W 1956 r. granice na moment otwierają się i ludzie znów wyjeżdżają.&lt;br /&gt;Wyemigrowało wtedy 32 tys. osób, deklarując jako cel podróży&lt;br /&gt;Izrael. To jest skumulowana liczba tych, którzy nie mogli wyjechać przez&lt;br /&gt;poprzednie pięć, sześć lat. A te sześć lat był to świetny okres, żeby się&lt;br /&gt;całkowicie zniechęcić do Polski Ludowej. W okresie stalinowskim wiele&lt;br /&gt;osób nabrało pragnienia, żeby stąd wyjechać, ale w 1956 r. wypuszczono&lt;br /&gt;Niemców (ponad 300 tys.!) i Żydów, plus stosunkowo niewielką liczbę&lt;br /&gt;emigrantów-Polaków, a także jakieś Angielki – żony polskich żołnierzy&lt;br /&gt;przywiezione z Zachodu, itd. Znów przy otwieraniu granic zastosowano&lt;br /&gt;kryterium etniczne – możliwość emigracji była wyjątkiem zarezerwowanym&lt;br /&gt;dla wspomnianych dwu grup. Jednocześnie przyjeżdża do Polski&lt;br /&gt;300 tys. ludzi ze Związku Sowieckiego w ramach tzw. drugiej repatriacji.&lt;br /&gt;W tej fali są też Żydzi, ale dla wielu z nich Polska była tylko przystankiem&lt;br /&gt;w drodze na zachód. Natrafiłem nawet na informację, że jacyś niepolscy&lt;br /&gt;Żydzi próbowali wykorzystać tę sytuację i wyjechać z ZSRS przez Polskę.&lt;br /&gt;N.A. – Pojawiały się wtedy fikcyjne małżeństwa.&lt;br /&gt;D.S. – Mamy więc już trzecią falę emigracji, po falach po pogromie kieleckim&lt;br /&gt;i w latach 1949–1950. Ta trzecia fala obejmuje tych, którzy wcześniej&lt;br /&gt;nie wyjechali. Tych, którzy nie byli syjonistami, którzy zwykle byli zasymilowani,&lt;br /&gt;którzy w powojennej Polsce znaleźli sobie jakieś miejsce, nierzadko&lt;br /&gt;w aparacie władzy. Jeśli wyjeżdżali, to znaczy, że wiele z tego, co ich do tej&lt;br /&gt;pory w Polsce trzymało, musiało osłabnąć lub zniknąć. Oczywiście w 1956 r.&lt;br /&gt;pojawiają się też specyficzne „czynniki wypychające”, ujawniają się nastroje&lt;br /&gt;antyżydowskie i pojawia się przekonanie (zresztą słuszne), że możliwości&lt;br /&gt;wyjazdowe za chwilę się skończą, więc trzeba się pospieszyć.&lt;br /&gt;B.P. – No, ale tak jak wcześniej, znowu pewna grupa pozostaje.&lt;br /&gt;19&lt;br /&gt;ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;D.S. – Ale jest pytanie, czy oni pozostają w Polsce jako Żydzi, czy z jakiegoś&lt;br /&gt;innego powodu, pomimo tego, że są Żydami.&lt;br /&gt;N.A. – Na przykład wyjeżdżają bundowcy. Niektórzy wyjeżdżają zresztą&lt;br /&gt;jeszcze w latach 1946–1947 przy pomocy struktur syjonistycznych. Dzięki&lt;br /&gt;temu, że syjoniści organizują emigrację, oni też mogą wyjechać.&lt;br /&gt;Syjoniści zdają sobie sprawę, że oni wyjeżdżają z zsowietyzowanej Polski.&lt;br /&gt;To jest oczywiście pewien odłam Bundu. Inny odłam jest znacznie&lt;br /&gt;bliższy PPR. To jest jeszcze jeden z elementów, który należałoby wziąć&lt;br /&gt;pod uwagę.&lt;br /&gt;D.S. – Spójrzmy na decyzje o emigracji nie tylko pod kątem tożsamości&lt;br /&gt;narodowej. Człowiek ma wiele różnych potrzeb, nie tylko potrzebę przynależności,&lt;br /&gt;a i tożsamość ma złożoną – należy do jakiegoś miejsca, widzi&lt;br /&gt;siebie w jakimś porządku społecznym, np. jest krawcem, ale niekoniecznie&lt;br /&gt;chce być członkiem spółdzielni krawieckiej. Nie redukujmy decyzji o wyjeździe&lt;br /&gt;do tego czysto etnicznego aspektu. On był ważny, ale nie jedyny.&lt;br /&gt;B.P. – Jedni chcą za wszelką cenę stąd wyjechać, a inni, na przekór&lt;br /&gt;wszystkiemu, zostają. To są jednak zupełnie inne grupy motywów,&lt;br /&gt;przeciwnie skierowane. Mnie interesują ci, którzy zostają.&lt;br /&gt;N.A. – Statystyczna większość jednak wyjeżdża. Być może to nie jest tak,&lt;br /&gt;że oni w momencie, w którym widzą pierwszy sowiecki czołg, wiedzą,&lt;br /&gt;że dożyli końca nazizmu i w tym momencie wiedzą, że następna rzecz,&lt;br /&gt;którą chcą zrobić, to spakować walizkę i uciekać. Jednak większość po&lt;br /&gt;zakończeniu wojny wyjeżdża z Polski.&lt;br /&gt;Naczelna Rada Religijna Żydów Polskich, koniec lat czterdziestych XX w.&lt;br /&gt;20 ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;B.P. – Ale przecież i po wojnie istniały procesy asymilacyjne.&lt;br /&gt;N.A. – Asymilacja jest bardzo skomplikowanym zjawiskiem. W literaturze&lt;br /&gt;przedmiotu odchodzi się od tego pojęcia na rzecz akulturacji.&lt;br /&gt;D.S. – Przez asymilację rozumiemy akulturację plus integrację społeczną.&lt;br /&gt;O jakiej integracji społecznej możemy mówić w sytuacji, kiedy społeczeństwo&lt;br /&gt;żydowskie istnieje w takiej dziwnej, rozproszkowanej postaci? Trzeba&lt;br /&gt;wielkiej determinacji, żeby integrować się społecznie i pozostać Żydem.&lt;br /&gt;Jest wiele historycznych przykładów pokazujących, że najsilniejszym motorem&lt;br /&gt;asymilacji jest możliwość awansu społecznego. Asymilacja na skalę&lt;br /&gt;masową udaje się w krajach, które się rozwijają, modernizują. Państwa&lt;br /&gt;komunistyczne miały swoje drogi modernizacji, oferowały szanse awansu&lt;br /&gt;społecznego, ale stawiały też specyficzne wymogi. Awansują ci ludzie, którzy&lt;br /&gt;wybrali socjalizm. By to ująć krótko – być może jeśli żydowski krawiec&lt;br /&gt;chce mieć własną firmę, a nie być tylko członkiem spółdzielni, to trafia na&lt;br /&gt;bariery awansu i integracji, które gdzie indziej nie występują. Dlatego nie&lt;br /&gt;sam syjonizm czy tożsamość narodowa decyduje o emigracji.&lt;br /&gt;B.P. – Ale stosunek do państwa Izrael nie u wszystkich był entuzjastyczny,&lt;br /&gt;przede wszystkim u religijnych Żydów.&lt;br /&gt;D.S. – A kto powiedział, że oni pojechali do Izraela! Jak już wyjechali&lt;br /&gt;z Polski, to jechali, dokąd chcieli.&lt;br /&gt;N.A. – Sprawa religijnych Żydów – to jest jedno z wielkich pytań powojennego&lt;br /&gt;okresu – wpływ Zagłady na skomplikowane składniki żydowskiej tożsamości,&lt;br /&gt;zwłaszcza w XX w. Jest tożsamość świecka i jest tożsamość religijna,&lt;br /&gt;czyli z jednej strony poczucie przynależności opartej na religii, z drugiej&lt;br /&gt;wpływ kultury, języka itd. Nie widziałam danych statystycznych na ten temat,&lt;br /&gt;nie sądzę też, by można było przeprowadzić takie obliczenie, ale ogólnie&lt;br /&gt;rzecz biorąc, nieco większą szansę na przeżycie pod niemiecką okupacją&lt;br /&gt;mieli ci, którzy znali dobrze język polski, którym nie była obca polska kultura,&lt;br /&gt;którzy mieli znajomych i przyjaciół po tzw. stronie aryjskiej. Ci, którzy przeżyli,&lt;br /&gt;w znacznym chyba odsetku należeli do kręgów żydowskiej inteligencji, można&lt;br /&gt;w ich przypadku mówić o akulturacji, a czasem wręcz asymilacji.&lt;br /&gt;D.S. – Ludzie są przeważnie osiadli, ze społeczeństwa zwykle emigruje&lt;br /&gt;jakiś niewielki odsetek, w przypadku Żydów w PRL mamy sytuację odwrotną.&lt;br /&gt;W kolejnych falach emigracyjnych wyjeżdża znaczna część, a nawet&lt;br /&gt;połowa populacji. To dość niezwykła proporcja, właściwa migracjom&lt;br /&gt;przymusowym raczej niż migracjom zwykłym, czyli ekonomicznym. Po&lt;br /&gt;Kielcach wyjeżdża połowa tych, którzy byli w Polsce w 1946 r. W 1950 r.&lt;br /&gt;wyjeżdża prawie połowa tych, którzy pozostali do tego czasu, a w 1968 r.&lt;br /&gt;wyjeżdża połowa tych, którzy mieszkali tu w 1967 r. Po Marcu’68, w latach&lt;br /&gt;1968–1970, wyjechało 13,5 tysiąca polskich Żydów, a w 1967 r.&lt;br /&gt;21&lt;br /&gt;ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;szacowano ich liczbę na około 25 tysięcy. Mieliśmy więc prawdziwy exodus,&lt;br /&gt;i to powtarzany parę razy. Każdy z nich jest dla członków tej grupy&lt;br /&gt;chwilą próby, kiedy stają przed dylematem „zostać czy wyjechać”. W sytuacji,&lt;br /&gt;gdy połowa grupy wyjeżdża, przed pozostałymi i tymi, którzy się&lt;br /&gt;wahają, staje pytanie: to ja tu sam zostanę? Wśród pozostających byli&lt;br /&gt;ludzie, którzy czuli się strażnikami pewnego miejsca. Takie postacie pojawiają&lt;br /&gt;się w opowiadaniach Hanny Krall. Marek Edelman też miał wypowiedzi&lt;br /&gt;w tym właśnie duchu. Strażnicy pewnego miejsca, ludzie z osobistą&lt;br /&gt;misją. Ale jest to misja właśnie wysoce osobista, czyli jednostkowa,&lt;br /&gt;na takiej podstawie nie buduje się życia społecznego.&lt;br /&gt;N.A. – Jeszcze jedna uwaga – zaraz po wojnie w całej grupie ocalałych&lt;br /&gt;i tych, którzy przyjechali do Polski wraz z falą repatriacyjną, w której co&lt;br /&gt;prawda jest wiele dzieci i ludzi starszych, przeważali młodzi mężczyźni.&lt;br /&gt;Wielu młodych polskich Żydów, którzy nie wyjeżdżają z Polski, wstępuje&lt;br /&gt;w mieszane związki małżeńskie. Im też trudniej jest podjąć decyzję&lt;br /&gt;o wyjeździe w 1956 czy 1968 r.&lt;br /&gt;D.S. – Bez wątpienia fale emigracyjne z lat 1950 i 1956–1957 przypieczętowują&lt;br /&gt;pewien rodzaj selekcji etniczno-politycznej. Emigranci&lt;br /&gt;wyjeżdżają jako Żydzi i jako ludzie, którzy nie widzą dla siebie miejsca&lt;br /&gt;w nowym porządku, a pozostają ci, którzy mocniej związani są z polskością&lt;br /&gt;i lepiej dostosowani do otoczenia, jakim jest PRL. Nic dziwnego&lt;br /&gt;zatem, że ta grupa stopniowo się rozmywa, ulega erozji, poprzez mieszane&lt;br /&gt;małżeństwa, odejście od języka i religii przodków w kolejnym&lt;br /&gt;pokoleniu. W latach sześćdziesiątych nie ma już w Polsce żadnego kwalifikowanego&lt;br /&gt;rabina. Był chyba jeden rzezak. Jest to zatem społeczeństwo,&lt;br /&gt;które powinno zaniknąć. Cudem jest raczej to, że przetrwało, że&lt;br /&gt;istnieje. Kluczem do tej tajemnicy jest chyba pewna różnorodność tożsamości&lt;br /&gt;żydowskiej, tzn., że można być Żydem na kilka sposobów, także&lt;br /&gt;po odejściu od religii, języka i wielu obyczajów przodków.&lt;br /&gt;B.P. – Pani powiedziała, że po 1968 r. nie istnieje już społeczność&lt;br /&gt;żydowska, istnieją poszczególni ludzie. Po 1968 r. państwo objawiło&lt;br /&gt;niemal urzędowy antysemityzm, ale przecież pozostały struktury żydowskiej&lt;br /&gt;społeczności, teatr, ŻIH. Chcę, żebyśmy wyjaśnili ten fenomen.&lt;br /&gt;D.S. – Struktury organizacyjne mniejszości żydowskiej pozostały na pokaz.&lt;br /&gt;B.P. – Dla kogo?&lt;br /&gt;D.S. – Dla zagranicy, może też dla samych siebie, czyli lepszego samopoczucia&lt;br /&gt;władz. Grynberg daje jako przykład gry pozorów Teatr Żydowski&lt;br /&gt;imienia Estery Kamińskiej, w którym grali nie-Żydzi. Można pokazać i powiedzieć:&lt;br /&gt;proszę, oto jak państwo ludowe dba o kulturę żydowską, utrzymuje&lt;br /&gt;teatr, dotuje żydowskie towarzystwo społeczno-kulturalne, Żydowski&lt;br /&gt;22 ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;Instytut Historyczny. Rola wszystkich organizacji mniejszościowych w peerelu&lt;br /&gt;była zresztą dwojaka. Dopuszczano jakiś margines kultywowania&lt;br /&gt;swoich tradycji wśród Białorusinów, Żydów, Ukraińców, Niemców. Legalne&lt;br /&gt;organizacje mniejszościowe dawały sporo wymiernych korzyści – istniały&lt;br /&gt;czytelnie, gazetki, zespoły kulturalne, szkoły itp., ale trzeba było za to&lt;br /&gt;płacić, wykazując się nadgorliwą lojalnością. Organizacje takie były narzędziem,&lt;br /&gt;jakbyśmy to dziś powiedzieli, zarządzania mniejszościami, partyjnego&lt;br /&gt;nadzoru i esbeckiej infiltracji środowiska. Wszystko, co się w nich&lt;br /&gt;działo, a zwłaszcza obsadzanie stanowisk kierowniczych, odbywało się&lt;br /&gt;pod czujnym okiem władz partyjnych i milicji. Nie bez przyczyny towarzystwa&lt;br /&gt;społeczno-kulturalne były nadzorowane przez MSW.&lt;br /&gt;B.P. – Żydowski Instytut Historyczny istniał cały czas.&lt;br /&gt;N.A. – ŻIH istniał cały czas i to jest moim zdaniem zjawisko niezwykle&lt;br /&gt;interesujące. Jest fenomenem, bo udało mu się nawigować w takich okresach,&lt;br /&gt;kiedy wydawało się, że nie było szans na jego przetrwanie jako odrębnej&lt;br /&gt;jednak żydowskiej instytucji. Były plany, żeby ŻIH zlikwidować i jego&lt;br /&gt;kolekcje archiwalne i biblioteczne rozdzielić, powysyłać do różnych lokalnych&lt;br /&gt;archiwów. Może to było podobnie jak z Teatrem Żydowskim – wygodniej&lt;br /&gt;było powiedzieć, że mamy taką instytucję o tradycjach sięgających&lt;br /&gt;jeszcze okresu międzywojnia. Może była to też umiejętna polityka dyrekcji&lt;br /&gt;ŻIH, która starała się przycichnąć na czas szczególnie trudny. Zastanawiałam&lt;br /&gt;się kiedyś, jak to się stało, że cały powojenny czas wychodził też „Biuletyn&lt;br /&gt;ŻIH”. Owszem, tam są teksty z politycznymi tytułami, jak należy, ale&lt;br /&gt;badania trwały. A z drugiej strony, jak wielu czytelników miał w latach siedemdziesiątych&lt;br /&gt;i osiemdziesiątych „Biuletyn ŻIH”? To był zupełny margines&lt;br /&gt;życia tego kraju i być może nie był on warty fatygi, żeby go zlikwidować.&lt;br /&gt;D.S. – Trzeba powiedzieć, że te teksty w biuletynie zawsze były prawomyślne.&lt;br /&gt;Takie pismo nie mogło się wychylać.&lt;br /&gt;N.A. – I tak, i nie, bo tam są rzeczy czytane do dzisiaj.&lt;br /&gt;D.S. – Ja nie mówię, że są tam tylko teksty fałszywe (choć tendencyjne&lt;br /&gt;są), mówię tylko, że jak ktoś chciał eksperymentować, badać granice&lt;br /&gt;tolerancji władz, to raczej w innym tytule, ale nie w tym. Jest jeszcze&lt;br /&gt;godna wzmianki sprawa dopuszczenia pomocy zagranicznej dla Żydów.&lt;br /&gt;Aż do wojny sześciodniowej w 1967 r. Żydzi dostają znaczącą pomoc&lt;br /&gt;zagraniczną – jako jedyna organizacja mniejszościowa w Polsce. Była&lt;br /&gt;to pomoc od organizacji żydowskich na Zachodzie, koordynowana przez&lt;br /&gt;amerykański Joint, która w latach 1956–1967 szła w miliony dolarów,&lt;br /&gt;zarówno w gotówce, jak i w materiałach dla żydowskich spółdzielni pracy&lt;br /&gt;itp. W przypadku Niemców czy Białorusinów było to nie do pomyślenia.&lt;br /&gt;B.P. – Więc poszukajmy odpowiedzi wyjaśniającej ten stan rzeczy.&lt;br /&gt;23&lt;br /&gt;ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;D.S. – Myślę, że ta sytuacja była wynikiem skrzyżowania dwóch czynników&lt;br /&gt;– z jednej strony działalność i funkcjonowanie tej mniejszości były&lt;br /&gt;marginalne, to było swego rodzaju getto, z którego nie rozprzestrzenia się&lt;br /&gt;żadna zaraza, z drugiej – dopuszczano to na pokaz dla zagranicy. Jest też&lt;br /&gt;odwieczna tradycja samoorganizacji, szczególne umiejętności społeczne&lt;br /&gt;Żydów. To Stanisław Bystroń chyba powiedział, że w Galicji żydowski biedak&lt;br /&gt;ma znacznie lepsze życie niż chrześcijański biedak, właśnie dlatego,&lt;br /&gt;że może liczyć na pomoc jakiegoś bractwa czy stowarzyszenia. Dobroczynność,&lt;br /&gt;jałmużna, pomoc innym członkom społeczności to w nauczaniu&lt;br /&gt;religijnym bardzo ważne cnoty. Ponadto przez setki lat życia w diasporze,&lt;br /&gt;w rozproszeniu, Żydzi mogli liczyć tylko na siebie, otoczenie było zwykle&lt;br /&gt;niechętne, często wrogie. W rezultacie społeczności żydowskie wykształciły&lt;br /&gt;dużo gęstszą tkankę tego, co dziś nazywa się społeczeństwem obywatelskim,&lt;br /&gt;niż ich sąsiedzi. Ten kapitał społeczny trudno przecenić.&lt;br /&gt;B.P. – Niemniej wiele tych faktów powodowało, że w społeczeństwie&lt;br /&gt;panowało takie przekonanie o uprzywilejowanej pozycji Żydów,&lt;br /&gt;wzmocnione ich udziałem w strukturach władzy.&lt;br /&gt;N.A. – To jest jeden z tematów, który jest nieostry i trudny. Jakaś część&lt;br /&gt;tych ludzi, którzy w Polsce pozostali i uczestniczyli w administrowaniu&lt;br /&gt;tym państwem, to ludzie, którzy byli też do Polski niezwykle przywiązani.&lt;br /&gt;Do takiej czy innej wizji Polski, ale uważali się za polskich patriotów,&lt;br /&gt;poczuwali się do związku z polską kulturą.&lt;br /&gt;D.S. – Chciałbym jeszcze na chwilę wrócić do sytuacji początkowej, bo&lt;br /&gt;pominęliśmy ważny fakt u zarania naszej historii. Otóż Polska komunistyczna&lt;br /&gt;powstaje jako państwo narodowe – już Lampe to zapowiadał&lt;br /&gt;w 1943 r. – „Polska Ludowa będzie państwem narodowym”, ale zarazem&lt;br /&gt;jako państwo dwuetniczne. We wczesnych dokumentach nowych&lt;br /&gt;władz, w umowach dotyczących przesiedleń i repatriacji z ZSRS Polacy&lt;br /&gt;i Żydzi oddzielani są od pozostałych: albo podaje się wprost, że przesiedlenie&lt;br /&gt;dotyczy tylko osób narodowości polskiej i żydowskiej, albo wymienia&lt;br /&gt;się negatywnie – że nie dotyczy Białorusinów, Ukraińców i Litwinów.&lt;br /&gt;N.A. – W Manifeście Lipcowym też Żydzi są chyba wymienieni jako&lt;br /&gt;jedyna mniejszość.&lt;br /&gt;B.P. – Jak można to wytłumaczyć?&lt;br /&gt;D.S. – Tym, że nową granicę uzasadniano względami etnicznymi – miejsce&lt;br /&gt;Ukraińców, Białorusinów, Litwinów było w odpowiednich republikach&lt;br /&gt;radzieckich, tym, że Sowieci już podczas rozmów z Sikorskim w 1941 r.&lt;br /&gt;grali kartą mniejszościową w sprawach polskich, tym, że połowa Związku&lt;br /&gt;Patriotów Polskich to byli Żydzi – a Sowieci się na to godzili. Tak czy&lt;br /&gt;inaczej, ta dwuetniczność jest czymś godnym uwagi. W latach czterdzie-&lt;br /&gt;24 ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;stych, gdy Niemcy muszą z Polski wyjechać, Ukraińcy muszą wyjechać,&lt;br /&gt;Żydzi mogą i wjechać, i wyjechać. Zasada pozostawała w mocy jeszcze&lt;br /&gt;podczas tzw. drugiej repatriacji z ZSRS w 1956 r., kiedy znów możliwa&lt;br /&gt;była migracja z ZSRS do Polski tylko Polaków i Żydów.&lt;br /&gt;B.P. – Żydzi w PRL, mimo wszystkich zawikłań, byli. Jako polscy obywatele.&lt;br /&gt;Przy wszystkich strasznych doświadczeniach mieli też swój&lt;br /&gt;wkład w budowę tego systemu.&lt;br /&gt;D.S. – Jeszcze wrócę do kwestii trochę z tym związanej, faworyzowania&lt;br /&gt;instytucji żydowskich przez komunistów żydowskich czy żydowskiego pochodzenia,&lt;br /&gt;co im zarzucano. Myślę, że było tego dużo mniej, niż się&lt;br /&gt;sądzi, a przy tym ja bym nie sprowadzał takich działań do wymiaru tożsamości&lt;br /&gt;etnicznej czy pochodzenia. Jeżeli tacy ludzie coś popierali lub chronili,&lt;br /&gt;to mogli to robić także jako Polacy, którzy mają pewną wizję Polski, którzy&lt;br /&gt;woleli mieć taką Polskę, w której jest ŻIH, niż taką, w której go nie ma.&lt;br /&gt;N.A. – Dlatego ja, mówiąc o tej polskiej powojennej mapie politycznej,&lt;br /&gt;wprowadziłam rozróżnienie między żydowskimi komunistami a komunistami&lt;br /&gt;pochodzenia żydowskiego, to są bowiem najczęściej inne grupy ludzi.&lt;br /&gt;Można przejąć się komunizmem – zwłaszcza w latach trzydziestych zachłystywała&lt;br /&gt;się komunizmem część młodzieży żydowskiej – i bynajmniej nie tracić&lt;br /&gt;poczucia narodowej tożsamości, oczywiście zdecydowanie świeckiej tożsamości,&lt;br /&gt;zachować silny związek z kulturą, zamiłowanie do języka jidysz. Oczywiście,&lt;br /&gt;że jest też komunizm, w którym się odrzuca tożsamość narodową&lt;br /&gt;a priori, w każdej jej postaci. Nie można mieszać ze sobą casusu Jakuba&lt;br /&gt;Bermana i casusu Bernarda (Bera) Marka. Obaj wierzyli w ideę budowania&lt;br /&gt;komunizmu, ale Bernard Mark pozostał komunistą żydowskim, piszącym&lt;br /&gt;w jidysz, rozmiłowanym w literaturze żydowskiej. Czy kiedy strzelano do Żydów&lt;br /&gt;w Polsce w 1945 i 1946 r., strzelano do nich jako komunistów, czy jako do&lt;br /&gt;Żydów? Można patrzeć na każdy przypadek odrębnie, niemniej jednak charakter&lt;br /&gt;przemocy przeciwko przedstawicielom nowej władzy i charakter przemocy&lt;br /&gt;przeciwko Żydom różniły się na wiele ważnych sposobów. Oczywiście&lt;br /&gt;były przypadki, że zastrzeliwszy kogoś po wyciągnięciu go z pociągu, znaleziono&lt;br /&gt;przy nim legitymację partyjną albo UB. Ale szukano przede wszystkim&lt;br /&gt;z perspektywy tego, co określało się jako „żydowski wygląd”.&lt;br /&gt;D.S. – Weszliśmy na bardzo trudny i grząski grunt. Wątpię, czy o tożsamości&lt;br /&gt;tych ludzi można powiedzieć coś zarazem ogólnego i sensownego, mamy&lt;br /&gt;tu przecież całe spektrum Żydów, Żydów polskich, Żydów-Polaków i Polaków&lt;br /&gt;żydowskiego pochodzenia. Kto się gdzie znajduje w tym spektrum,&lt;br /&gt;można by tylko ustalić, zadając mu stosowne pytanie – w niektórych przypadkach&lt;br /&gt;mamy na nie odpowiedź, np. w ankietach personalnych funkcjonariuszy&lt;br /&gt;MBP/MSW jest rubryka „narodowość” i niektórzy podają „żydowska”,&lt;br /&gt;ale co przez to rozumieli, nie wiem. Poza tym odpowiedź mogłaby&lt;br /&gt;być inna w różnych momentach życia danej osoby. Przecież Jakub Berman&lt;br /&gt;25&lt;br /&gt;ROZMOWY BIULETYNU&lt;br /&gt;Natalia Aleksiun – historyk, adiunkt na Wydziale Stosunków&lt;br /&gt;Politycznych i Międzynarodowych UJ oraz pracownik&lt;br /&gt;IH PAN. Doktorat na Wydziale Historii UW na&lt;br /&gt;temat ruchu syjonistycznego wydany przez Wydawnictwo&lt;br /&gt;Trio pt. Dokąd dalej? Ruch syjonistyczny w Polsce&lt;br /&gt;1944–1950. Publikowała w czasopismach naukowych&lt;br /&gt;polskich i zagranicznych na temat powojennej historii&lt;br /&gt;Żydów w Polsce, stosunków polsko-żydowskich oraz historiografii&lt;br /&gt;żydowskiej.&lt;br /&gt;Dariusz Stola – historyk, docent w Instytucie Studiów&lt;br /&gt;Politycznych PAN, profesor historii i prorektor w Collegium&lt;br /&gt;Civitas oraz członek Ośrodka Badań nad Migracjami&lt;br /&gt;UW. Zajmuje się polityczną i społeczną historią&lt;br /&gt;Polski w XX wieku, a zwłaszcza władzą w PRL, stosunkami&lt;br /&gt;polsko-żydowskimi i migracjami międzynarodowymi.&lt;br /&gt;Opublikował ponad 60 artykułów naukowych i cztery&lt;br /&gt;książki: Nadzieja i zagłada (Warszawa 1995), Kampania&lt;br /&gt;antysyjonistyczna w Polsce 1967–1968 (Warszawa&lt;br /&gt;2000), Patterns of Migration in Central Europe (New&lt;br /&gt;York 2001), PRL: trwanie i zmiana (Warszawa 2003).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-4455552296868711342?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/4455552296868711342/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=4455552296868711342' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/4455552296868711342'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/4455552296868711342'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/12/wszyscy-krawcy-wyjechali.html' title='&quot;Wszyscy krawcy wyjechali&quot;'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-5841408112588463085</id><published>2009-12-13T07:48:00.001-08:00</published><updated>2009-12-13T07:48:54.149-08:00</updated><title type='text'>Ławeczka Jana Karskiego w Tel Awiwie</title><content type='html'>&lt;div class="noteheader"&gt;&lt;div class="noteshortage"&gt;&lt;i&gt;Podczas wizyty w&amp;nbsp;Izraelu, Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski odsłonił w&amp;nbsp;Tel Awiwie ławeczkę Jana Karskiego. To piąty pomnik legendarnego kuriera Armii Krajowej, który opowiedział światu o&amp;nbsp;Holokauście.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;table class="photobigtable"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="photobigcelltop"&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://www.znak.org.pl/graph/news/mainphoto/large/Karski-kielce.jpg" target="_blank"&gt;&lt;img alt="Kielecka ławeczka Jana Karskiego / fot. Internet" class="photobig" height="104" src="http://www.znak.org.pl/graph/news/mainphoto/big/Karski-kielce.jpg" width="140" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="photobigcellbottom"&gt;&lt;div class="photocaption"&gt;&lt;i&gt;Kielecka ławeczka Jana Karskiego / fot. Internet&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="notecontents"&gt;&lt;i&gt;Zaprojektowany przez krakowskiego artystę Karola Badynę pomnik, odsłonięty wczoraj przez Bronisława Komorowskiego na terenie Uniwersytetu w&amp;nbsp;Tel Awiwie, przedstawia siedzącego na ławce Jana Karskiego, słynnego kuriera AK, który w&amp;nbsp;czasie swoich wojennych misji usiłował dotrzeć z&amp;nbsp;prawdą o&amp;nbsp;Holokauście do przywódców Zachodu:&amp;nbsp;&amp;nbsp;jego relacje zlekceważono. Pomnik stanął w&amp;nbsp;izraelskiej stolicy z&amp;nbsp;inicjatywy polskiej ambasady w&amp;nbsp;Izraelu.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="notecontents"&gt;&lt;i&gt;„Ważne rzeczy często nam uciekają, dlatego musimy się starać, żeby zostały we wspomnieniach, w&amp;nbsp;podręcznikach czy właśnie w&amp;nbsp;pomnikach – mówił Komorowski przed odsłonięciem pomnika. – Powinniśmy też zastępować negatywne stereotypy w&amp;nbsp;stosunkach polsko-izraelskich pozytywnymi i&amp;nbsp;właśnie taką funkcję, a&amp;nbsp;także mówienia o&amp;nbsp;polskim heroizmie w&amp;nbsp;obronie zagrożonych Żydów, ma spełniać ławeczka”&amp;nbsp;– tłumaczył.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="notecontents"&gt;&lt;i&gt;To już piąta ławeczka Karskiego. Pierwsza stanęła w&amp;nbsp;2002 roku na waszyngtońskim Uniwersytecie George Town, gdzie Karski przez 45 lat pracował jako wykładowca. Druga znajduje się w&amp;nbsp;Kielcach. Trzeci pomnik stoi w&amp;nbsp;Nowym Jorku przed polskim konsulatem, czwarty – w&amp;nbsp;łódzkim Parku Ocalałych.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="notecontents"&gt;&lt;i&gt;Jan Karski, odznaczony Krzyżem Virtuti Militari, kawaler Orderu Orła Białego, Honorowy Obywatel Izraela, Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, urodził się w&amp;nbsp;1914 roku w&amp;nbsp;Łodzi. Absolwent prawa, dyplomata, biegle władał kilkoma językami, dlatego chętnie powierzano mu misje kurierskie. W roku 1942 w&amp;nbsp;trakcie jednej z&amp;nbsp;misji bezskutecznie próbował przekonać zachodnich przywódców o&amp;nbsp;konieczności ratowania mordowanych Żydów.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="notecontents"&gt;&lt;i&gt;Opowieściom Karskiego nie dawano wiary, mimo że przekazywał tylko to, co sam widział – przed wyjazdem dostał się do warszawskiego getta, był w&amp;nbsp;obozie dla Żydów w&amp;nbsp;Izbicy Lubelskiej, który był ostatnim przystankiem przed obozem zagłady w&amp;nbsp;Bełżcu. &lt;br /&gt;Po wojnie Karski mieszkał w&amp;nbsp;Waszyngtonie, gdzie w&amp;nbsp;2000 roku zmarł. Amerykański tygodnik „Newsweek” uznał go za jedną z&amp;nbsp;najwybitniejszych postaci XX wieku, a&amp;nbsp;francuski pisarz Yannick Haenel opisał jego historię w&amp;nbsp;powieści &lt;em&gt;Jan Karski&lt;/em&gt;. (Za „Gazetą Wyborczą”)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="notecontents"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="notecontents"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-5841408112588463085?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/5841408112588463085/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=5841408112588463085' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/5841408112588463085'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/5841408112588463085'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/12/aweczka-jana-karskiego-w-tel-awiwie.html' title='Ławeczka Jana Karskiego w Tel Awiwie'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-4790899772279584976</id><published>2009-12-12T14:20:00.000-08:00</published><updated>2009-12-12T14:20:57.552-08:00</updated><title type='text'>Szczęka opada.</title><content type='html'>Przekopiuje artykuł, nie ma co dużo gadać...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodam od siebie, że naoglądałem się przypadków porażenia mózgowego od groma, w tym na swój własny też się napatrzyłem, aż mi niedobrze się robiło, a tu teraz takie coś.... to mi się nie mieści w głowie, płaczę i śmieję się na przemian, kocham tego człowieka i tak bardzo się cieszę, że chodzi już normalnie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;b&gt;Dawniej ludzie sądzili, że neurologiczne uszkodzenia są trwałe i niezmienne. Ale to nieprawda: układ nerwowy zdolny jest do zmiany i nieustannego rozwoju.&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Gregg Mozgala, 31-letni aktor chory na porażenie mózgowe, w dzieciństwie przez 12 lat był poddawany fizjoterapii. Ale w ostatnich kilku miesiącach pewna choreografka z wielką ambicją i niekonwencjonalnymi pomysłami dokonała czegoś, co nie udało się żadnemu terapeucie: sprawiła, że Mozgala zaczął nieporównanie lepiej chodzić. Dzięki niej aktor zupełnie inaczej patrzy dziś na samego siebie i własne możliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mozgala i choreografka Tamar Rogoff pracowali od zeszłej zimy nad tanecznym przedstawieniem „Diagnosis of a Faun”, które właśnie miało w La Mama Annex w East Village na Manhattanie. Bardziej doniosłym dziełem sztuki wydaje się jednak to, co Rogoff zrobiła z ciałem Mozgali.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;– Zacząłem odczuwać rzeczy, od których byłem zupełnie odcięty przez 30 lat – mówi. – Nie spodziewałem się, że ta praca wyzwoli tyle uczuć, które są czymś naprawdę cudownym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Porażenie mózgowe, neurologiczne schorzenie polegające na tym, że mózg nie wysyła właściwych sygnałów do mięśni, upośledza chód i inne ruchy. Osoby z ciężką postacią tej choroby skazane są na wózek inwalidzki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niepełnosprawność Mozgali jest mniej poważna, ale na tyle widoczna, że przez większą część życia chodził, jak sam mówi, jak „dinozaur velociraptor”: na palcach stóp, z iksowatymi nogami, kołysząc się na boki dla utrzymania równowagi. – Moje kolana były złączone, a biodra całkowicie skręcone do środka – opowiada Mozgala. Grawitacja mocno przyciskała mnie do ziemi, więc górna partia ciała musiała to równoważyć i dlatego gwałtownie machałem rękami oraz klatką piersiową w przód i w tył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak właśnie wyglądał, gdy Rogoff zobaczyła go w marcu 2008 roku w głównej roli męskiej w sztuce „Romeo i Julia” wystawianej przez Theater Breaking Through Barriers, zespół, w którym grają jednocześnie niepełnosprawni i zdrowi aktorzy. Rogoff, która w swej choreograficznej karierze często realizowała niekonwencjonalne projekty – na przykład pracowała z więźniami – wpadła na pomysł, że przygotuje dla Mozgali nową sztukę. – Nie wiedziałam jeszcze, co dla niego stworzę – opowiada – ale od razu mnie zainspirował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z początku myślała o prostej, trwającej około 10 minut etiudzie. Sam Mozgala godząc się na udział w projekcie, miał równie skromne oczekiwania: sądził, że opracuje ona taniec opierający się wyłącznie na opanowanych przez niego ruchach, choć podejrzewał też, że nie da rady przezwyciężyć jego ograniczeń i powie: „niestety, nic z tego nie wyjdzie”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Ale kiedy zaczęli razem pracować, Rogoff zdała sobie sprawę, że sytuacja wymaga bardziej całościowego podejścia. &amp;nbsp;– Za każdym razem, kiedy próbował się poruszać w sposób inny niż miał w zwyczaju, upadał albo zupełnie się gubił – opowiada – ponieważ w swej niepełnosprawności wypracował sobie już pewne schematy, a ja go namawiałam, żeby wyszedł poza nie. Zrozumiałam, że nie mogę go o to prosić, dopóki nie pomogę mu lepiej poznać własnego ciała.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pokazała więc Mozgali technikę rozluźniania napięcia, która przyniosła błyskawiczny skutek. – Moje ciało od razu to polubiło – wspomina Mozgala. – Robiłem to przez jakieś 20 – 30 minut, a kiedy wstałem, zacząłem chodzić zupełnie inaczej. Moje stopy stały płasko na ziemi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Oboje poczuli, że wpadli na właściwy trop. Zaczęli odbywać intensywne, indywidualne sesje, które nazywają „pracą nad ciałem”. Rogoff wykorzystuje swoją wiedzę z zakresu fizjologii i technik nauki tańca, by pomóc Mozgali „odnaleźć” poszczególne kości, mięśnie i ścięgna, nad którymi wcześniej nie miał władzy.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; &lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;W pierwszej kolejności zajęli się górnymi partiami, a potem coraz niższymi – mostkiem, kością krzyżową, kolanami. Między mózgiem a ciałem Mozgali otwierały się kolejne kanały komunikacji, które wcześniej nie funkcjonowały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;– Towarzyszy temu mnóstwo krzyku, ryku, płaczu i potu – mówi Rogoff. – Ale często zdarzają się też momenty, kiedy wołamy „eureka!”. Ostatnio pracowali nad ścięgnami w nogach. – Aż krzyknąłem: „czuję moje achillesy!” – chwali się Mozgala. – Zrozumcie to, ja nigdy wcześniej nie miałem czucia we własnych ścięgnach Achillesa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dr Stephen A. Paget, dyrektor reumatologii w Hospital for Special Surgery na Manhattanie, który służy Rogoff wsparciem przy tym projekcie, stwierdził, że stała poprawa, jakiej doświadcza Mozgala, dowodzi słuszności nowego paradygmatu postrzegania neurologicznych schorzeń. – Dawniej ludzie sądzili, że neurologiczne uszkodzenia są trwałe i niezmienne – mówi Paget. – Ale dziś mamy całą koncepcję neuroplastyczności: układ nerwowy zdolny jest do zmiany i nieustannego rozwoju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Najwyraźniej tak stało się w przypadku Mozgali. Jego dawny chód – który obecnie nazywa wraz z Rogoff „kaczym” – był do tego stopnia nieskoordynowany, że przyciągał spojrzenia na ulicy. Dziś, gdy maszeruje w pełni skoncentrowany, przechodnie musieliby bardzo dokładnie mu się przyjrzeć, by dostrzec, że jest niepełnosprawny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak sam mówi, w przeciwieństwie do wcześniejszych fizjoterapeutów, Rogoff nauczyła go rozumieć własne ciało i dała mu konkretne wskazówki, których może się trzymać w codziennym życiu: „mostek do dołu, ogonowa w górę”, i tak dalej. – Teraz mam już klucz – mówi. – Wcześniej zawsze ktoś mną manipulował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rogoff, której ojciec był lekarzem, przyznaje, że kiedy poznała Mozgalę, wiedziała o porażeniu mózgowym bardzo niewiele, i świadomie postanowiła nie dowiadywać się więcej. – Dzięki temu nie zakładałam z góry, co on może, a czego nie może zrobić – mówi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mozgala odczuwa korzyści ze swej fizycznej przemiany nie tylko na scenie i w sali gimnastycznej. Jeszcze w szkole średniej wyrobił sobie komiczny mechanizm obronny, który stosował zawsze, gdy upadał (nazywał go „stylowym upadkiem”), by wzbudzić współczucie ludzi; teraz już się go pozbył.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zniknęły także wyraźne wahania nastrojów i samooceny&lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;(znajome, znajome) &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;: bywało, że jednego dnia nie przejmował się, że ludzie się na niego gapią, a następnego czuł się, jak sam twierdzi, jak „Człowiek-Słoń w Londynie”.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Wraz z postawą Mozgali zmieniała się także koncepcja tańca Rogoff. Planowana 10-minutowa etiuda stała się ponad godzinnym dziełem z czteroosobową obsadą. Sztuka inspirowana jest baletem Wacława Niżyńskiego „Popołudnie Fauna”. Mozgala gra fauna w wieku 5 tysięcy lat, który pojawia się we współczesnym szpitalu; fabuła opowiada zaś o relacjach między sztuką i nauką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Emily Pope-Blackman, doświadczona tancerka, która występuje w przedstawieniu w bardzo ekspresyjnej, zmysłowej scenie tańca z Mozgalą, miała za zadanie pomóc mu przełożyć swoje postępy z sesji „pracy nad ciałem” na taneczny parkiet. – Był to – jak opowiada – powolny proces odkrywania przez nas oboje, jak wiele siły – siły, której on ma coraz więcej – możemy użyć: jak mocno mogę go przyciągnąć do siebie i jak mocno on może mnie odepchnąć, jednocześnie samemu nie upadając.&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;div id="bxad_slot_inside"&gt;&lt;div class="bxad"&gt;&lt;div class="bxad_title1"&gt;&lt;a href="https://www.google.com/adsense/support/bin/request.py?contact=abg_afc&amp;amp;url=http://portalwiedzy.onet.pl/4868,11123,1589056,3,czasopisma.html&amp;amp;hl=pl&amp;amp;client=ca-pub-4069369533017132&amp;amp;adU=PijActimel.pl/Grypa&amp;amp;adT=Nie+daj+si%C4%99+Grypie&amp;amp;adU=owndiet.org&amp;amp;adT=%C5%9Awi%C5%84ska+grypa+-+Test&amp;amp;adU=www.MiodyManuka.pl&amp;amp;adT=Czy+Stosowa%C4%87+Antybiotyki%3F&amp;amp;gl=PL"&gt;Reklamy Google&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="bxad_arr"&gt;&lt;a class="bxad_out" href="" id="bxad_arr_p_bxad_slot_inside"&gt;«&lt;/a&gt;&lt;a class="bxad_out" href="" id="bxad_arr_n_bxad_slot_inside"&gt;»&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;ul id="bxad_ads_bxad_slot_inside_0"&gt;&lt;li&gt;&lt;h6&gt;&lt;a href="http://googleads.g.doubleclick.net/aclk?sa=l&amp;amp;ai=BqU3_0BUkS8f0AtrP_AbGpvibD7Ler6kB6IvZtQ7AjbcBgKYdEAEYASC15pQJKAM4AFCiyNk_YOmk0IXwGrIBFHBvcnRhbHdpZWR6eS5vbmV0LnBsyAEB2gFAaHR0cDovL3BvcnRhbHdpZWR6eS5vbmV0LnBsLzQ4NjgsMTExMjMsMTU4OTA1NiwzLGN6YXNvcGlzbWEuaHRtbIACAakCU0gqNWfHlz7IAqykmQ2oAwHoA5gD6APFBOgDowPoAxjoA4AC9QMAAACE&amp;amp;num=1&amp;amp;sig=AGiWqtw-HOAuh9982srBciV4ePMH7yHZzQ&amp;amp;client=ca-pub-4069369533017132&amp;amp;adurl=http://pijactimel.pl/grypa/index.html"&gt;Nie daj się Grypie&lt;/a&gt;&lt;/h6&gt;zimą szczególnie Wzmacniaj Odporność. Zobacz jak!&lt;br /&gt;&lt;a href="http://googleads.g.doubleclick.net/aclk?sa=l&amp;amp;ai=BqU3_0BUkS8f0AtrP_AbGpvibD7Ler6kB6IvZtQ7AjbcBgKYdEAEYASC15pQJKAM4AFCiyNk_YOmk0IXwGrIBFHBvcnRhbHdpZWR6eS5vbmV0LnBsyAEB2gFAaHR0cDovL3BvcnRhbHdpZWR6eS5vbmV0LnBsLzQ4NjgsMTExMjMsMTU4OTA1NiwzLGN6YXNvcGlzbWEuaHRtbIACAakCU0gqNWfHlz7IAqykmQ2oAwHoA5gD6APFBOgDowPoAxjoA4AC9QMAAACE&amp;amp;num=1&amp;amp;sig=AGiWqtw-HOAuh9982srBciV4ePMH7yHZzQ&amp;amp;client=ca-pub-4069369533017132&amp;amp;adurl=http://pijactimel.pl/grypa/index.html" onmouseover="window.status = &amp;quot;&amp;quot;;"&gt;PijActimel.pl/Grypa&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;h6&gt;&lt;a href="http://googleads.g.doubleclick.net/aclk?sa=l&amp;amp;ai=B1mhn0BUkS8f0AtrP_AbGpvibD-bOtWjwxva3DMCNtwGg4BQQAhgCILXmlAkoAzgAUPTw6NMCYOmk0IXwGqAB5Mjz8wOyARRwb3J0YWx3aWVkenkub25ldC5wbMgBAdoBQGh0dHA6Ly9wb3J0YWx3aWVkenkub25ldC5wbC80ODY4LDExMTIzLDE1ODkwNTYsMyxjemFzb3Bpc21hLmh0bWypAlNIKjVnx5c-yALUpPMHqAMB6AOYA-gDxQToA6MD6AMY6AOAAvUDAAAAhA&amp;amp;num=2&amp;amp;sig=AGiWqtz7lhxLd-ecUMF0kTMUJu-PEXhJEw&amp;amp;client=ca-pub-4069369533017132&amp;amp;adurl=http://owndiet.org/2"&gt;Świńska grypa - Test&lt;/a&gt;&lt;/h6&gt;Obawiasz się zarażenia? Nie czekaj Sprawdź czy jesteś w grupie ryzyka&lt;br /&gt;&lt;a href="http://googleads.g.doubleclick.net/aclk?sa=l&amp;amp;ai=B1mhn0BUkS8f0AtrP_AbGpvibD-bOtWjwxva3DMCNtwGg4BQQAhgCILXmlAkoAzgAUPTw6NMCYOmk0IXwGqAB5Mjz8wOyARRwb3J0YWx3aWVkenkub25ldC5wbMgBAdoBQGh0dHA6Ly9wb3J0YWx3aWVkenkub25ldC5wbC80ODY4LDExMTIzLDE1ODkwNTYsMyxjemFzb3Bpc21hLmh0bWypAlNIKjVnx5c-yALUpPMHqAMB6AOYA-gDxQToA6MD6AMY6AOAAvUDAAAAhA&amp;amp;num=2&amp;amp;sig=AGiWqtz7lhxLd-ecUMF0kTMUJu-PEXhJEw&amp;amp;client=ca-pub-4069369533017132&amp;amp;adurl=http://owndiet.org/2" onmouseover="window.status = &amp;quot;&amp;quot;;"&gt;owndiet.org&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;h6&gt;&lt;a href="http://googleads.g.doubleclick.net/aclk?sa=l&amp;amp;ai=BUm_x0BUkS8f0AtrP_AbGpvibD7WKgq8B69bj3Q7AjbcBgNMOEAMYAyC15pQJKAM4AFDbxPmyAmDppNCF8BqgAbvGh_UDsgEUcG9ydGFsd2llZHp5Lm9uZXQucGzIAQHaAUBodHRwOi8vcG9ydGFsd2llZHp5Lm9uZXQucGwvNDg2OCwxMTEyMywxNTg5MDU2LDMsY3phc29waXNtYS5odG1sgAIBqQJTSCo1Z8eXPsgCp__yD6gDAegDmAPoA8UE6AOjA-gDGOgDgAL1AwAAAIQ&amp;amp;num=3&amp;amp;sig=AGiWqtz9f1VxMMz650wPDiZHS7J0CnmWIQ&amp;amp;client=ca-pub-4069369533017132&amp;amp;adurl=http://miodymanuka.pl/produkt-26.html"&gt;Czy Stosować Antybiotyki?&lt;/a&gt;&lt;/h6&gt;Zwalcz Infekcję Miodem Manuka. Dowiedz Się Więcej i Kup Online!&lt;br /&gt;&lt;a href="http://googleads.g.doubleclick.net/aclk?sa=l&amp;amp;ai=BUm_x0BUkS8f0AtrP_AbGpvibD7WKgq8B69bj3Q7AjbcBgNMOEAMYAyC15pQJKAM4AFDbxPmyAmDppNCF8BqgAbvGh_UDsgEUcG9ydGFsd2llZHp5Lm9uZXQucGzIAQHaAUBodHRwOi8vcG9ydGFsd2llZHp5Lm9uZXQucGwvNDg2OCwxMTEyMywxNTg5MDU2LDMsY3phc29waXNtYS5odG1sgAIBqQJTSCo1Z8eXPsgCp__yD6gDAegDmAPoA8UE6AOjA-gDGOgDgAL1AwAAAIQ&amp;amp;num=3&amp;amp;sig=AGiWqtz9f1VxMMz650wPDiZHS7J0CnmWIQ&amp;amp;client=ca-pub-4069369533017132&amp;amp;adurl=http://miodymanuka.pl/produkt-26.html" onmouseover="window.status = &amp;quot;&amp;quot;;"&gt;www.MiodyManuka.pl&lt;/a&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;script id="boxdef" src="http://boksy.onet.pl/boxes/26,boxdef.js" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;script id="draw_boxes" src="http://boksy.onet.pl/boxes/20,draw_boxes.js" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;script id="box_manager" src="http://boksy.onet.pl/boxes/25,box_manager.js" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;script id="script_bxad_slot_inside" src="http://boksy.onet.pl/boxes/3600,show_boxes.js?bx_attr[oi]=30545262&amp;amp;bx_attr[ci]=6841&amp;amp;bx_attr[id]=bxad_slot_inside&amp;amp;bx_scheme[width]=300&amp;amp;bx_scheme[bx_cnt]=3&amp;amp;bx_scheme[layout]=vertical&amp;amp;bx_colors_scheme=portalwiedzy1&amp;amp;id=script_bxad_slot_inside&amp;amp;position=before&amp;amp;onload=false" type="text/javascript"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/center&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przedstawienie, w którym występują także Lucie Baker i doktor Don Kollisch (z zawodu lekarz rodzinny), sfinansowano dzięki grantowi od VSA Arts, pozarządowej organizacji wspierającej niepełnosprawnych artystów. Po serii pokazów w Nowym Jorku będzie można je zobaczyć w czerwcu na VSA International Arts Festival w Kennedy Center w Waszyngtonie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Rogoff nazywa Mozgalę „najlepszym uczniem”, jakiego dotąd miała. Oboje jednak mówią też otwarcie o tym, czego nie udało się osiągnąć. – To nie jest lekarstwo – podkreśla Mozgala. – Porażenie mózgowe będę miał do końca życia. Ale teraz nie czuje się w aż takim stopniu jego niewolnikiem. – Wszyscy mi mówili, że nie mogę nic z tym zrobić – mówi. – To właśnie nieustannie słyszałem od piątego roku życia. A Tamar dała mi szansę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy metody, które wykorzystali, sprawdzą się też u innych? To dopiero się okaże. Ale Paget twierdzi, że ich wielkie postępy niosą ważne przesłanie dla wszystkich osób z chorobami neurologicznymi. – Nic nie jest przesądzone – mówi. – Zawsze jest szansa na poprawę. Nie należy – mało tego, nie wolno się poddawać.&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;T&lt;/span&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;ERAZ&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;Z&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;OBACZCIE SOBIE FILM &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="fftt_separator"&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=mIWeeoxwf8g"&gt;http://www.youtube.com/watch?v=mIWeeoxwf8g&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;To mi się w głowie nie mieści&lt;/b&gt;&lt;i&gt;, &lt;/i&gt;&lt;b&gt;poprawa tego rodzaju zakrawa na cud, ale cudów nie ma, dosłownie nie wiem czy się mam śmiać czy płakać- w konsekwencji ryczę jak bóbr, człowiek chodzi normalnie, tyle lat spędziłem wśród niepełnosprawnych z różnymi ułomnościami. Z różnymi stopniami porażenia, w porównaniu to ja miałem wielkie szczęście, nawet w porównaniu do Mozgali sprzed tego co się z nim stało miałem wielkie szczęście- cieszę się, niech teraz odbierze od życia wszystko to czego mu odmawiało, żyje pełną gębą i w ogóle życzę wytrwałości i wszystkiego najlepszego...&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-4790899772279584976?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/4790899772279584976/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=4790899772279584976' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/4790899772279584976'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/4790899772279584976'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/12/szczeka-opada.html' title='Szczęka opada.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-7463633529808763868</id><published>2009-12-12T10:08:00.000-08:00</published><updated>2009-12-12T12:09:03.052-08:00</updated><title type='text'>Kolenda, Chanuki i Seks.</title><content type='html'>Dobry wieczór.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś 12 grudnia, dla Żydów święto Chanuki (חנוכה) święto świateł. (*25 dzień miesiąca Kislew) &lt;br /&gt;Święto Chanuki obchodzi się na pamiątkę oczyszczenia świątyni, idzie o to, że w roku 169 p.n.e król Syrii Antioch IV Epifanes zajął Świątynię Jerozolimską i wywiózł z niej skarby tytułem zaległych danin, co wywołało zamieszki, których władca użył jako pretekstu do zburzenia murów miasta i wprowadzenia do Świątyni kultu Zeusa Olimpijskiego. W roku 167 przed narodzeniem Chrystusa&amp;nbsp; Επιφανής wprowadził zakaz jakichkolwiek żydowskich praktyk, obrzędów i obyczajów, co doprowadziło do wybuchu powstania Machabeuszy, W wielkim skrócie: udało się i stąd to święto. Juda Machabeusz zdobył Jerozolimę, wszedł do Świątyni, oczyścił ją, a ostatki czystej oliwy miały się palić osiem dni, stąd i Chanuka trwa osiem dni. Świętuje się coś skrajnie odległego w czasie, na pół mitycznego, ale Żydzi mają chorobliwie dobrą pamięć, co niestety wiem też po sobie. Dojrzały naród jak i dojrzały człowiek powinien umieć przebaczać, mam z tym problem, ale nie tylko ja oni także. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla mnie osobiście dzień tzw. "kolędy" wizyty duszpasterskiej. Przyszedł dosyć przyjemny człowiek w sukience, pogadał coś, pomachał kropidłem, ponarzekał na mnie, że się z nim nie zgadzam, przy tym zebrał informacje do swojego kapownika, zabrał kopertę i poszedł. Wyrostki napisały na drzwiach "K+M+B", wątpię żeby wiedzieli co piszą. Ludowa tradycja mówi, że to imiona Trzech Króli-mędrców, ale to nie jest prawda, smarkacze piszą, bo im kazali. Proponuję nową wykładnię &lt;i&gt;Każdy+Musi+Bulić.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz wrzucę spory kamień do Judeo-chrześcijańskiego ogródka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będzie o &lt;span style="color: red;"&gt;seksie&lt;/span&gt;, co wrażliwszych, albo zmanierowanych proszę o odejście od monitorów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Judaizm był z początku religią mocno patriarchalną, kobietom nie wypadało, nie było wolno, nie pozwalano, i tak dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ze źródeł pozabiblijnych, mitów hebrajskich i midraszy wyłania się nam trochę inny obraz stworzenia niż chcą tego rabini razem z klerem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wedle legend pierwszą kobietą była Lilith, stworzona razem z tym ziemsko-edeńskim&amp;nbsp; Adamem nie godziła się na pozycję istoty mu podległej, obszerną historię Lilith znajdziemy w kabalistycznym dziele pod tytułem &lt;i&gt;Alfabet ben Siry&lt;/i&gt; więc ona kłóciła się z mężczyzną, dowodząc całkiem sensownie, że są sobie równi &lt;i&gt;Jesteśmy równi, jako że z tego samego pyłu ziemi stworzył nas Bóg&lt;/i&gt;, ale Adam nie chciał jej słuchać ani tego uznać i skarżył się przed Bogiem na taki stan rzeczy. Kłótnia z pierwszą kobietą przybrała dosyć realny kształt &lt;i&gt;Nie będę leżała pod Tobą! Ja też nie będę leżał pod Tobą, a tylko na górze!&lt;/i&gt; Lilith w odpowiedzi na to wszystko&amp;nbsp; uciekła z Edenu nad Morze Czarne bądź Czerwone, tutaj zdania są podzielone.&lt;br /&gt;Ego Adama mocno ucierpiało, poprosił Boga, aby wysłał za nią czterech Aniołów, Lilit jednak miała swój honor i nie chciała wracać do Adama, Aniołowie orzekli więc, że w zamian za to, każdego dnia umrze setka jej dzieci, a ona sama stanie się demonem.&lt;br /&gt;Od tego czasu obwiniało się Lilit o wszystkie przypadki nagłej śmierci niemowląt, tutaj także można wyczuć sporą niesprawiedliwość. &lt;i&gt;Jeśli dziecko jest płci męskiej obejmuję je w posiadanie na osiem dni, jeżeli jest płci żeńskiej na dwadzieścia dni. &lt;/i&gt;Dziewczynki jak często miały więc gorzej, choć może nie do końca.&lt;br /&gt;W obawie przed nagłą śmiercią dziecka (*bezdech, krztusiec i tak dalej) wypisywano na amuletach imiona tych aniołów których Bóg wysłał po pierwszą kobietę, jak im tam było... Sanwi, Sansawi, Sameglaf. Dlatego, że kobieta-demon miała obiecać, iż jeśli zobaczy ich imiona odstąpi od zabicia dziecka. W zamian za to je głaszcze i zsyła piękne sny, dlatego niemowlęta miały się śmiać przez sen...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adam dostał drugą żonę, Ewę, ale nie spodobała mu się, co się z nią stało tego do końca nie wiadomo,&amp;nbsp; być może także stała się demonem jak jej poprzedniczka, ale brak źródeł żeby orzec kategorycznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzecia Ewa to ta, którą znamy z obu opisów stworzenia świata umieszczonych w Księdze Rodzaju ( &lt;i&gt;Genesis, &lt;/i&gt;בראשית &lt;i&gt;Bereszit) &lt;/i&gt;Stworzona z adamowego boku, była mu uległa i posłuszna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kobieta we wczesnym Judaizmie nie miała wielu praw, Tora nie wiele mówi o przemyśleniach i uczuciach kobiet, chwali czasem tylko ich mądrość, ale to na niewiele się zda.&lt;br /&gt;Kobiety nie mogły uczestniczyć w pełni w życiu religijnym, gdyż wedle&amp;nbsp; uczonych w Piśmie nie mogły wiele z niego pojąć, plus był taki, że nie obowiązywały ich 614 micw, długie wieki nie było odpowiednika bar Micwy dla dziewczynek, kobiety nie mogły zeznawać w sądzie, były prawie zawsze posądzane o cudzołóstwo, a nawet o to, że sprowokowały (sic!) swoim zachowaniem, aby ktoś je zgwałcił. Na szczęście Żydzi jako naród powoli wyplątywali się z tej głupoty, niestety Chrześcijanie zapożyczyli od nich kilka bezsensownych zachowań, zabarwienie negatywne życie seksualnego i odmawianie kobietom przyjemności z całej sprawy. To zmienia się BARDZO powoli i moim zdaniem zostawiło wiele ukrytych zahamowań w ludziach,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego między innymi mężczyźni bywają bezdennie głupi, a kobiety mają opory jeżeli chodzi o rozmowy o seksie. Mężczyźni zapominają, że nie są w łóżku sami, lepiej jest się skupić na JEJ przyjemności niż na swojej, wbrew zasadzie &lt;i&gt;pcham i do widzenia&lt;/i&gt; skupienie się na przyjemności kobiety moim zdaniem GWARANTUJE nam satysfakcję. Warto zagłębić się w pisma taoistów, wschód i jego prądy filozoficzne niosą nam kroplę dżdżu na ten po europejsku suchy grunt.&lt;br /&gt;Tao mówi o współżyciu tyle, że dobre i wielokrotne orgazmy kobiecie dają mężczyźnie siłę, a obu partnerom długie, udane i szczęśliwe życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ktoś nie wierzy w możliwość zapewnienia kobiecie kilku orgazmów?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kwestia tego czy jest się narwanym czy cierpliwym. Narządy miednicy mniejszej&amp;nbsp; pozbywają się krwi wolniej niż narządy płciowe męskie. (*te narządy to : &lt;span style="font-family: Arial CE,Arial,Helvetica,Helvetica CE;"&gt; pochwa, macica, jajowody, jajniki)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po ludzku mówiąc : stosunek seksualny dzielimy na fazy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 Pobudzenia i pożądania erotycznego&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Pobudzenie_seksualne" title="Pobudzenie seksualne"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;2&amp;nbsp; Podniecenia (* u mężczyzn wzwód członka u kobiet tzw "lubrykacja" czyli zwilżenie pochwy)&lt;br /&gt;3 Faza trzecia to&lt;b&gt;faza plateau&lt;/b&gt;, w której rośnie przekrwienie narządów płciowych, a podniecenie utrzymuje się na stałym poziomie.&lt;br /&gt;4 Orgazm&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mężczyźni na ogół kończą na fazie czwartej, orgazm męski jest prosty jak prości bywają faceci.&lt;br /&gt;Kobieta zazwyczaj&amp;nbsp; z fazy orgazmu przechodzi do fazy plateau, dlatego, żeby sprawić ukochanej więcej niż jeden orgazm wystarczy chwilę poczekać i zacząć pieszczoty od nowa, warto wyrzec się egoizmu zaśnięcia po ejakulacji. Wielu mężczyzn swój chwilowy brak formy traktuje jako coś normalnego i usypia. To normalne, ale da się przezwyciężyć, z resztą jeśli nie spróbujecie to daremnie tu gadam. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka problemów z jakimi spotkałem się ostatnio.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Dziewczyna mnie pyta czy nasienie męskie musi tak nieprzyjemnie pachnieć."&lt;br /&gt;Nie, idź najpierw do urologa, poszukajcie wspólnie zapaleń w obrębie cewki moczowej. Jeżeli jesteś zdrowy wprowadź do diety banany, sok ananasowy, ogranicz spożycie czerwonego mięsa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Czy stosunek przerywany to dobra metoda antykoncepcji, bo nie lubię prezerwatyw"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie, stosunek przerywany to gra w ruletkę, pamiętaj, że w płynie przed-ejakulacyjnym też znajdują się żywe plemniki, ponad to, gdzie w tym wszystkim miejsce dla przyjemności kobiety, nie może się skupić na przyjemności i musi myśleć za was oboje czy "zdążysz wyskoczyć"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Dlaczego moja dziewczyna nie godzi się na stosunek oralny"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spróbuj się umyć przed, to tylko z pozoru głupie, wielu mężczyzn nie pamięta o higienie narządów płciowych, jeżeli nie chce dalej, poczekaj, pogadajcie, w najgorszym razie jeśli kobieta ma opory daruj sobie, przecież ją kochasz czyż nie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Czy w trakcie stosunku wypada pytać czy jej dobrze"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wypada i nie, moim zdaniem lepiej pogadać o tym po fakcie.&lt;br /&gt;Zamiast dać jej spokój i możliwość cieszenia się z seksu będziesz przerywał "Dobrze Ci jeśli robie to, a to, a tamto" to raczej irytujące. Rozmawiać warto, ale musi być do tego odpowiedni czas :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Od pieszczenia jakich partii ciała byś zaczął?"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze od emocjonalnej bliskości a...poza tym... &lt;br /&gt;Ja? Od uszu, szyi i karku, każdy woli co innego, ja to.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-7463633529808763868?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/7463633529808763868/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=7463633529808763868' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/7463633529808763868'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/7463633529808763868'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/12/kolenda-chanuki-i-seks.html' title='Kolenda, Chanuki i Seks.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-8200727245644820502</id><published>2009-12-10T00:59:00.000-08:00</published><updated>2009-12-10T00:59:11.675-08:00</updated><title type='text'>Kołysanka</title><content type='html'>NA DRODZE STAŁO DRZEWO&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Na drodze stało drzewo,&lt;br /&gt;Pochyłe drzewo nad rzeką,&lt;br /&gt;A wszystkie ptaki z tego drzewa&lt;br /&gt;Odleciały gdzieś bardzo daleko.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Trzy na Wschód, trzy na Zachód,&lt;br /&gt;A reszta w południową stronę.&lt;br /&gt;I zostawiły na pastwę burzy&lt;br /&gt;Drzewo osamotnione.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Rzekłem matce: "Słuchaj, mamo,&lt;br /&gt;Starczy jedno okamgnienie,&lt;br /&gt;Jeśli tylko nie przeszkodzisz,&lt;br /&gt;W małego ptaka się zamienię.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;I usiądę na tym drzewie,&lt;br /&gt;I kołysząc się łagodnie&lt;br /&gt;Będę w mroźnym drzewa śpiewie&lt;br /&gt;Śnieżną śnił melodię".&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Rzekła matka: "O mój Boże!"&lt;br /&gt;I zapłakała rzewnie.&lt;br /&gt;"Uważaj, mój synku, ty możesz&lt;br /&gt;Zamarznąć na tym drzewie."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Szkoda twoich oczu, mamo,&lt;br /&gt;Jednym błyskiem, jednym znakiem,&lt;br /&gt;Starczy jedno mgnienie oka,&lt;br /&gt;A stanę się małym ptakiem."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Płacze matka: "Icyk drogi,&lt;br /&gt;Ja tego chyba nie przeżyję,&lt;br /&gt;Przecież ty się zaziębisz,&lt;br /&gt;Weź ciepły szalik na szyję.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;No, już trudno, jak musisz być ptakiem,&lt;br /&gt;To bądź, ale o jedno cię proszę,&lt;br /&gt;Żebyś wziął baszłyk na głowę&lt;br /&gt;I na nogi włożył kalosze.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;I ciepły sweter zimowy&lt;br /&gt;Weź, synku, mój synku szalony,&lt;br /&gt;Jeśli nie chcesz zejść w gościnę&lt;br /&gt;Do zmarłych i pogrzebionych."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Podniosłem skrzydła, były ciężkie.&lt;br /&gt;I natężyłem siły do ostatka,&lt;br /&gt;Ale zbyt wiele rzeczy na me skrzydła,&lt;br /&gt;Zbyt wiele włożyła matka.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;I patrzyłem smutnie w jej oczy,&lt;br /&gt;W oczy matki, której miłość była taka,&lt;br /&gt;Że nie dała mi, nie pozwoliła&lt;br /&gt;Zmienić się w ptaka.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;(tłum. Antoni Słonimski)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-8200727245644820502?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/8200727245644820502/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=8200727245644820502' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/8200727245644820502'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/8200727245644820502'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/12/koysanka.html' title='Kołysanka'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-4525981187371092433</id><published>2009-12-07T03:53:00.000-08:00</published><updated>2009-12-07T03:53:27.205-08:00</updated><title type='text'>Nieśmiałość</title><content type='html'>Tekst pochodzi z internetu, uznałem go za ciekawy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="red"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Nieśmiałość utrudnia poznawanie nowych ludzi, zawieranie przyjaźni czy radość z potencjalnie pozytywnych przeżyć. Nieśmiałość sprawia, że inni nie doceniają naszych mocnych stron. Przyczynia się do zakłopotania i nadmiernego przejmowania się swoimi własnymi reakcjami. Nieśmiałość utrudnia osiąganie ważnych celów życiowych, szczególnie zawodowych, ale także towarzyskich. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uczuciu temu zazwyczaj towarzyszą negatywne stany emocjonalne, takie jak depresja, lęk lub samotność wywołana obawą przed osobami odmiennej płci, które przywodzą na myśl możliwości związków intymnych. &lt;br /&gt;Ludzie nieśmiali często czują się zakłopotani i onieśmieleni w pewnych sytuacjach. Ich skrępowanie jest tak silne, że zakłóca im życie społeczne i sprawia, że powiedzenie tego, co myślą lub zrobienie tego, co chcieliby zrobić, staje się trudne lub niemożliwe. Niektórzy w ogóle nie posiadają umiejętności społecznych. Nie umieją zacząć rozmowy, poprosić o podwyżkę, czy przemówić na forum. &lt;br /&gt;Nieśmiałości najczęściej towarzyszą lęk, wstyd, zakłopotanie i cała gama pokrewnych odczuć. Do tego dochodzą zaczerwienienie twarzy, drżenie rąk, ucisk w żołądku, ściskanie w gardle, suchość w ustach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Nieśmiałość a seks&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Nieśmiali mężczyźni, jeśli chodzi o seks, niechętnie inicjują działanie. Są niezręczni, bierni, ulegli, martwią się o swoją sprawność, nie są w stanie wyrazić swoich odczuć i pragnień dotyczących seksu. Boją się, że jeśli dadzą upust swoim uczuciom, zostaną odrzuceni. Dla wielu nieśmiałych ryzyko intymności stanowi zbyt wysoką uczuciową cenę za związek seksualny ze znajomym czy partnerem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Wpływ feromonów na nieśmiałość&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Pomimo negatywnych skutków uczucia nieśmiałości i jego intensywności, można ją przezwyciężyć. &lt;br /&gt;Sztuka uwodzenia jest jednym z rozwiązań, mimo tego, że osoby nieśmiałe mają z nią ogromne problemy. Korzystanie z syntetycznych feromonów to bardzo popularna metoda, głównie wśród mężczyzn. Te bezwonne związki działają bowiem na podświadomość, niwelując uczucie stresu czy zahamowania. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeprowadzone badania wykazały, że osoby stosujące feromony nie tylko zwracają na siebie uwagę płci przeciwnej, ale także nabierają większej pewności siebie, ponieważ ludzie w znaczny sposób zmienią do nich stosunek. O ile stwierdzono naukowo, że feromony ułatwiają kontakty międzyludzkie, to dodatkowo świadomość, że mają takie, a nie inne działanie, w znacznym stopniu obniża nieśmiałość. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W towarzystwie atrakcyjnej kobiety śródmózgowie mężczyzny zaczyna wytwarzać więcej hormonu dopaminy, która to daje mu przypływ energii potrzebny do pokonania nieśmiałości. Gdy zbliża się do kobiety, jego feromony docierają z kolei do podwzgórza jej mózgu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jak działają feromony?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Niezależnie od tego, czy mężczyzna używa wody kolońskiej z feromonami, czy „czystych” syntetycznych feromonów, zdecydowanie zwiększa się jego pewność, że może odnieść sukces. Adrenalina rozszerza jego źrenice, a serce bije mu mocniej. Lekko się rumieni, nieco się poci, a skóra na głowie wydziela więcej olejku, czyniąc włosy bardziej błyszczącymi. Podobnie dzieje się w przypadku kobiet. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prof. Zbigniew Lew Starowicz twierdzi, iż feromony działają, lecz nie są jedyną przyczyną pozbycia się nieśmiałości. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;    &lt;i&gt;"Feromony mogą działać na zasadzie sugestii – w to wierzę. Wierzę również, że one mogą pomóc ludziom, którzy mają poczucie małej wartości, chcą przezwyciężyć nieśmiałość, uwierzyć w siebie – niech oni skrapiają się feromonami na wszystkie strony! Można też spróbować, jak na mojego partnera działa feromon użyty w perfumach. Jeśli okaże się, że go pobudza, to jest sens stosowania takich substancji, można go wykorzystać dla uatrakcyjnienia sztuki miłosnej." &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwłaszcza podczas pierwszych kontaktów, kiedy trudno nam ocenić charakter spotkanej osoby feromony mają duże znaczenie. Co więcej, jeśli ktoś, kto posiada kompleksy i ma niewiele pewności siebie użyje substancji, która w jego przekonaniu poprawia jego atrakcyjność, może to dodatkowo zadziałać jak autosugestia. Jednak feromony to nie tylko autosugestia, efekt placebo, czy też, jak się części ludzi wydaje, wiara w produkt. Feromony to coś znacznie więcej. To związki, które mają konkretny wpływ na mózg człowieka. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie stosujący feromony stają się bardziej pobudzeni, przebojowi i towarzyscy. I nie ma to nic wspólnego z efektem placebo. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy osoba stosująca feromony zapomniała o ich użyciu lub też sprytny znajomy spryskał feromonami koszulę kolegi. Koledze nagle poprawia się poczucie humoru, staje się bardziej dominujący, przewodzi grupie i przyciąga innych do siebie. Feromony wpływają na konkretne obszary w mózgu osób je wdychających. Zarówno osób, które nas otaczają, jak i nas samych. W końcu, jeśli mamy feromony na sobie, działają one na nas najsilniej, ponieważ my wdychamy ich najwięcej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A zatem feromony, jeśli nie są bezpośrednią przyczyną pozbycia się nieśmiałości, na pewno pomagają podnieść odwagę i świadomość bycia atrakcyjnym. Część ludzi stosuje feromony bezpośrednio pod nos przed wykonaniem ważnych spotkań oraz telefonów, aby być bardziej stanowczym i pewnym siebie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeprowadzono szereg badań, które udowodniły, że kobiety używające substancji z feromonami miały wyższy poziom aktywności seksualnej niż te, które używały placebo. Owa aktywność w dużym stopniu była spowodowana większą śmiałością. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiedza o tym jak działają feromony oraz jak ich używać daje więc olbrzymie możliwości w codziennym życiu, w kontakcie z drugą osobą w pracy, podczas zdawania egzaminów czy też w nawiązywaniu nowych znajomości. Potwierdzają to liczni specjaliści w dziedzinie ludzkiej seksualności.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wierzę w działanie syntetycznych feromonów, wciskanie kitu moim zdaniem.&lt;br /&gt;&lt;i&gt; &lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-4525981187371092433?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/4525981187371092433/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=4525981187371092433' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/4525981187371092433'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/4525981187371092433'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/12/niesmiaosc.html' title='Nieśmiałość'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-9211623001170887809</id><published>2009-12-05T09:47:00.000-08:00</published><updated>2009-12-05T10:04:40.586-08:00</updated><title type='text'>O traktowaniu kobiet jak rzeczy.</title><content type='html'>Widziałem nie raz tak zwany &lt;i&gt;kurs uwodzenia &lt;/i&gt;gdzie uczy się mężczyzn podejścia do kobiety jak do przedmiotu- jasne, później nie dziwota, że mężczyźni w wieku rozrodczym mają taką reputację jaką mają...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Służę więc &lt;i&gt;słowniczkiem &lt;/i&gt;TYLKO proszę nie umierać ze śmiechu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;PUA&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; ( the pickup artist) artysta podrywu - jest to jedna tylko z nazw tego czym sie zajmujemy i kim chcemy sie stac ( samiec Alfa, Artysta Podrywu, Uwodziciel, &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;PLAYER&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;) &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;LTR&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- krotko mowiac zwiazek kobiety z facetem &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;SHB&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; ( super hot babe ) no coz mowiac trywialnie calkiem fajna dziewczyna &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;BL&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; - Body language - mowa ciala ( postawa, gesty, mimika twarzy ) &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;IG&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; - inner game - gra wewnetrzna ( poczucie wlasne wartosci ) &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;IOI&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; - oznaka zainteresowania kobiety Toba &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;AFC&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; - cos zupelnie odwrotnego niz &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;PUA&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; taka ciamajda zakompleksiona bojaca sie kobiet i calego swiata ( troche zbyt hiperbiolicznie to wyjasnilem ale wiecie o co chodzi &lt;/span&gt;&lt;img align="top" alt=":D" border="0" src="http://sztuka-uwodzenia.pl/images/smiles/icon_mrgreen.gif" style="color: black;" title=":D" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;  ) &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Average Frustrated Chump. &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;AFC&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; krótko mówiąc zwykły chłopak który nie umie podrywać dziewczyny i nie uczy się tego, lub jest bardzo nieśmiały. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;SARG&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- to samo co wypas czyli wyjscie na podryw &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;FIELD RAPORT&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; - raport z podrywu &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; rapport/ &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;COMFORT&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; - etap uwodzenia gdzie budujemy z laska wiez emocjonalna pokazujemy jej ze mentalnie pasujemy do siebie... &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;NLS&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; - Neuro-Linguistic Seduction - jeden z systemow podrywu, powstały na podstawie NLP (Programowania Neurolingwistycznego) w ktorym posługujemy sie wyuczonymi tekstami( patternami) wzbudzajac w kobiecej podswiadomosci roznego typu emocje i odczucia ) &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;HB&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; (Hot Babe): gorąca dziewczyna, zwykle podaje się też cyfrę w skali 1-10, będącą oceną jej wyglądu zewnętrznego, np.HB8 &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;DHV&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; (Demonstrate Higher Value) demonstracja wyższej wartości, tekst mający na celu dyskretne zaprezentowanie umiejętności lub cechy uwodziciela, która podnosi jego atrakacyjność w oczach dziewczyny &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/openery.htm" style="color: black;"&gt;OPENER&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;: tekst, którym rozpoczynasz podryw dziewczyny; openery dzielą się na directowe (bezpośrednie) i indirectowe (posrednie); inny podział: wyuczony i spontaniczne polskie określenie: otwieracz &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;PATTERN&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;: historyjka, zwykle wyuczona, dzięki której przy pomocy specyficznych zwrotów i sygnałów niewerbalnych można wywołać w kobiecie określony stan emocjonalny (np.zaciekawienie lub podniecenie) &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;KOTWICA&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; - nie jestem specem od NLSu ale w kotwicach chodzi o to by polaczyc dany stan emocjonalny kobiety z danym bodzcem swietlnym, dzwiekowym , fizycznym badz wszystkimi na raz. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Push&amp;amp;Pull: metoda uwodzenia polegająca, m.in. na wysyłaniu sprzecznych sygnałów (zainteresowania i braku zainteresowania) &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;KC&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; - kiss &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;CLOSE&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; - pocaluek &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;3S&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; / &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;3S&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; rule &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Reguła 3 sekund. Po trzech sekundach , jak ona zobaczy, że się patrzysz na nią musisz iść w jej kierunku. Albo po 3 sekundach jak ty ją zobaczysz. Im więcej myślisz tym więcej możliwości, że nie podejdziesz do niej przez lęk, albo stracisz taką możliwość. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;AI&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Approach Invitation. "Zaproszenie". Kiedy dziewczyna chce, żebyś ją poderwał; robi cokolwiek żebyś zwrócił na nią uwagę, albo patrzy się ci w oczy. Sprawdzić czy to jest "zaproszenie" można patrząc w oczy z uśmiechem. W niektórych przypadkach (szczególnie kiedy podrywasz w miejscu gdzie jest wiele dziewczyn) lepiej poszukać "zaproszenia" niż odrazu podchodzić.(Bo jeśli jakaś dziewczyna ci odmowiła to twoje szansy poderwać inną dziewczynę zazwyczaj maleją, za wyjątkiem bardzo fajnych koliesi.) &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;AMOG&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Alpha Male Other Guy. Rywal, który też chce poderwać dziewczynę ktorą podrywasz. W takiej sytuacji można powiedzieć do dziewczyny:"Czy kiedyś miałaś takie uczucie, że któs jest zupełnie niewychowany?" i proponujesz jej iść gdzieś indziej. (powinno zadziałać) &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Anti-&lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;AI&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Anti Approach Invitation. "Anti zaproszenie". Kiedy dziewczyna nie chce z tobą nawet rozmawiać i robi wszystko żebyś jej ni zauważył:idzie tam gdzie ie nie ma, upobiega kontaktu wzrokowego i t.p. mode. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;ASD&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Anti-Slut Defense. Kiedy dziewczyna nie chce brać na siebie odpowiedzialność za to, że pocałowała chłopaka i t.p. Dlatego czeka dopóki on tego nie zrobi i ma wtedy "usprawiedliwienie". &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;BF&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Boyfriend &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; bitch &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;SHIELD&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Lekceważne zachowanie kobiety, wobiec tego kto stara się ją poderwać. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Można określić jako - "&lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;SHIELD&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;". &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;BOOT CAMP&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Kluby, dyskoteki - najwięcej &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;AFC&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; w tych miejscach nie będą mieli powodzenia. Miejsce dla crash &amp;amp; burn &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;CLOSE&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; / # &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;CLOSE&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Number &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;CLOSE&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;. Końcowa część podrywu. Kiedy dziewczyna podaje swój numer telefonu. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;COCKBLOCK&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; / &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;CB&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Kiedy przeszkadzające osoby zabierają 'target' (czyli dziewczynę którą podrywasz) z sobą albo robią coś, żeby dziewczyna nie była zainteresowana tobą. W takich przypadkach musisz się spodobać tym osobom (to mogą być jej koleżanki) od razu jak zaczynasz podrywać dziewczynę. Np. poczuciem humoru, intelektem, zachowaniem. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; crash &amp;amp; burn / C&amp;amp;B &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Próba podrywu z pechowym końcem. Praktyka podrywu. Zawsze bywa i to jest normalne. W miarę praktykowania podrywu C&amp;amp;B maleje. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;DDB&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; "Doggy Dinner Bowl" Mina na twarzy dziewczyny, kiedy ona chce cie zjeść zamiast desera. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;FMAC&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Find Meet Attract &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;CLOSE&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; - plan podrywu. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;FPC&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; First Phone Call. Pierwszy telefon. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;FTOW&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Find Ten Other Women. Jeśli nie umiesz podrywać dziewczyny, przed tym jak zacząć podrywać dziewczynę, która ci się BARDZO PODOBA znajdź/poznaj 10 innych kobiet. I po tym pomyśl czy ona jest ci potrzebna. Jeśli jest przynajmniej już masz doświadczenie. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;GF&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Girlfriend. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;GM&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; / &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;GM&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Style &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Grand Master. Styl podrywacza &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;GM&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; (Grand Master), który poprostu odrazu zaczyna mówić o seksie i wszystkim wskazywać na seks. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Kino &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Kinesthetic approach (physical touching). Fizyczny kontakt z dziewczyną. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;LJBF&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; "Let's Just Be Friends"."Możemy poprostu zostać przyjaciółmi". Jeśli ci to powie, prawie na 99% możesz z nią pożegnać się. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;LSE&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Low Self Esteem. Nizka samoocena. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;LTR&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Long Term Relationship.Długotrwały związek. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;MLTR&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Multiple Long Term Relationships. Kiedy masz kilka dziewczyn naraz. Lepej je o tym na początku poinformować, żeby nie czuły, że je zdradziłeś. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; MM &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Mystery Method &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Mr. &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;SMOOTH&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; [Style] &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Styl używany tylko wtedy, gdy obok jest &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;WINGMAN&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;. Polega na tym, że każdy &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;WINGMAN&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; przedstawia swojego kolege i mowi o nim coś takiego, żeby on się spodobał dziewczynom. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;NEG&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; / &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;NEG&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; hit &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Negative hit. Kiedy mówisz dziewczynie (zastosowanie tylko: &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;HB&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;) o czymś co zaniża jej samoocenę, ale nie obrazasz ją. Bo to nie da ci szansy na podryw. To się robi żeby zdziwić ją, tym że jej uroda nic nie oznacza dla ciebie. Np:"Masz piękne paznokcie. A chociaż ... nie myślisz, że są zadługie? Popatrz na moje." Lub - Ty:"Jak masz na imię?" Ona:"..." Ty:"To nie twoja wina" Ona:"Co?" Ty:"To nie twoja wina, że jesteś taka ładna(uśmiech)." Jeśli wygląda na to, że obraziłeś mówisz, że żartowałeś i nie chciałeś ją obrazić. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;NEWBIE MISSION&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Misja dla początkujących. Polega na mówieniu:"Cześć" do dziewczyn przechodzących obok, tym bardziej jeśli one patrzyły się ci w oczy. Min. 10 dziewczyn podczas pierwszej misji. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;NEXT&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Szukanie możliwości podrywu innej dziewczyny, nie marnując czasu. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;OBSTACLE&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Rzezc albo osoba, która przezszkadza poderwać dziewczynę.. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;ONE-ITIS&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Myśli w głowie &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;AFC&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; o tym, że jakaś dziewczyna jest bardzo ważna dla niego i on zrobi wzystko, żeby ją poderwać. Najlepszy lek: poznać 10 innych kobiet. Jeśli po tym te myśli nie znikli, to naprawdę warto ją poderwać! &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;ONS&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; One night stand. "Znajomość na jedną noc." &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;OQ&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;OverQualify. Kiedy dziewczyna myśli, że jesteś za zbyt fajny dla niej. Bywa kiedy opisujesz siebie albo wyglądasz za zbyt fajnie. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;PIVOT&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Koleżanka, która świadomie chodzi z tobą (Dysko/i t.p.) kiedy ty idziesz podrywać dziewczyne. Kiedy z tobą jest dziewczyna inne dziewczyny więcej zwracają na ciebie uwagi. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;PU&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Pick Up. Podryw. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;PU&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; line &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Pick Up line. Tekst na podryw. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;PUM&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Pick Up Master. Mistrz podrywu. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;RAFC&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Recovering Average Frustrated Chump. &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;AFC&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;, który zaczyna się uczyć podrywać. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;RECYCLE&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Zmiana miejsca dla podrywu, kiedy już próbowałeś poderwać wszystkich obecnych lasek. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;SUPPLICATION&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;SUPPLICATION&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;. Coś co faceci robią dla kobiety (Generalnie to robią wszyscy &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;AFC&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;), gdy ona jeszcze nic nie zrobiła dla nich, i nawet nie udowodnliła jednoznacznie, że facet jej się podoba. Robią to mając nadzieje, że poderwą ją w ten sposób. Np kupują jej drinki albo coś w tym stylu. Ale naprawdę to zniechęca kobiete do tego, żeby mieć coś poważnego z takim mężczyzną. Bo kobieta chce mieć mężczyznę, którego ona szanuje. Ona poprostu będzie go ciągle wykorzystywać, albo wszystko się kończy na 'C&amp;amp;B'. &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;SUPPLICATION&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; to jest wszystko co &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;AFC&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; nie chce zrobić dla swoich kolegów, ale chętnie zrobi dla 'target'. Np kupi jej drinka. &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;SUPPLICATION&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; to prosta droga do &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;LJBF&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; i C&amp;amp;B. Przeczytaj tą historię i przekonasz się. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;STR&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Short Term Relationship. Nietrwały związek. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;SOCIAL PROOF&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Pojęcie tego, że kiedy inne kobiety widzą cie z kobietą albo widzą, że ty (na imprezie) podchodzisz rozmawiasz ze wszystkimi oprócz nich, ich zainteresowanie tobą wzrasta. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; target &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; The girl you are trying to seduce/&lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;CLOSE&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;. Kobieta którą chcesz poderwać. Mystery &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;UFEA&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Universal Female Excuse Archive. Uniwersalny Archiwum Kobiecych Usprawiedliwień. Np ona nie przyszła na randkę i mówi:"Sorry papuga mojej kuzynki zmarła musiałam pojehać i wyrazic jej moje współczucia." &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;UG&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Ugly Girl. Wcale nieatrakcyjna dziewczyna. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;WBAFC&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Way Below Average Frustrated Chump. Nawet gorzej niż &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;AFC&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;. Nie może poderwać laskę z pełną ręką $$$ &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;WING&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; / &lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;WINGMAN&lt;/a&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Kolega/ podrywacz który podrywa dziewczyny razem z tobą. &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;KJ&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- mistrz klawiatury &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; Met-&lt;/span&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;CLOSE&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; - umówienie się na kolejne spotkanie ( domknięcie) &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;FC&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- sex &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;DG&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Day game ( Gra dzienna) &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;NG&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- night game ( Gra nocna) &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;BOSE&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;- Facet czytający tysiące artykułów na temat podrywania ale nie stosuje ich w praktyce &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; C&amp;amp;F- styl podrywu z połączeniem humoru i arogancji &lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;a href="http://sztuka-uwodzenia.pl/slownik-uwodziciela-vt253.htm" style="color: black;"&gt;DIRECT&lt;/a&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; - Bezpośredni podryw. np. Bardzo mi się podobasz i chcę Cię poznać&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: red;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;b style="color: red;"&gt;Co rzuca się wam na pierwszy plan kiedy to czytacie? :-)&lt;/b&gt;&lt;i&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-9211623001170887809?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/9211623001170887809/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=9211623001170887809' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/9211623001170887809'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/9211623001170887809'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/12/o-traktowaniu-kobiet-jak-rzeczy.html' title='O traktowaniu kobiet jak rzeczy.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-8829759828435145310</id><published>2009-12-05T07:25:00.000-08:00</published><updated>2009-12-05T07:25:48.389-08:00</updated><title type='text'>Zapytaj rabina.</title><content type='html'>Zanim wmówisz mi chorobę psychiczną, której nie mam zapytaj rabina. :-) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz na poważnie, jeżeli kogoś interesuje Judaizm od strony praktycznej może napisać do rabina.&lt;br /&gt;asktherabbi@jewish.org.pl, mnie to średnio obchodzi. Jeszcze czego żebym się miał obrzezać, jednego kalectwa mi wystarczy, a właściwie dwóch- emocjonalne też jest moim udziałem, nie myślcie, że jestem jakiś inny szczególnie od krytykowanych tu mężczyzn, ja tylko się staram.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli mówimy o rabinach, zawsze kojarzy mi się z nimi piosenka &lt;i&gt;Od Yishama&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Od yishama b' areh Yehuda&lt;br /&gt;U bechutzot Yerushalayim&lt;br /&gt;Kol sasson kol simcha&lt;br /&gt;Kol chatan v'kol kallah&lt;br /&gt;Od yishama b' areh Yehuda&lt;br /&gt;U bechutzot Yerushalayim&lt;br /&gt;Kol sasson kol simcha&lt;br /&gt;Kol﻿ chatan v'kol kallah. &lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Niestety nie jest w oryginalnej pisowni- znam tylko alfabet, piosenki sami poszukajcie, nie chce mi się dziś...&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;Pozdrawiam&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-8829759828435145310?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/8829759828435145310/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=8829759828435145310' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/8829759828435145310'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/8829759828435145310'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/12/zapytaj-rabina.html' title='Zapytaj rabina.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-5539748777101692466</id><published>2009-12-04T08:56:00.000-08:00</published><updated>2009-12-04T09:05:18.740-08:00</updated><title type='text'>Re-ewolucje.</title><content type='html'>&lt;i&gt;Jeżeli kochasz samego siebie - &lt;/i&gt;przekonuje M. Eckhar&lt;i&gt;t - kochasz każdego tak, jak kochasz siebie (...). A zatem ten jest wspaniałym i prawdziwym człowiekiem, kto kochając siebie, w ten sposób kocha wszystkich - bez względu na to czy jesteśmy ludźmi sprawnymi, czy niepełnosprawnymi.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie kocham siebie, choć nie jestem bardzo złym człowiekiem, tak myślę. Szukanie zalet przychodzi mi bardzo ciężko, krwawa praca, zbyt często zawiodłem sam siebie, nie mam normalnej samooceny.&lt;br /&gt;Jeżeli chodzi o wady to mógłbym napisać opasłą księgę pod tytułem &lt;i&gt;Wady moje, a przywary, a lęki&lt;/i&gt; dużo tego... wiem, że część wymyślam sobie sam. Kiepska sprawa, terapia jak na razie mało daje, myślę o sobie źle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak w pewnym stopniu rozumiem emocje, staram się nie krzywdzić ludzi, jestem odpowiedzialny, potrafię być ambitny, pracowity, na ogół jestem łagodny. Dużo czytam, często angażuję się w akcje dobroczynne- a' propos ludzie, zbiórka żywności w Biedronce jest dziś i jutro. Wczoraj byłem w sklepie Carefour, zbierali rzeczy dla świetlic środowiskowych, dzieciaki pakowały zakupy, chłopak nie miał ciekawej miny kiedy płaciłem kartą. Nie wiedział jednak, że gdyby nie stoisko nie zrobiłbym żadnych zakupów.&lt;br /&gt;20 złotych to nie jest dużo, będę miał za niedługo jakąś sensowną pracę, to może znów będą stali... zawsze coś, mimo wszystko. Wolontariusze sprzedawali też świetliczane rękodzieło, nawet ładne. Aniołki, wiatraki, rzeźby świętych, wachlarze i co tylko tam...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fajna sprawa, podoba mi się takie coś, nie lubię dawać pieniędzy, ale zakupy chętnie zawsze zrobię. Szkoda, że teraz trochę chudszy czas, chciałbym zrobić dla nich zakupy za 200 a nie za 20 złotych. Dwieście brzmi bardziej &lt;i&gt;po mojemu, &lt;/i&gt;mam ewidentną potrzebę bycia potrzebnym, potrafię się w tym zatracić, chcę, potrzebuję tego, a przy tym żebym był wielkim społecznikiem, to chyba nie.&lt;br /&gt;Dziwnie się czuję cały czas, ostatnio widziałem piękną kobietę w pociągu, miała kruczoczarne włosy, sporo jej było tam gdzie mężczyźni lubią na ogół i... zwracała na mnie uwagę.&lt;br /&gt;Szanuję ludzi, przynajmniej się staram, a to nie po mojemu żeby interesować się kimś za wygląd, nie kocham za wygląd, nie zakochuję się w wyglądzie. Owszem fascynuje mnie czasem fizyczność wielu koleżanek, ale żebym z tego robił bodziec do zadzierzgnięcia relacji, to nie. Bardzo to &lt;i&gt;nie po mojemu.&amp;nbsp;&lt;/i&gt; Kobieta, którą kocham zafascynowała mnie swoim charakterem, wygląda też pięknie, ale nie zauważyłem tego na początku.&lt;br /&gt;Mówiła i mówiła i mówiła... a ja słuchałem jej często wielce zafascynowany, ma specyficzne poczucie humoru, dobre, bardzo mi się podobało. Ma dobry zawód, piękne marzenia, ambitna jest i w dążeniu do ich spełnienia. Studiuje to, co chciała, choć były problemy, chciała grać na gitarze i gra. Gratuluję, choć o tym się nie dowie. Imponuje mi, od zawsze tak było, że mi imponowała, może to źle że nigdy wprost nie powiedziałem jej o tym jakim jest dla mnie... autorytetem, a przecież mamy oboje tyle samo lat. Bardzo ją cenie, jako człowieka. To może zabrzmi śmiesznie w dzisiejszych czasach, ale myślę... że jest DOBRYM CZŁOWIEKIEM.&lt;br /&gt;Niestety nie bardzo wyobrażałbym sobie związek z nią, relacje były znośnie, ciekawe, miłe- do czasu. &lt;br /&gt;Czyja wina, dziś to bez sensu, moja, bo tęsknię. To jest kwestia mojego myślenia, do niedawna myślałem, że nic nie mógłbym jej dać, bo kalectwo, pozmieniało się trochę... ale nie wiem, czy coś robić czy nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam chciałem uczyć się grać, nawet się udawało dopóki matka nie zachorowała, martwiłem się, nie było czasu. Teraz zdrowsza jest, mam mieć od przyjaciela gitarę akustyczną, bo w międzyczasie w klasycznej diabli wzięli gryf... Uwielbiam trzy instrumenty, akordeon, cymbały i wlaśnie gitarę, może warto&amp;nbsp; wziąć po raz kolejny przykład z mojej Muzy? Potrzebuję myśli o niej, jeśli nie mogę z własnej winy z nią rozmawiać, bez niej dławię się i krztuszę codziennością...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Nani, nani, nani,&lt;br /&gt;nani, nani,﻿ quere el hijo,  &lt;br /&gt;el hijo de la madre,  &lt;br /&gt;de chico se haga grande.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ay,  &lt;br /&gt;ay, durmite mi alma,  &lt;br /&gt;durmite, mi vida,  &lt;br /&gt;que tu padre viene  &lt;br /&gt;con mucha alegría.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ay, avrimex la puerta,  &lt;br /&gt;avrimex mi dama, avrimex!  &lt;br /&gt;Que vengo muy cansado  &lt;br /&gt;de arar las huertas.&amp;nbsp;      &lt;/i&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-5539748777101692466?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/5539748777101692466/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=5539748777101692466' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/5539748777101692466'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/5539748777101692466'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/12/re-ewolucje.html' title='Re-ewolucje.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-831335863817015343</id><published>2009-12-02T12:01:00.000-08:00</published><updated>2009-12-02T12:01:45.706-08:00</updated><title type='text'>Świat na psy schodzi.</title><content type='html'>Dobry wieczór,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie wiem czy nie obrażam aby psów tym co napisałem w tytule notki.&lt;br /&gt;Może lepiej powiedzieć "świat schodzi na ludzi"&lt;br /&gt;Dziś chciałbym skomentować dwie sprawy, które mnie w pewien sposób poruszyły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sześciu "mężczyzn"- pfu! z Kalifornii gwałciło dwie godziny, piętnastoletnią dziewczynkę. W sumie idioci się zdarzają, zwłaszcza wśród samców i niestety nic nie byłoby w tym mocno szczególnego jeśliby dziesięć innych osób nie przyglądało się temu, co robią ci degeneraci.&amp;nbsp; Znieczulica, to za mało, coś w ludziach pęka i moim zdaniem pcha cały gatunek ku zagładzie.&amp;nbsp; Tak, ku zagładzie, sami się zniszczą ludzie jeśli tak dalej będzie się działo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;14 degeneratów i psycholi. Czterech gwałcących i dziesięciu patrzących, moim zdaniem za bierne obserwowanie zdarzenia też powinna być kara. Ludzie pozbawieni wyobraźni i wyprani z uczuć, dziewczynka będzie teraz miała do końca życia problemy, bo nikt nie wpadł na pomysł żeby po policje zadzwonić, albo przegonić tych zboczeńców...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga rzecz, kobieta odebrała sobie życie, bo jej syn nie spłacał kredytu który podżyrowała, 50 tysięcy, utopiła się w stawie....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więzi się rozluźniają, nie podoba mi się to.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-831335863817015343?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/831335863817015343/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=831335863817015343' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/831335863817015343'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/831335863817015343'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/12/swiat-na-psy-schodzi.html' title='Świat na psy schodzi.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-5552887956754265143</id><published>2009-12-01T03:49:00.000-08:00</published><updated>2009-12-01T03:49:48.861-08:00</updated><title type='text'>Słowa</title><content type='html'>Dzień dobry,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jestem mocno rozchwiany w tym momencie, chciałbym powiedzieć coś o słowach.&lt;br /&gt;Powiedzieć o słowach... moim zdaniem&amp;nbsp;trochę dziwnie to brzmi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czym są słowa, czym mogą być słowa...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Pro archo en ho logos- &lt;/em&gt;mówi nam Jan i to o dziwo nie jest daleki mojemu rozumieniu słów. &lt;em&gt;Logos to&lt;/em&gt; jednak coś więcej, rozum, porządek i tak dalej, nie ma co filozofować. Piszę z kafejki, czasu na Greków szkoda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;em&gt;Na początku było Słowo,&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;em&gt;a Słowo było u Boga,&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;em&gt;i Bogiem było Słowo.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Ono było na początku u Boga.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;em&gt;Wszystko przez Nie się stało,&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;em&gt;a bez Niego nic się nie stało,&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;em&gt;co się stało.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;em&gt;W Nim było życie,&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;em&gt;a życie było światłością ludzi,&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;em&gt;a światłość w ciemności świeci&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/em&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;em&gt;i ciemność jej nie ogarnęła.&lt;/em&gt; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Tak, na początku wszystkiego stoi słowo, pominę kwestię Boga, bo ta nigdy mnie nie interesowała. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Każda głębsza relacja zaczyna się od słowa, słowo może też ją zakończyć. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Słowa potrafią zjednywać ludzi, poróżniać, sprawiać przyjemność i ranić, zabić nawet mogą słowa. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Takie są potężne. Zastanawia mnie dlaczego w takim razie ludzie nie ważą słów, nie zważają na nie, nie myślą. co mówią i jakie to ma emocjonalne skutki dla osoby w stronę której słowa się kieruje. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Nie rozumiem dlaczego bywa tak, że wielu ludzi uważa, że można najpierw powiedzieć coś co jest skrajnie niesprawiedliwe, dotyka do głębi i dotkliwie rani, &amp;nbsp;a po jakimś czasie chcą bez wyjaśnień przejść nad tym co mówili do porządku dziennego i uważają, że nic się nie stało. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Dochodzimy do tego powoli czym jest dla mnie słowo, a właściwie czym bywa. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Słowo jest dla mnie bardzo efektywnym &amp;nbsp;nośnikiem emocji, narzędziem wpływu społecznego. Dotyczy to nawet bezgłośnych słów, których świat poznaję. Niczym dla mnie też nie różnią się słowa pisane od mówionych, pisać słowa jest nieco śmielej, ale ładunek emocjonalny pozostaje taki sam. Tyle samo moim zdaniem powinny ważyć słowa w liście, co powiedziane prosto w oczy, może nie mam racji, jeżeli nie mam niech ktoś napisze, że jest inaczej i dlaczego. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Słowa są jak kwiaty, albo drzewa owocowe, które sadzi się w człowieku niczym w sadzie, albo ogrodzie. W zależności od tego jakie się zasadzi, taki zbierze się plon. Zasadzisz w człowieku słowa przykre, takie które on uzna za krzywdzące, to najpewniej z czasem kiedy w nim już dojrzeją, podzieli się z Tobą cierpkimi i gorzkimi owocami, które w sobie nosił. Jeżeli zasadzisz słowa tak, aby adresat do którego je kierujesz nie poczuł się nimi zdyskredytowany jako człowiek, upokorzony i poruszony, a będzie mógł z tego, co mówisz wyciągnąć wnioski- nawet dla siebie nieprzychylne, to najpewniej nie będzie miał do Ciebie żalu, może będzie wdzięczny za zwrócenie uwagi na to, co w nim bywa trudne? &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Sztuka w tym, aby zachowania móc oddzielić od człowieka, nie mówić mu &lt;em&gt;bo Ty jesteś, &lt;/em&gt;lepiej w relacji kierować uwagę na zachowania i mówić coś w stylu : &lt;em&gt;Nie podoba mi się kiedy Ty&lt;/em&gt; to jest moim zdaniem dużo lepsze, pozwala kontynuować relację i jest przydatne, dlatego, że ktoś może zmienić swoje zachowanie zgodnie z naszymi oczekiwaniami, które nota bene lepiej jest wyrażać wprost niż poprzez aluzje, mimikę i niedomówienia. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Tutaj napotykamy często na bariery kulturowe i komunikacyjne. Ludzie nie przywykli mówić wprost o swoich odczuciach, emocjach i potrzebach, co sprawia, że ranią się nawzajem bardzo dotkliwie, w większości przypadków strat tego typu możnaby skutecznie unikać stosując świadomie, a później z przyzyczajenia pewnie sposoby wyrażania myśli i uczuć. Tego nikt nie uczy w szkołach, dlatego często jest tak, że zamiast rozmawiać ludzie komunikują sobie różne rzeczy, to często czyni ich samotnymi nawet wtedy, kiedy są w związkach i mają wielu przyjaciół. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Słowa są wszystkim co mam. &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-5552887956754265143?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/5552887956754265143/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=5552887956754265143' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/5552887956754265143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/5552887956754265143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/12/sowa.html' title='Słowa'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-5522061583275693919</id><published>2009-11-30T10:14:00.000-08:00</published><updated>2009-11-30T13:50:55.201-08:00</updated><title type='text'>Pulsa Dinura.</title><content type='html'>&lt;span style="font-size: small;"&gt;Informacje na temat tej klątwy stanowią kompilację tego co udało mi się o niej znaleźć w internecie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Nie wierzę w to, tak na marginesie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Verdana; font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;"&lt;b&gt;Pulsa diNura&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;, &lt;b&gt;Pulsa D’Nora&lt;/b&gt; lub &lt;b&gt;Pulsa Denoura&lt;/b&gt; oznacza po aramejsku ogniste bicze. Inne tłumaczenia to język ognia, ognista kula, ognisty wybuch.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pulsa dinura była ostatecznym środkiem stosowanym wobec osoby uznanej za złą i stanowiącą zagrożenie dla narodu żydowskiego, w sytuacji, kiedy zawiodła ludzka sprawiedliwość. Jest to zestaw modlitw, w których prosi się Boga o osądzenie takiego człowieka.&lt;br /&gt;Jeśli Bóg uzna go winnym, ukarze go i usunie zagrożenie ze strony takiej duszy.&lt;br /&gt;Użycie pulsa dinura jest jednak równie niebezpieczne dla wykonującego. Bóg bowiem najpierw osądza tego, kto zwraca się do niego o ukaranie innego człowieka. Jeśli szukający sprawiedliwości sam nie jest prawy, boskie płomienie ognia obrócą się przeciwko niemu."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;----------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dokładniej: &lt;b&gt;Czym jest więc Pulsa Dinura?&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Jest to szczególna modlitwa (zestaw modlitw,) w jakiej zawarta jest dramatyczna prośba do Boga o osądzenie człowieka, którego działania są - w pojęciu odmawiających te modlitwę - skrajnie groźne dla bezpieczeństwa Żydów, a który znajduje się poza zasięgiem ludzkiej sprawiedliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Minjan (dziesięciu dorosłych mężczyzn) prosi Boga podczas tej ceremonii o zadecydowanie, czy zagrożenie, które stanowi ten człowiek, powinno być usunięte, a jego dusza - osądzona.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Decyzję - w odpowiedzi na modlitwę - ma podjąć wyłącznie Bóg i człowiek nie ma w tym żadnego udziału, poza tym, że w modlitwie tej wzywa Boga o pomoc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Modlitwa ta odmawiana jest bardzo rzadko, jej formuła nie jest powszechnie znana, a ci, którzy decydują się ją odmawiać, nie traktują swoich działań lekkomyślnie, bo - jeżeli wierzą w ich skuteczność - muszą wierzyć też w zagrożenie, które dla nich Pulsa Dinura stanowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieje bowiem pogląd, że aby oskarżać kogoś przed Bogiem o aż tak wielkie zło, które wymaga wypowiedzenia słów modlitwy Pulsa Dinura, samemu trzeba byc wolnym od zła, bo Sąd Niebios najpierw ocenia, jakimi ludźmi są modlący się i czy ich postępowanie jest sprawiedliwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli nie jest - ich prośba o ukaranie tego, kogo oskarżają, zwróci się nie przeciw niemu, ale przeciw nim."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;----------&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto jej fragment:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(...) Anioły zniszczenia uderzą w niego. Jest przeklęty, gdziekolwiek się uda. Jego dusza natychmiast opuści jego ciało... i nie przeżyje on miesiąca. Mroczna będzie jego ścieżka, a anioły Pana będą go ścigać (...) Niech będzie przeklęty, przeklęty, przeklęty! (...) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;_______________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Pulsa diNura&lt;/b&gt; or &lt;b&gt;Pulsa Denoura&lt;/b&gt;. (Aramaic:&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; פולסא דנורא &lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;"lashes of fire") is a purportedly kabbalistic ceremony in which the angels of destruction are invoked to block heavenly forgiveness of the subject’s sins, causing all the curses named in the Bible to befall him resulting in his death. However, the Torah prohibits to pray that something bad should happen to someone else. Rather it offers the solution to pray that the bad in the person dies and he becomes a righteous person. The source for this modern ritual is not to be found in Kabbalah, but among the Hebrew magical manuals of antiquity, such as Sefer ha-Razim and Harba de-Moshe.&lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt; &lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; A pulsa d'nura is also mentioned once in the Zohar (section 3:263c, Raya Mehemna), one of the classic works of Kabbalah (Jewish mysticism). There it is described as a heavenly punishment against a person who does not fulfill their religious obligations. The phrase appears in a small number of other locations in the Talmud and Zohar, but not in the context of a mystical curse.&lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt; &lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; ----------&lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt; &lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; [...]the popular perception of the pulsa dinura as a curse is mistaken.&lt;/span&gt;&lt;br style="color: black;" /&gt; &lt;br style="color: black;" /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; "The Pulsa D’Nora has wrongfully been associated with a certain school of Kabbalah known as Kabbalah Ma'asit (practical). The Pulsa D'Nora is not a magical formula. Torah and Judaism have no connection to or tolerance of magic in any form. Therefore, the consideration of anything in holy Kabbalah, an integral part of [God's] Torah from Sinai to have any ties to magic is a spurious and offensive suggestion. The Pulsa D'Nora is actually not a "curse of death" as many mistakenly believe. No Rabbi or Kabbalist has the right or authority to curse another to death. In accordance to Torah Law, the only way a Jew is put to death is for violation of specific Biblical laws and then only after being tried and condemned by a kosher and authoritative Sanhedrin, the likes of which have not existed in Israel and among the Jewish people since the days of the Temple&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Verdana; font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Wierzę tylko, że wszystkie spowodowane przez nas łzy prędzej czy później do nas wrócą, coś w stylu Karmanu, Samsary, Kismetu czy czegoś podobnego.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Verdana; font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Jestem odwetowcem, nie jestem do ranienia, to nie żart.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Verdana; font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Czasem gryzę się w wargi, żeby komuś nie zaszkodzić, kto dawniej mnie upokorzył, pamiętliwy jestem, Żydzi tak mają. Tyle, że ludkowie dobrzy, mnie bardzo ciężko zranić. Trzeba przejść przez mur, przepłynąć fosę łez, zasieki mechanizmów obronnych i muszę komuś mocno ufać.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Verdana; font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Jak już się komuś uda niech się później nie dziwi, że za 10 lat czy nawet więcej pamiętam o co chodzi, ba odgrywam się.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Verdana; font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Nie sprawia mi to radości, nie jestem aż takim socjopatą, uważam jednak, że ludzie powinni uważać na to, co robią i mówią, jeśli nie uważają, jeżeli dla nich moje emocje nic nie znaczą, skoro im wszystko jedno czy ranią mnie czy nie- tak jak ludziom ze szkoły podstawowej, z którymi nie rozmawiam, brzydzę się nimi do dziś. To... to cóż... choć im nie ufałem, to było za czasów kiedy nie miałem, aż tak zwichrowanej psychiki, naiwnie myślałem, że kalectwo, to po prostu przypadłość, nieciekawa, ale tylko przypadłość. Szybko okazało się, że nie ma w grupie miejsca na tak naiwne dziecięce myślenie. Ojciec ma mnie za socjopatę, &lt;i&gt;Czemu nie rozmawiasz ze swoimi kolegami-&amp;nbsp; &lt;/i&gt;mówi. &lt;i&gt;To nie moi koledzy-&amp;nbsp; &lt;/i&gt;odpowiadam w myślach. Do faceta nie dociera, po prostu nie dociera, że całe osiem lat musiałem uciekać w siebie przed tym co owi &lt;i&gt;koledzy&lt;/i&gt; potrafili robić. &amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Verdana; font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Później w liceum trzy lata zajęło mi zastanawianie się &lt;i&gt;dlaczego oni do mnie nic nie mają. &lt;/i&gt;Zamiast nawiązywać znajomości. Czy ktoś z pfu, &lt;i&gt;koleżanek i kolegów&lt;/i&gt; zdawał sobie z tego sprawę jakie poważne następstwa miało to, co robili, często dla zabawy, dla zwyczajnego znęcania się? Z resztą miałem takie dziwne szczęście, że Ci ludzie byli wulgarni i agresywni nie tylko wobec mnie, ale i siebie nawzajem. Brzydzę się nimi do dziś, choć nie wszystkimi. &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Verdana; font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Verdana; font-size: small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Łatwo dziś krytykować i mówić, że mam złe podejście, a gdzie byliście mądrale kiedy was potrzebowałem? &lt;i&gt;Masz złe podejście&lt;/i&gt;, to &lt;b&gt;zawsze &lt;/b&gt;można powiedzieć...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;meta content="text/html; charset=utf-8" http-equiv="Content-Type"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;meta content="Word.Document" name="ProgId"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;meta content="Microsoft Word 12" name="Generator"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;meta content="Microsoft Word 12" name="Originator"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;link href="file:///C:%5CUsers%5CUSER%5CAppData%5CLocal%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_filelist.xml" rel="File-List"&gt;&lt;/link&gt;&lt;link href="file:///C:%5CUsers%5CUSER%5CAppData%5CLocal%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_themedata.thmx" rel="themeData"&gt;&lt;/link&gt;&lt;link href="file:///C:%5CUsers%5CUSER%5CAppData%5CLocal%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_colorschememapping.xml" rel="colorSchemeMapping"&gt;&lt;/link&gt;    &lt;i&gt;&lt;m:smallfrac m:val="off"&gt;    &lt;m:dispdef&gt;    &lt;m:lmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:rmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:defjc m:val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent m:val="1440"&gt;    &lt;m:intlim m:val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim m:val="undOvr"&gt;   &lt;/m:narylim&gt;&lt;/m:intlim&gt; &lt;/m:wrapindent&gt;&lt;style&gt;&lt;!-- /* Font Definitions */ @font-face	{font-family:"Cambria Math";	panose-1:2 4 5 3 5 4 6 3 2 4;	mso-font-charset:1;	mso-generic-font-family:roman;	mso-font-format:other;	mso-font-pitch:variable;	mso-font-signature:0 0 0 0 0 0;} /* Style Definitions */ p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal	{mso-style-unhide:no;	mso-style-qformat:yes;	mso-style-parent:"";	margin:0cm;	margin-bottom:.0001pt;	mso-pagination:widow-orphan;	font-size:12.0pt;	font-family:"Times New Roman","serif";	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";}h1	{mso-style-unhide:no;	mso-style-qformat:yes;	mso-style-link:"Nagłówek 1 Znak";	mso-style-next:Normalny;	margin:0cm;	margin-bottom:.0001pt;	mso-pagination:widow-orphan;	page-break-after:avoid;	mso-outline-level:1;	font-size:14.0pt;	mso-bidi-font-size:12.0pt;	font-family:"Times New Roman","serif";	mso-font-kerning:0pt;	font-weight:normal;}span.Nagwek1Znak	{mso-style-name:"Nagłówek 1 Znak";	mso-style-unhide:no;	mso-style-locked:yes;	mso-style-link:"Nagłówek 1";	mso-ansi-font-size:14.0pt;	mso-bidi-font-size:12.0pt;}.MsoChpDefault	{mso-style-type:export-only;	mso-default-props:yes;	font-size:10.0pt;	mso-ansi-font-size:10.0pt;	mso-bidi-font-size:10.0pt;}@page Section1	{size:595.3pt 841.9pt;	margin:45.35pt 70.9pt 45.35pt 70.9pt;	mso-header-margin:35.45pt;	mso-footer-margin:35.45pt;	mso-paper-source:0;}div.Section1	{page:Section1;}--&gt;&lt;/style&gt;  &lt;/m:defjc&gt;&lt;/m:rmargin&gt;&lt;/m:lmargin&gt;&lt;/m:dispdef&gt;&lt;/m:smallfrac&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;meta content="text/html; charset=utf-8" http-equiv="Content-Type"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;meta content="Word.Document" name="ProgId"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;meta content="Microsoft Word 12" name="Generator"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;meta content="Microsoft Word 12" name="Originator"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;link href="file:///C:%5CUsers%5CUSER%5CAppData%5CLocal%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_filelist.xml" rel="File-List"&gt;&lt;/link&gt;&lt;link href="file:///C:%5CUsers%5CUSER%5CAppData%5CLocal%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_themedata.thmx" rel="themeData"&gt;&lt;/link&gt;&lt;link href="file:///C:%5CUsers%5CUSER%5CAppData%5CLocal%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_colorschememapping.xml" rel="colorSchemeMapping"&gt;&lt;/link&gt;    &lt;m:smallfrac m:val="off"&gt;    &lt;m:dispdef&gt;    &lt;m:lmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:rmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:defjc m:val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent m:val="1440"&gt;    &lt;m:intlim m:val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim m:val="undOvr"&gt;   &lt;/m:narylim&gt;&lt;/m:intlim&gt; &lt;/m:wrapindent&gt;&lt;style&gt;&lt;!-- /* Font Definitions */ @font-face	{font-family:"Cambria Math";	panose-1:2 4 5 3 5 4 6 3 2 4;	mso-font-charset:1;	mso-generic-font-family:roman;	mso-font-format:other;	mso-font-pitch:variable;	mso-font-signature:0 0 0 0 0 0;} /* Style Definitions */ p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal	{mso-style-unhide:no;	mso-style-qformat:yes;	mso-style-parent:"";	margin:0cm;	margin-bottom:.0001pt;	mso-pagination:widow-orphan;	font-size:12.0pt;	font-family:"Times New Roman","serif";	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";}h1	{mso-style-unhide:no;	mso-style-qformat:yes;	mso-style-link:"Nagłówek 1 Znak";	mso-style-next:Normalny;	margin:0cm;	margin-bottom:.0001pt;	mso-pagination:widow-orphan;	page-break-after:avoid;	mso-outline-level:1;	font-size:14.0pt;	mso-bidi-font-size:12.0pt;	font-family:"Times New Roman","serif";	mso-font-kerning:0pt;	font-weight:normal;}span.Nagwek1Znak	{mso-style-name:"Nagłówek 1 Znak";	mso-style-unhide:no;	mso-style-locked:yes;	mso-style-link:"Nagłówek 1";	mso-ansi-font-size:14.0pt;	mso-bidi-font-size:12.0pt;}.MsoChpDefault	{mso-style-type:export-only;	mso-default-props:yes;	font-size:10.0pt;	mso-ansi-font-size:10.0pt;	mso-bidi-font-size:10.0pt;}@page Section1	{size:595.3pt 841.9pt;	margin:45.35pt 70.9pt 45.35pt 70.9pt;	mso-header-margin:35.45pt;	mso-footer-margin:35.45pt;	mso-paper-source:0;}div.Section1	{page:Section1;}--&gt;&lt;/style&gt;  &lt;/m:defjc&gt;&lt;/m:rmargin&gt;&lt;/m:lmargin&gt;&lt;/m:dispdef&gt;&lt;/m:smallfrac&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; PROSTY&amp;nbsp; CZŁOWIEK&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;[ Sarmatia&amp;nbsp; 2’08 ]&amp;nbsp; 02. 02. 1993 r.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; muz. Z. Łapiński&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; sł. J. Kaczmarski&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ja – prosty&amp;nbsp; człowiek – wierzę&amp;nbsp; w&amp;nbsp; słowo.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Powiedzą – wstań&amp;nbsp; i&amp;nbsp; idź – to&amp;nbsp; idę.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h1&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Zarabiam&amp;nbsp; rękę&amp;nbsp; a&amp;nbsp; nie&amp;nbsp; głową&lt;/i&gt;&lt;/h1&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie&amp;nbsp; grzeszę&amp;nbsp; pychą&amp;nbsp; ani&amp;nbsp; wstydem.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h1&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dla&amp;nbsp; ludzi&amp;nbsp; mam&amp;nbsp; otwarte&amp;nbsp; drzwi&lt;/i&gt;&lt;/h1&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Niewiele&amp;nbsp; zabrać&amp;nbsp; można&amp;nbsp; mi,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ale&amp;nbsp; jak&amp;nbsp; ktoś&amp;nbsp; mi&amp;nbsp; da&amp;nbsp; po&amp;nbsp; pysku – &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Oddam&amp;nbsp; z&amp;nbsp; nawiązką – ja&amp;nbsp; nie&amp;nbsp; Chrystus !&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ja – prosty&amp;nbsp; człowiek – mądrym&amp;nbsp; ufam,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&lt;sup&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Sprytnym&amp;nbsp; nie&amp;nbsp; wchodzę&amp;nbsp; raczej&amp;nbsp; w&amp;nbsp; drogę,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Mówię&amp;nbsp; niewiele,&amp;nbsp; chętniej&amp;nbsp; słucham,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Pojmuję&amp;nbsp; to,&amp;nbsp; co&amp;nbsp; pojąć&amp;nbsp; mogę.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Dla&amp;nbsp; głodnych&amp;nbsp; talerz&amp;nbsp; mam&amp;nbsp; i&amp;nbsp; stół,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Z&amp;nbsp; tego com&amp;nbsp; zebrał – oddam&amp;nbsp; pół.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ale&amp;nbsp; jak&amp;nbsp; sięgnie&amp;nbsp; ktoś&amp;nbsp; po&amp;nbsp; wszystko –&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Łapy&amp;nbsp; przetrącę – ja&amp;nbsp; nie&amp;nbsp; Chrystus !&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ja – prosty&amp;nbsp; człowiek – krwi&amp;nbsp; oszczędzam,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; O&amp;nbsp; byle&amp;nbsp; co&amp;nbsp; jej&amp;nbsp; nie&amp;nbsp; przeleję.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;e.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Milsze&amp;nbsp; mi&amp;nbsp; życie,&amp;nbsp; niż&amp;nbsp; śmierć nędzna&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Za&amp;nbsp; obietnice&amp;nbsp; i&amp;nbsp; nadzieje.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;Bliźniemu&amp;nbsp; też&amp;nbsp; użyczę&amp;nbsp; krwi&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Byle&amp;nbsp; starczyło&amp;nbsp; jeszcze&amp;nbsp; mi.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Lecz&amp;nbsp; niechby&amp;nbsp; ktoś&amp;nbsp; mi&amp;nbsp; kroplę&amp;nbsp; wyssał –&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Z&amp;nbsp; gardła&amp;nbsp; wyszarpnę – ja&amp;nbsp; nie&amp;nbsp; Chrystus !&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Ja – prosty&amp;nbsp; człowiek – cóż&amp;nbsp; mi&amp;nbsp; skarga,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kadzą&amp;nbsp; mi&amp;nbsp; albo&amp;nbsp; palcem&amp;nbsp; grożą.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Każdy&amp;nbsp; swój&amp;nbsp; krzyż&amp;nbsp; przez&amp;nbsp; życie&amp;nbsp; targa,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; A&amp;nbsp; jeszcze&amp;nbsp; kamień&amp;nbsp; mu&amp;nbsp; dołożą.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;Dźwignę,&amp;nbsp; to&amp;nbsp; dobrze,&amp;nbsp; nie – to&amp;nbsp; nie :&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Drżyjcie&amp;nbsp; gdy&amp;nbsp; krew&amp;nbsp; zaleje&amp;nbsp; mnie !&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Taki jestem, a przynajmniej podobny, bądź mi przyjacielem, będę lojalny do końca, przyjdzie gardła dać za wspólną sprawę- dam. Zrób mi krzywdę, nie zapomnę, nie zapomnę, chyba, że przyjdzie Ci na myśl genialny pomysł i mnie przeprosisz, ale nie mogą to być tylko słowa, słowa to wabik, znam się na tym często nic za nimi nie stoi. &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;Dobranoc&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Verdana;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Verdana;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Verdana;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: white; font-family: Verdana;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;."&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-5522061583275693919?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/5522061583275693919/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=5522061583275693919' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/5522061583275693919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/5522061583275693919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/11/pulsa-dinura.html' title='Pulsa Dinura.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-7188123109808702334</id><published>2009-11-30T05:26:00.003-08:00</published><updated>2009-11-30T05:26:03.179-08:00</updated><title type='text'>O manipulacji</title><content type='html'>&lt;meta content="text/html; charset=utf-8" http-equiv="Content-Type"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;meta content="Word.Document" name="ProgId"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;meta content="Microsoft Word 12" name="Generator"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;meta content="Microsoft Word 12" name="Originator"&gt;&lt;/meta&gt;&lt;link href="file:///C:%5CUsers%5CUSER%5CAppData%5CLocal%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_filelist.xml" rel="File-List"&gt;&lt;/link&gt;&lt;link href="file:///C:%5CUsers%5CUSER%5CAppData%5CLocal%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_themedata.thmx" rel="themeData"&gt;&lt;/link&gt;&lt;link href="file:///C:%5CUsers%5CUSER%5CAppData%5CLocal%5CTemp%5Cmsohtmlclip1%5C01%5Cclip_colorschememapping.xml" rel="colorSchemeMapping"&gt;&lt;/link&gt;    &lt;m:smallfrac m:val="off"&gt;    &lt;m:dispdef&gt;    &lt;m:lmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:rmargin m:val="0"&gt;    &lt;m:defjc m:val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent m:val="1440"&gt;    &lt;m:intlim m:val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim m:val="undOvr"&gt;   &lt;/m:narylim&gt;&lt;/m:intlim&gt; &lt;/m:wrapindent&gt;&lt;style&gt;&lt;!-- /* Font Definitions */ @font-face	{font-family:"Cambria Math";	panose-1:2 4 5 3 5 4 6 3 2 4;	mso-font-charset:1;	mso-generic-font-family:roman;	mso-font-format:other;	mso-font-pitch:variable;	mso-font-signature:0 0 0 0 0 0;} /* Style Definitions */ p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal	{mso-style-unhide:no;	mso-style-qformat:yes;	mso-style-parent:"";	margin:0cm;	margin-bottom:.0001pt;	mso-pagination:widow-orphan;	font-size:9.0pt;	mso-bidi-font-size:12.0pt;	font-family:"Times New Roman","serif";	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";}h2	{mso-style-unhide:no;	mso-style-qformat:yes;	mso-style-link:"Nagłówek 2 Znak";	mso-style-next:Normalny;	margin:0cm;	margin-bottom:.0001pt;	mso-pagination:widow-orphan;	page-break-after:avoid;	mso-outline-level:2;	font-size:14.0pt;	mso-bidi-font-size:12.0pt;	font-family:"Times New Roman","serif";	font-weight:normal;}p.MsoBodyText, li.MsoBodyText, div.MsoBodyText	{mso-style-noshow:yes;	mso-style-unhide:no;	mso-style-link:"Tekst podstawowy Znak";	margin:0cm;	margin-bottom:.0001pt;	mso-pagination:widow-orphan;	font-size:14.0pt;	mso-bidi-font-size:12.0pt;	font-family:"Times New Roman","serif";	mso-fareast-font-family:"Times New Roman";}span.Nagwek2Znak	{mso-style-name:"Nagłówek 2 Znak";	mso-style-unhide:no;	mso-style-locked:yes;	mso-style-link:"Nagłówek 2";	mso-ansi-font-size:14.0pt;	mso-bidi-font-size:12.0pt;}span.TekstpodstawowyZnak	{mso-style-name:"Tekst podstawowy Znak";	mso-style-noshow:yes;	mso-style-unhide:no;	mso-style-locked:yes;	mso-style-link:"Tekst podstawowy";	mso-ansi-font-size:14.0pt;	mso-bidi-font-size:12.0pt;}.MsoChpDefault	{mso-style-type:export-only;	mso-default-props:yes;	font-size:10.0pt;	mso-ansi-font-size:10.0pt;	mso-bidi-font-size:10.0pt;}@page Section1	{size:612.0pt 792.0pt;	margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt;	mso-header-margin:35.4pt;	mso-footer-margin:35.4pt;	mso-paper-source:0;}div.Section1	{page:Section1;}--&gt;&lt;/style&gt;  &lt;/m:defjc&gt;&lt;/m:rmargin&gt;&lt;/m:lmargin&gt;&lt;/m:dispdef&gt;&lt;/m:smallfrac&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;Szulerzy&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;kap.&amp;nbsp; II&amp;nbsp; próg&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;D. A. F&lt;sup&gt;#7&lt;/sup&gt;. h.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Jeśli&amp;nbsp; siadasz&amp;nbsp; przy&amp;nbsp; tym&amp;nbsp; stole&amp;nbsp; zważ,&amp;nbsp; że&amp;nbsp; światło&amp;nbsp; nie najlepsze,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;G. D. A&lt;sup&gt;7&lt;/sup&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; A&amp;nbsp; partnerzy&amp;nbsp; w&amp;nbsp; każdym&amp;nbsp; razie&amp;nbsp; przypadkowi.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;D. A. F&lt;sup&gt;#7&lt;/sup&gt;. h.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Popraw&amp;nbsp; pludry,&amp;nbsp; nim&amp;nbsp; usiądziesz&amp;nbsp; i&amp;nbsp; pod&amp;nbsp; boki&amp;nbsp; się&amp;nbsp; podeprzyj,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;G. D. A&lt;sup&gt;7&lt;/sup&gt;. D.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Bo&amp;nbsp; pewności&amp;nbsp; siebie&amp;nbsp; brak&amp;nbsp; nowicjuszowi.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;A. D.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kart&amp;nbsp; nie&amp;nbsp; sprawdzaj – znakowane,&amp;nbsp; ale&amp;nbsp; nie&amp;nbsp; daj&amp;nbsp; znać&amp;nbsp; że&amp;nbsp; wiesz&amp;nbsp; to,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;H&lt;sup&gt;7&lt;/sup&gt;. e. A&lt;sup&gt;7&lt;/sup&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Bo&amp;nbsp; obrażą&amp;nbsp; się&amp;nbsp; i&amp;nbsp; wstaną&amp;nbsp; od&amp;nbsp; stolika.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;D. A. F&lt;sup&gt;#7&lt;/sup&gt;. h.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Przegrasz&amp;nbsp; tak&amp;nbsp; czy&amp;nbsp; owak,&amp;nbsp; chyba,&amp;nbsp; że&amp;nbsp; oszukasz,&amp;nbsp; ale&amp;nbsp; zresztą&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;G. D. A&lt;sup&gt;7&lt;/sup&gt;. D.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Nie&amp;nbsp; po&amp;nbsp; kartach&amp;nbsp; się&amp;nbsp; poznaje&amp;nbsp; przeciwnika.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h2&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;D. A. F&lt;sup&gt;#7&lt;/sup&gt;. h.&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Gramy&amp;nbsp; patrząc&amp;nbsp; sobie&amp;nbsp; w&amp;nbsp; oczy,&amp;nbsp; ręce&amp;nbsp; muszą&amp;nbsp; chodzić&amp;nbsp; same&lt;/i&gt;&lt;/h2&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;G. D. A&lt;sup&gt;7&lt;/sup&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; I&amp;nbsp; pod&amp;nbsp; stołem&amp;nbsp; decydować&amp;nbsp; o&amp;nbsp; rozgrywce.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;D. A. F&lt;sup&gt;#7&lt;/sup&gt;. h.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie&amp;nbsp; drgnij&amp;nbsp; kiedy&amp;nbsp; król,&amp;nbsp; którego&amp;nbsp; w&amp;nbsp; ręku&amp;nbsp; masz – twą&amp;nbsp; weźmie&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; damę –&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;G. D. A&lt;sup&gt;7&lt;/sup&gt;. D.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Szuler&amp;nbsp; ten,&amp;nbsp; kto&amp;nbsp; pierwszy&amp;nbsp; nazwie&amp;nbsp; się&amp;nbsp; szczęśliwcem.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;A. D.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nie&amp;nbsp; ciesz&amp;nbsp; się,&amp;nbsp; gdy&amp;nbsp; go&amp;nbsp; odkryjesz ;&amp;nbsp; zwykle&amp;nbsp; bywa&amp;nbsp; trzech&amp;nbsp; lub&amp;nbsp; czterech –&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;H&lt;sup&gt;7&lt;/sup&gt;. e. A&lt;sup&gt;7&lt;/sup&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Siadłeś&amp;nbsp; po&amp;nbsp; to&amp;nbsp; tu,&amp;nbsp; by&amp;nbsp; zagrać&amp;nbsp; uczciwego.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;D. A. F&lt;sup&gt;#7&lt;/sup&gt;. h.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Swoje&amp;nbsp; zapasowe&amp;nbsp; asy&amp;nbsp; trzymaj&amp;nbsp; długo&amp;nbsp; blisko&amp;nbsp; nerek&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;G. D. A&lt;sup&gt;7&lt;/sup&gt;. D.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;Póki&amp;nbsp; nie&amp;nbsp; zostanie&amp;nbsp; ci&amp;nbsp; już&amp;nbsp; nic&amp;nbsp; innego.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;D. A. F&lt;sup&gt;#7&lt;/sup&gt;. h.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wtedy&amp;nbsp; dołącz&amp;nbsp; je&amp;nbsp; do&amp;nbsp; talii&amp;nbsp; tak,&amp;nbsp; by&amp;nbsp; nikt&amp;nbsp; nie&amp;nbsp; spostrzegł&amp;nbsp; sprawcy,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;G. D. A&lt;sup&gt;7&lt;/sup&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; A&amp;nbsp; gdy&amp;nbsp; już&amp;nbsp; się&amp;nbsp; wyda,&amp;nbsp; że&amp;nbsp; jest&amp;nbsp; kart&amp;nbsp; za&amp;nbsp; dużo,&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;D. A. F&lt;sup&gt;#7&lt;/sup&gt;. h.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Wstań&amp;nbsp; od&amp;nbsp; stołu&amp;nbsp; z&amp;nbsp; oburzeniem,&amp;nbsp; walnij&amp;nbsp; pięścią – Ha !&amp;nbsp; Szubrawcy !&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;G. D. A&lt;sup&gt;7&lt;/sup&gt;. D.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;A&amp;nbsp; więc&amp;nbsp; temu&amp;nbsp; to&amp;nbsp; rozrywki&amp;nbsp; wasze&amp;nbsp; służą !&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;A. D.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Unieważniam&amp;nbsp; wszystkie&amp;nbsp; partie !&amp;nbsp; Pieczętuję&amp;nbsp; stół&amp;nbsp; i&amp;nbsp; pulę !&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;H&lt;sup&gt;7&lt;/sup&gt;. e. A&lt;sup&gt;7&lt;/sup&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Albo&amp;nbsp; wzywam&amp;nbsp; straż !&amp;nbsp; I&amp;nbsp; skandal !&amp;nbsp; I&amp;nbsp; rozróba !&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;D. A. F&lt;sup&gt;#7&lt;/sup&gt;. h.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Łotry&amp;nbsp; znikną – ty&amp;nbsp; usiądziesz,&amp;nbsp; przetasujesz&amp;nbsp; talię&amp;nbsp; czule&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt;"&gt;G. D. A&lt;sup&gt;7&lt;/sup&gt;. D.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 9pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;I&amp;nbsp; zaprosisz – kogo&amp;nbsp; chcesz – by&amp;nbsp; go&amp;nbsp; oskubać&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Jacek Kaczmarski&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Czas na gorzki wniosek, ktoś kiedyś obiecał mi, że będzie ze mną szczery, wielka szkoda, ja byłem. &lt;b&gt;Nie wieder, nein!&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt;"&gt; &lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-7188123109808702334?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/7188123109808702334/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=7188123109808702334' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/7188123109808702334'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/7188123109808702334'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/11/o-manipulacji_30.html' title='O manipulacji'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-6596806231154854905</id><published>2009-11-29T03:40:00.000-08:00</published><updated>2009-11-29T03:51:16.838-08:00</updated><title type='text'>Me and my Acting-out.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Sheep in Fog&lt;/b&gt; &lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;The hills step into whitness.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;People or stars&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Regard me sadly&lt;/i&gt;, I disspoint them.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;The train leaves a line of breath.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;O slow&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Horse the colour of rust,&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Hooves, dolorous bells -&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;All morning the&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Morning&lt;/i&gt;&lt;i&gt; has been blackening&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;A&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt; flower left out.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;My bones hold a stillness, the far&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt; Fields melt my heart.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;They threaten&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;To let me through so a heaven&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Starless and fathterless, a dark water &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Sylvia Plath&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie mam dziś wiele do powiedzenia, brakuje sposobów żeby się pozbyć tego, co we mnie siedzi.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzienniki, myślałem żeby pisać dzienniki, ale mi przeszło. Blog ma przewagę, nie wszystko chcę i mogę tu napisać,&amp;nbsp; jest od razu publikowane.&amp;nbsp; Nie wielu tutaj zagląda- to dobrze, intymnie jest jakoś, mój zakątek.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jeśli bardzo chcesz, to możesz wejść, nie wygonię, ale jak nikogo nie ma to też dobrze.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Znajomi ze studiów nie dostaną namiarów na to miejsce, ogólnie nie chce mi się reklamować.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wielu zna mnie takim i dobrze, nie wielu pełnosprawnych, co muszę podkreślić, jakiś tik emocjonalny.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Kurt Cobain pisał dzienniki, Plath pisała dzienniki i wszystko po śmierci opublikowano.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie mam takich ambicji i chyba uzdolnień, ale lepiej żeby wszystko pozostało tutaj, pod moją pieczą, zawsze do wglądu, choć jeszcze pomyślę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sylvia Plath za życia napisała jedną książkę, powieść &lt;i&gt;The Bell Jar&lt;/i&gt; w polskim tłumaczeniu &lt;i&gt;Szklany Klosz&lt;/i&gt; albo &lt;i&gt;Pod Szklanym Kloszem&lt;/i&gt; ja nie napisałem żadnej, właściwie nie myślę o samobójstwie od kiedy przestało boleć, pisałem już o tym. Mam tylko jakiś retrospekcyjny dzień, właściwie kilka, napełnionych po brzegi wspomnieniami...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wiersze też kiedyś pisałem, ale przestałem- kiepskie były. Cyklofrenii nie mam, znam kogoś kto ma i mnie nią wpędził w tarapaty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black; text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black; text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Atrybucje obronne – w psychologii rodzaj atrybucji będących jednocześnie mechanizmami obronnymi&lt;a class="mw-redirect" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mechanizmy_obronne_%28psychologia%29" title="Mechanizmy obronne (psychologia)"&gt;&lt;/a&gt;, w taki sposób fałszujących odbiór rzeczywistości, aby dana osoba mogła uniknąć emocji takich jak strach i lęk, a szczególnie lęk przed śmiercią &lt;/i&gt;(*ostatnie nie dotyczy)&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black; text-align: justify;"&gt;Gitara... &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="color: black; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-6596806231154854905?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/6596806231154854905/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=6596806231154854905' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/6596806231154854905'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/6596806231154854905'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/11/me-and-my-acting-out.html' title='Me and my Acting-out.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-4442228456652912116</id><published>2009-11-28T12:12:00.000-08:00</published><updated>2009-11-28T12:26:32.049-08:00</updated><title type='text'>Świętować życie.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Niejaki Jezus zaszedł&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Przed mojej babki próg.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Powiedział : "Zjadłbym Kaszy"&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Dostał więcej, niż zjeść mógł.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kiedy mówił : "Jam jest Pan&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Nie pytała, co na to Watykan.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jej dom przez lata był dlań domem&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jak wielu przed nim i po nim.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Po żydowsku mnie nauczyła,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;jaka w słowach Jezusa jest siła.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Wiedzę dała mi cenną jak złoto,&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Powtarzając za Jezusem słowo w słowo&lt;/span&gt; :&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;"Nakarm głodnych, ulecz chorych i odpocznij chwilę.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Zamiast chodzić lepiej tańcz, wszystkich ugość mile"&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Po żydowsku mnie nauczyła&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Jaka w słowach Jezusa jest siła.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Wiedzę dała mi cenną jak złoto&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;Powtarzając za Jezusem słowo w słowo : ...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;Marshall B. Rosenberg.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;/span&gt; &lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Czuję, że zawiodłem sporo ludzi...Dziś dzień pod znakiem poczucia winy,&amp;nbsp; nie wiem o co mi chodzi...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Babka Rosenberga jeśli wierzyć wierszowi, była bardzo dobrym człowiekiem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Nie jestem babką Rosenberga, zraniłem w życiu tyle ważnych dla mnie osób, że czasem słów mi brakuje, żeby to opisać. Szkoda, nie odstanie się, nie cofnę słów, czuję się źle dziś, czekam na koniec świata, a on nie chce nadejść.&amp;nbsp; Emocjonalnie &lt;/span&gt;&lt;i&gt;Im Westen nichts Neues, Na zachodzie bez zmian.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Staram się&amp;nbsp;&lt;i&gt; trzymać za pysk odwetowe odruchy, temperament, złość i tak dalej, mam jeszcze rozum, na szczęście mam jeszcze rozum.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;Dobro i zło muszą istnieć obok siebie, a człowiek musi dokonywać wyboru.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;&lt;strong style="font-weight: normal;"&gt;Mahatma Gandhi&lt;/strong&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;/span&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-4442228456652912116?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/4442228456652912116/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=4442228456652912116' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/4442228456652912116'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/4442228456652912116'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/11/swietowac-zycie.html' title='Świętować życie.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-460127613899066755</id><published>2009-11-27T16:24:00.000-08:00</published><updated>2009-11-27T16:24:57.875-08:00</updated><title type='text'>Bezsenna noc.</title><content type='html'>&lt;i&gt;Gdy się kogoś kocha, to kocha się całego człowieka, takiego jaki jest, a nie takiego, jakim by się go mieć chcialo. &lt;/i&gt;Lew Tołstoj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mogę spać, nie wiem nawet dlaczego tak jest, nie umiem się na niczym skupić.&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Nyndza, Panie&lt;/i&gt;...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Myślę, czy potrafię jeszcze o czymś marzyć, mam jedno marzenie o którym strach mówić, bo i tak się nie spełni, chciałbym jeszcze kiedyś jeździć na rowerze jak dawniej, albo przydać sie komuś, ale tak konkretnie, nie to co teraz.&lt;br /&gt;Wielu z moich znajomych nie marzy już w ogóle, sportowcy na wózkach nie marzą &lt;i&gt;bo i tak się nie spełni. &lt;/i&gt;Protekcjonizm polskiego kaleki. &lt;i&gt;co się zdarzy, to się zdarzy&lt;/i&gt;. Można i tak, z czasem przywyknie się do wszystkiego. Do zgorzknienia, do samotności, do obniżonego nastroju, a co. Wiem dlaczego nie mogę dziś spać.&amp;nbsp; Sprawa głośna w środowisku, o której mówiono już dawno, dziś pokazali w UWADZE, jak interweniowała policja. Kajdanki dla niepełnosprawnej dziewczyny. Niewidoma, ledwo mówi, porażenie mózgowe i kajdanki. Tak... czemuż by nie, przecież nie pójdziemy protestować na ulice jak ryle albo stoczniowcy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikt nie poniósł uszczerbku- oprócz rzecz jasna dziewczyny, wkurwia mnie to wszystko.&lt;br /&gt;Ratownicy medyczni godzili się na skucie jej i upokorzenie, banda idiotów. Było jeszcze antyterrorystów wezwać. &lt;br /&gt;Czym to się różni od tych ludzi, którzy wyśmiewali dzieciaki z zespołem downa kiedy byłem z nimi na spacerze. Jasne &lt;i&gt;Nie rozumieją &lt;/i&gt;pewnie, że nie, jasne że nie. Ciekawe tylko dlaczego z czasem nie chciały już na spacery chodzić. Muzłumanie drodzy, to że dzieci nie rozumieją, że się z nich śmiejecie do kurwy nędzy nie znaczy od razu, że tego tego nie czują.&lt;br /&gt;To, że Ania nie napisze skargi do Rzecznika Praw Obywatelskich, bo po prostu nie umie pisać, nie znaczy zaraz, że można ją było tak upokarzać, bo przeżyje to, po swojemu. Kto wie czy nie bardziej niż wszyscy zdrowi ludzie na jej miejscu. Matki nikt nie przeprosił, dziewczyny też nie, a po co ją przepraszać, przecież jest głupia. Najlepiej byłoby ją uśpić albo zastrzelić- problem z głowy.&amp;nbsp; Szkoda jej, matki szkoda, a najbardziej szkoda tego, że zespół&amp;nbsp; z karetki to kretyni, taki zawód zajebisty, a takie kołki.... :-(&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dobranoc.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-460127613899066755?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/460127613899066755/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=460127613899066755' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/460127613899066755'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/460127613899066755'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/11/bezsenna-noc.html' title='Bezsenna noc.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-2806652906526967618</id><published>2009-11-27T10:51:00.000-08:00</published><updated>2009-11-28T01:26:52.822-08:00</updated><title type='text'>"Żyjemy tak jak śnimy - samotnie"- Józef Konrad Korzeniowski ( Jak kto woli, Joseph Conrad)</title><content type='html'>Dzień dobry,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;chodzą za mną koty, ciekawi mnie dlaczego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczęło się pewnego wieczora od małego czarnego kotka z białą łatą na oku- ładny był.&lt;br /&gt;Szedłem ulicą, choć określenie "szedłem" jeżeli o mnie chodzi wydaje mi się od zawsze jakimś nadużyciem, ale nie chce się kłócić. Tak więc, szedłem ulicą, był dosyć zimny wieczór, z zakątka kamienicy obok której przechodziłem wybiegł właśnie ten kotek i zaczął miauczeć, popatrzyłem i myślę &lt;i&gt;mały, pewnie kotka jest blisko, ją woła &lt;/i&gt;i szedłem dalej. Okazało się, że kot za mną idzie i nadal bardzo głośno miauczy, przystanąłem wtedy dopadł do moich jeansów jakby się łasił. Nie wiedziałem za bardzo o co mu chodzi, &lt;i&gt;Może jest głodny, tyle że ja nic ze sobą nie mam żeby mu dać&lt;/i&gt;, głupia sprawa, pobliskie sklepy zamknięte, myślę, &lt;i&gt;albo pójdę bez niego, albo z nim- zobaczymy&lt;/i&gt;. Postanowiłem iść bez kotka, ale on nie dawał za wygraną, a przecież byli na ulicy inni ludzie, tyle że tych się bał, a mnie jakoś nie- przeciwnie.&amp;nbsp; Przestraszył się auta i schował, myślałem &lt;i&gt;mam Cię z głowy, pewnie już nie wrócisz, dobrze bo nie mam co z Tobą zrobić&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;Uszedłem jakieś 50 metrów i słyszę, że kociak miauczy obracam się i widzę, że biegnie do mnie i to tak jakby go coś goniło. &lt;br /&gt;&lt;i&gt;No i klops, co teraz przecież go nie zostawię. &lt;/i&gt;Wziąłem go i nakarmiłem, matka ma astmę więc nie mógł zostać, na szczęście zjawił się mój kolega Roman, człowiek o chwiejnym charakterze, ale mieszka w domu jednorodzinnym, więc wmówiłem mu, że chce tego kota, nie było to bardzo trudne, bo kociak był ładny, chwile pomieszkał u Romana, teraz jest kotem jego sąsiada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Druga tego typu rzecz zdarzyła się kiedy czekałem na autobus do Jadzi, siedziałem na przystanku, a obok mnie przechadzał się wypasiony kocur w łaty, rzekłbym biało- rudy, też w sumie ładny. Szedł dumnym krokiem, tak że na pierwszy rzut oka było widać kto rządzi na chodniku.&lt;br /&gt;Zauważył mnie i zaczął iść w moją stronę, myślałem :&lt;i&gt; ciekawe&lt;/i&gt; czego szuka&lt;i&gt;. &lt;/i&gt;Nie dokończyłem jeszcze tej myśli, a kot dał susa na... moje kolana. &lt;i&gt;yyy, ale przecież się nie znamy, czego chcesz?&lt;/i&gt; pomyślałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kocurowi było wszystko jedno czy się znamy, czy nie znamy. Usadowił się wygodnie na&amp;nbsp; kolanach, a ja odruchowo zacząłem go głaskać, mruczał. Zauważyłem, że ma bardzo duże wibryssy, którymi strzygł co jakiś czas pomrukując, zielone ogromne oczy mrużące się gdy dotykałem jego głowy. Tak siedzieliśmy sporą chwilę, ja i kot, kot i ja. Nie mówiliśmy do siebie zbyt wiele, kotu było dobrze widać, a ja zastanawiałem się, czy może mam coś w kieszeni co mogło interesować zwierzę. Dziwnie się czułem, kot to przecież nie pies, teraz myślę, ze byłem nieuważny, bo przecież on mógł być wściekły. Moment trochę magiczny, nie miałem pojęcia o co chodzi, dlaczego obce dla mnie zwierzę pozwala mi się głaskać, ba pozwala przecież samo wskoczyło mi na kolana więc się tego wręcz domaga.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Przyjechał autobus, kocur został delikatnie zepchnięty, zeskoczył pewnie, ale nie chciał odejść, nawet gdy wsiadłem do autobusu stał i miauczał, słyszałem jego wołanie jeszcze jakiś czas, zanim autobus nie ruszył i zniknęliśmy sobie z oczu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świerza sprawa, idę na pociąg, nagle biegnie do mnie kot spod auta, taki w prążki,&amp;nbsp; zaczyna się łasić, myślę &lt;i&gt;No dobra, ale cześć, muszę iść. &lt;/i&gt;Kot pobiegł za mną na peron, tym razem bałem się trochę go głaskać, ale spoglądaliśmy na siebie przyjaźnie, głodny był, tyle że ja nie wożę ze sobą drugiego śniadania- &lt;i&gt;no to, pojedzone.&lt;/i&gt; Czekał aż przyjedzie pociąg, a przed nim samym uciekł, głośno było.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śnił mi się sen, taki który kiedyś często się powtarzał, dziwne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dawniej śniłem go co kilka nocy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ląduję w szklanej kuli, w której znajduje się miasteczko, takiej co to się nią potrząsa i niby śnieg pada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żyją tam ludzie, którzy są ode mnie średnio o dwie głowy niżsi, mówią plątaniną niemieckiego, angielskiego i francuskiego. Zawsze dziwią się na mój widok, ale traktujemy się nawzajem przyjaźnie. Wysyłają mnie do jakiegoś wieszcza, wróża czegoś takiego.&lt;br /&gt;Prowadzą mnie do groty za wodospadem, znaczy idziemy za miasto i tam jest wodospad, za nim grota, w której mieszka mędrzec. Specyficzny to mędrzec, ma długie białe włosy, jest ślepy, ma całe białe źrenice, ostre kobiece rysy twarzy i z kolei jest ode mnie wyższy o dwie głowy. Mimo ślepoty dobrze mnie widzi, rozmawiamy, ale nie pamiętam dokładnie o czym, nigdy nie pamiętałem dokładnie.&lt;br /&gt;Dostaję od niego/ niej, ciężko powiedzieć złote jabłko, takie jak królowie miewali w dawnych czasach, potem unosimy się w grocie, na jej sklepieniu znajdują się jakby-gwiazdozbiory z diamentów.&lt;br /&gt;Nie są to odwzorowania prawdziwych gwiazdozbiorów, tylko takie fantazyjne, jest koń z dwiema głowami i jakiś latający statek, coś a' la żaglowiec skrzyżowany z myśliwcem, są też twarze, ale nikogo umieszczonego na sklepieniu groty nie znam, żółwie, wilki, żyrafy, tygrysica z małymi, lew, i inne zwierzęta.&lt;br /&gt;Przy każdym takim gwiazdozbiorze zatrzymujemy się i rozmawiamy, w końcu przestajemy latać po jaskini i mędrzec wręcza mi laskę, nie byle jaką laskę tylko coś w rodzaju Kaduceusza, skrzydlatą, z wyrzeźbionymi wężami po bokach, podobno kiedy się zgubię mam ją przed sobą rzucić i pokarze mi dokąd iść, łagodzi też wszelkie spory jak ta z mitologii greckiej. Mędrzec ostrzega mnie żebym dobrze pilnował złotego jabłka, które mi wręczył, po czym kładzie mi dłonie na oczach i coś zawodzi, nie rozpoznaję słów, nie wiem jaki to język, wiem że kiedyś go już słyszałem, rytm podobny do sanskrytu, coś na kształt mantry. Później idziemy do wodospadu i chwilę przypatruję się spadającej wodzie, w której odbijają się wydarzenia z przeszłości, ważne dla mnie, potem kazano mi zamknąć oczy, a człowiek z jaskini wypycha mnie, czuję na sobie spadającą wodę i się budzę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sen ten powtarzał się u mnie regularnie kilka lat temu, niedawno też śniłem to samo, dziwne i ciekawe- nie wierzę w interpretacje. Po prostu się zdarza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Śnił mi się Freud&lt;/em&gt;. Co to znaczy?&amp;nbsp; Stanisław Jerzy Lec.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-2806652906526967618?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/2806652906526967618/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=2806652906526967618' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/2806652906526967618'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/2806652906526967618'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/11/zyjemy-tak-jak-snimy-samotnie-jozef.html' title='&quot;Żyjemy tak jak śnimy - samotnie&quot;- Józef Konrad Korzeniowski ( Jak kto woli, Joseph Conrad)'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-7081924153697778685</id><published>2009-11-25T10:10:00.000-08:00</published><updated>2009-11-25T10:10:46.862-08:00</updated><title type='text'>Preparaty zawierające Fluoksentynę.</title><content type='html'>&lt;ul&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;Seronil&lt;/i&gt; – kapsułki/tabletki w postaci chlorowodorku, 10/20 mg, 30/100 szt. / ORION Pharma&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;Andepin&lt;/i&gt; – kapsułki, 20 mg, 30 szt. / SYNTEZA&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;Bioxetin&lt;/i&gt; – tabletki, 20 mg, 30 szt. / Sanofi Aventis&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;Deprexetin&lt;/i&gt; – kapsułki, 20 mg, 30 szt. / ICN Polfa Rzeszów&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;Fluoksetyna&lt;/i&gt; – tabletki, 10/20 mg w postaci chlorowodorku, 30/90 szt. / ANPHARM&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;Fluoxetin&lt;/i&gt; – kapsułki, 20 mg w postaci chlorowodorku, 30 szt. / ZF POLPHARMA&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;Salipax&lt;/i&gt; – 20 mg w postaci chlorowodorku, 10/30 szt. / MEPHA LDA&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;Apo-Flox&lt;/i&gt; – tabletki / APOTEX&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;Prozac&lt;/i&gt; – tabletki, 20 mg / ELI LILLY&lt;/li&gt;&lt;/ul&gt;Teraz muszę znaleźć dobrego wujka, żeby mi coś podobnego przepisał.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-7081924153697778685?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/7081924153697778685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=7081924153697778685' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/7081924153697778685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/7081924153697778685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/11/preparaty-zawierajace-fluoksentyne.html' title='Preparaty zawierające Fluoksentynę.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-8749644659516128047</id><published>2009-11-25T09:00:00.000-08:00</published><updated>2009-11-25T09:46:46.767-08:00</updated><title type='text'>Emo-Botulizm, czyli Facetyzmy.</title><content type='html'>Dobry wieczór,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie od dziś wiadomo, że można zaobserwować sporą różnicę pomiędzy tym co mówią mężczyźni, a tym co słyszą kobiety.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiadomo dlaczego tak jest, ale doświadczenie uczy, że mężczyźni gorzej orientują się w kolorach, często złoty i żółty to dla nich ta sama barwa, niebieski i błękitny, seledynowy i zielony i tak dalej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jeszcze da się znieść i ma podobno jakieś biologiczne podłoże, według jednej z teorii kobiety wtedy, gdy mężczyźni wyruszali na "grubego zwierza" trudniły się zbieractwem, wtedy odcienie barw są bardzo ważne, pomyłki opłakane w skutkach, więc jak donoszą ostatnio naukowcy wszystko to, co odpowiedzialne jest za postrzeganie barw znajduje się w chromosomie X.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Faceci mają układ chromosomów XY, a facetki XX więc podobno z tego powodu lepiej odróżniają barwy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety w czasie gdy samce uganiały się za mięsiwem kobiety opanowywały inną sztukę, szlifowały tzw, "&amp;nbsp; kompetencje społeczne" oczywiście nikt sto tysięcy lat temu nie mógł używać takiego terminu, ale mijający czas zostawił mężczyzn w znakomitej części głupcami jeżeli o to chodzi- niestety. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i style="color: black;"&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;Pojęcie kompetencji społecznych wprowadził do psychologii R. White w roku 1959; zajmował się on problematyką wywierania wpływu na otoczenie.&lt;br /&gt;Pojęcie to ujmował on jako specyficznie rozumianą umiejętność&lt;span id="nsitsp_2" style="border-bottom: 1px solid blue; cursor: pointer; display: inline; float: none; margin: 0pt; padding: 0px 0px 1px; text-decoration: underline;"&gt;&lt;/span&gt;, czyli każdą taką umiejętność, która przyczynia się do skutecznej interakcji z otoczeniem. Według słownika, umiejętność to praktyczna znajomość czegoś, biegłość w czymś, zdolność wykonywania czegoś. Zdolność zaś jest predyspozycją do łatwego opanowania pewnych umiejętności, zdobywania wiedzy, uczenia się. Kompetencja z łacińskiego oznacza "przydatność", odpowiedzialność, zakres wiedzy.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;Wnikliwi obserwatorzy zauważą i słusznie, że wielu mężczyzn zostaje psychologami społecznymi, tak, tak jak Prometeusz wykradł z Olimpu ogień, tak oni zagłębiają się w odmęty spraw znakomitej większości mężczyzn obcych. Tak to właśnie czasem widzę.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;Kompetencje społeczne można też rozumieć jako złożone umiejętności do radzenia sobie w sytuacjach społecznych określonego typu, osiąganie celów w życiu społecznym, budowania więzi emocjonalnych z innymi ludźmi, ujmowanych jako tworzenie, rozwijanie i utrzymywanie związków oraz uzyskiwanie społecznego poparcia.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;Nie możliwe jest aby jeden człowiek posiadł wszystkie kompetencje ,do jednej z tych kompetencji niewątpliwie należy empatia. Jednym z czynników empatii jest rozumienie innych, rodzaj wyczulenia na sygnały emocjonalne wysyłane przez inne osoby. Związane jest to z umiejętnością słuchania innych, wrażliwością na obce nam problemy, zrozumieniem odmiennego punktu widzenia. Jednostki o tej kompetencji służą pomocą w ramach zrozumienia potrzeb innych bez naruszania ich uczuć.&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;Myślę, że wystarczy tego przypominania, bo nie o to mi akurat chodzi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;Tytuł notki jest odzwierciedleniem tego, co moim zdaniem robi większość mężczyzn, w tym bardzo często i ja, nie kryję się z tym, jestem tego świadomy. Popełniam błędy.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;Botulizm, to zatrucie jadem kiełbasianym powodowane przez bakterie&amp;nbsp; pałeczki jadu kiełbasianego &lt;i&gt;Clostridum botulinum, &lt;/i&gt;nie ma rzęsek, wytwarza jednak przetrwalniki, według&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i style="color: black;"&gt;&lt;span id="intertext1"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;i&gt;Craig Glenday, Guinness World Records 2006 &lt;/i&gt;450 gramów tej trucizny mogłoby teoretycznie zlikwidować całą ludzkość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widzę analogię pomiędzy tym co robi jad kiełbasiany, a tym co potrafią mówić, albo czego nie potrafią mówić mężczyźni, w tym z bólem serca ja także. Zachowania, o których za chwilę opowiem nazywam więc Emo-Botulizmem, odpowiednikiem pałeczek jadu kiełbasianego są w nim Facetyzmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opowiem o nich na kilku przykładach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zasłyszane, rozmowa dwojga przez telefon :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-Stęskniłeś się za mną? &lt;/i&gt;(*ton a' la &lt;i&gt;kocham Cię, powiedz, że tak&lt;/i&gt;)&lt;br /&gt;-&lt;i&gt;nie.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Reakcja kobiety : kwaśna mina.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tępy chuj z samca, czyż nie? Moim zdaniem równie dobrze mogło to wyglądać inaczej :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-Kocham Cię&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-Spierdalaj, nie chcę dziś z Tobą iść do łóżka.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Świadomy emocji mężczyzna poprowadziłby według mnie rozmowę w następujący sposób :&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;-Stęskniłeś się za mną?&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-Tak, kocham Cię&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;Bez względu na to czy widział kobietę tydzień czy pięć minut temu.&lt;br /&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Zasłyszane, kolega Jeremiasz do koleżanki z dzieckiem :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-O, a to jest wujek Jeremiasz!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-Pan Jeremiasz!&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Równie dobrze mogłoby to wyglądać tak :&lt;br /&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; -Cześć, cieszę się, że Cię widzę, to jest moje dziecko, chciałabym żebyś je polubił.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-Weź spierdalaj mi z jakimś tam bachorem.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;W pierwszej sytuacji jest to czysty i klasyczny przypadek nieświadomości emocjonalnej ze strony mężczyzny, czyli klasyczny Emo-Botulizm.&lt;br /&gt;Jeżeli chodzi o Jeremiasza, jest on znawcą i pasjonatem neurolingwistyki i dobrze wiedział, co robi, niestety.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;Teraz czas na moje facetyzmy :&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-Odprowadzisz mnie na przystanek?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-Nie, wiesz kocham Cię i wszystko, ale dziś nie.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; -Jak Ci zaraz pierdolnę...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-Tak, a co jeśli nie kłamię?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;-&lt;i&gt;Wiesz, w sumie nie byłoby to takie złe.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-Co Ty, Żydzi zawsze kłamią.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-Co będziesz&lt;b&gt; teraz&lt;/b&gt; &lt;b&gt;robił&lt;/b&gt;? (*Jak już jesteś blisko domu, to wejdź na herbatę, pogadamy)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-Wiesz, nic idę do domu.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziewczyna nie chciała ze mną rozmawiać całe dwa dni, połapałem się o co chodzi pierwszego dnia wieczorem. Swoją drogą nawet jeśli zrozumiałbym grę tonu głosu i kontekst sytuacji w tamtym momencie, mój chroniczny brak pewności siebie uniemożliwiłby mi raczej inną reakcję&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;450 gramów .&lt;i&gt;Clostridium botulinum &lt;/i&gt;mogłoby teoretycznie zlikwidować całą ludzkość, a tego typu reakcje i debilizm emocjonalny mężczyzn, ich głupie wychowanie w dziwnych schematach zniszczy każdą relację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak mówił Benito Pérez Galdós : &lt;i&gt;Prawdziwa miłość, głęboka i trwała, rodzi się z odpowiedniego traktowania; reszta to wymysły poetów, muzyków i całej bandy próżniaków.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;Drogie Panie, czas zedrzeć kotarę z rzeczywistości, otóż według mnie, znakomita większość mężczyzn nie dojrzewa, oczywiście rosną, najpierw wzdłuż, później często w szerz, ale sami zbyt często pozostają dziećmi i lepiej jest przynajmniej w początkowych fazach relacji traktować ich jak pięcioletnie dzieci, jeżeli traficie na dojrzałego mężczyznę, świadomego emocji, można z nim wtedy zacząć rozmawiać jak z człowiekiem.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jeszcze się im nie raz tutaj dostanie, tyle że nie mam już czasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji tematu kompetencji społecznych, mi ich brakuje, zwracają na mnie uwagę trzy kobiety, wszystkie ładne, żadnej nie znam... nie wiem co się robi w takiej sytuacji, kaleki w modzie na zimę czy jak, wie ktoś? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; &lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; &lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;-&lt;/i&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;h1 class="firstHeading" id="firstHeading" style="position: relative;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h1&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-8749644659516128047?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/8749644659516128047/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=8749644659516128047' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/8749644659516128047'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/8749644659516128047'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/11/emo-botulizm-czyli-facetyzmy.html' title='Emo-Botulizm, czyli Facetyzmy.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-6238020859621140734</id><published>2009-11-23T10:00:00.001-08:00</published><updated>2009-11-23T14:00:37.455-08:00</updated><title type='text'>Fundacja dr Clown.</title><content type='html'>Dobry wieczór,&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hunter Cambell Adams zawitał do Polski, dla przypomnienia to ten amerykański lekarz, który w latach sześćdziesiątych opracował i realizował&amp;nbsp; terapię wspomagania leczenia śmiechem.&lt;br /&gt;Pamiętam, że widziałem o tym film, myślę, że to bardzo ciekawe i dobre.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Terapia śmiechem jest realizowana przez wolontariuszy w Polsce od roku '99 przez wolontariuszy.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;Działa już 19 Przedstawicielstw Fundacji: w Warszawie, Katowicach, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Poznaniu, Gdańsku, Raciborzu, Toruniu, Opolu, Łodzi, Kaliszu, Nysie, Gliwicach, Sudetach, Częstochowie, Lesznie, Bydgoszczy i Zamościu .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koleżanki mówią, że jestem podobny do doktora House'a, nie wiem.&lt;br /&gt;Na wszelki wypadek obejrzałem jakieś odcinki, wątpię, nie jestem aż takim skurwielem.&lt;br /&gt;Nie lubimy życzeń urodzinowych obaj, House i ja. Z czego tu się cieszyć, życie wygląda tak samo odkąd pamiętam, z przerwami na ból, choć tego już nie ma jakiś czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idę na Hey do Mega, i niech się dzieje co chce, najwyżej przekibluję do rana gdzieś.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-6238020859621140734?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/6238020859621140734/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=6238020859621140734' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/6238020859621140734'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/6238020859621140734'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/11/fundacja-clown.html' title='Fundacja dr Clown.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-2664129864251592863</id><published>2009-11-22T14:40:00.000-08:00</published><updated>2009-11-23T04:38:06.080-08:00</updated><title type='text'>Rzygam rzeczywistością.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;b&gt;ZASADY DOBREGO KOMUNIKOWANIA SIĘ. &lt;span style="color: black;"&gt;(&lt;span style="background-color: blue;"&gt;*ze specjalną dedykacją dla..&lt;/span&gt;.)&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&amp;nbsp;1 Słuchaj uważnie tego, co mówi druga osoba.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;2 Podczas wypowiedzi drugiej osoby staraj się zrozumieć&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;, &lt;b&gt;co to dla niej znaczy, co ona przeżywa.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;3 Nie wykorzystuj czasu wypowiedzi partnera do przygotowania własnej wypowiedzi.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;4 Kiedy wyrażasz to, co myślisz, czujesz albo zrobiłeś,&amp;nbsp; mów "ja", zamiast używać słów: "Ty", "Oni", "ludzie" (* to jest tak zwany język szakala, oceniający, utrudnia kontakt) daj poznać uczciwie, że to co mówisz dotyczy Ciebie- pozwól innym poznać siebie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;5 Unikaj zadawania pytań do czasu., kiedy&amp;nbsp; naprawdę potrzebujesz informacji albo chcesz coś wiedzieć. Często &amp;nbsp;&lt;/b&gt; &lt;b&gt;pytania są sposobem na stwierdzenie czegoś i przerzucenie na kogoś innego odpowiedzialności za to stwierdzenie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;6 Unikaj niedocenienia (*lekceważenia) drugiej osoby, bądź samego siebie, Chodzi tu o takie zachowanie się w procesie porozumiewania się, jakby to, co myślisz lub czujesz , było ważniejsze niż to, co myśli i czuje druga osoba, albo odwrotnie : o obniżanie znaczenia samego siebie i takie zachowanie, jakby to druga osoba była ważniejsza.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;7 Nie wyręczaj, wyręczanie jest robieniem (mówieniem) za kogoś&amp;nbsp; czegoś co on sam może zrobić za siebie &lt;/b&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;8 Unikaj interpretowania. Interpretowanie ma miejsce wtedy, gdy mówisz komuś,&amp;nbsp; dlaczego tak się zachowuje, co powoduje, że tak myśli, czuje. Na przykład "Jesteś osobą nastawioną na obronę" zamiast " Zauważyłem, że kłócisz się i nie zgadzasz z większością tego, co mówię i trudno mi rozmawiać z Tobą"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;9 Istnieje różnica pomiędzy myślami, a uczuciami. Na przykład "Czuję, że się mylisz"- ocenia, że ktoś się myli jest myślą, a nie uczuciem. Używaj słowa "czuję" tylko wówczas, gdy wyrażasz uczucie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;10 Unikaj przesadnych określeń takich jak : "Nigdy", "Zawsze", "Niemożliwe", "Niewiarygodne" .Używa się ich głównie dla uniknięcia problemu lub odpowiedzialności za swoje zachowanie.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;11 Unikaj określeń obniżających pewność wypowiedzi, takich jak : "może", "można by sądzić" , "można by powiedzieć". Używaj ich tylko&amp;nbsp; wtedy kiedy nie jesteś czegoś pewny. Takie słowa są również sposobem na uniknięcie odpowiedzialności za to co się mówi. Inne słowo-"spróbuję" jest często używane zamiast "nie zrobię tego"&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;12 Reaguj na nieadekwatność wypowiedzi innych osób. Rób to tak delikatnie, jak potrafisz, ale nie rezygnuj z tego. Jeżeli ignorujesz czyjeś gry, lub wchodzisz w nie w ostatecznym rozrachunku szkodzisz graczowi. Grami nazywa się takie zachowania , gdy człowiek komunikuje coś, ukrywając prawdziwe intencje (*polecam książkę Teoria Gier)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;13 BIERZ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA TO, CO CZUJESZ I JAK SIĘ ZACHOWUJESZ. NIE MÓW : SPRAWIASZ, ŻE JESTEM SMUTNY", BO W TEN SPOSÓB PRZERZUCASZ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SWOJE UCZUCIA NA DRUGĄ OSOBĘ, MÓW : "JESTEM SMUTNY PONIEWAŻ"&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;red. B. Jakubowska- "Ja i inni" Warszawa WSiP 1987&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Rzygam rzeczywistością, czyjąś bezmyślnością i głupotą. Mam szczerze dosyć terapii i terapeutki do której chodzę w tym momencie, wolałbym spróbować psychotropów, źle się czuje, wkurwia mnie coś strasznie, nie poznaję siebie ostatnio.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-top: 35px;"&gt;&lt;b&gt;Marshall Rosenberg&lt;/b&gt; jest doktorem psychologii i założycielem Ośrodka Komunikowania się Bez Przemocy (Center of Nonviolent Communication) w Szwajcarii. Naucza rozwiązywania konfliktów w najróżniejszych dziedzinach życia społecznego stosując autorską metodę komunikacji, którą nazwał - Porozumienie Bez Przemocy.&lt;br /&gt;Uczy sztuki porozumiewania się polityków, pedagogów, lekarzy, prawników, duchownych. Ponadto prowadzi treningi dla osób, które chcą lepiej porozumiewać się w swej rodzinie i w pracy.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="title3" style="margin-top: 35px;"&gt;&lt;i&gt;Porozumienie Bez Przemocy -&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"sposób porozumiewania się" lub "język współczucia"&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Metoda opiera się na nauce jasnego sposobu wyrażania własnych uczuć i potrzeb, dzięki czemu nawiązujemy lepszy kontakt z własnym wnętrzem. Uczy skupiać się na tym, czego naprawdę pragniemy, a nie na własnych lub cudzych błędach, co robimy najczęściej.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Nigdy mnie nie słuchasz."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;PBP: "Czuję się samotny i chciałbym z tobą porozmawiać."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Kiedy już potrafimy rozpoznać własne uczucia i potrzeby, umiemy odnieść się do nich z empatią i jasno je wyrażać, mamy szansę wydobyć się ze stresujących sytuacji, konfliktów, z własnej depresji.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Jednocześnie PBP uczy słuchania tego, co mówią inni, odczytywania ich potrzeb, nawet zawartych w formie oskarżeń czy rozkazów. Umiejętność odczytania ukrytych za tymi negatywnymi komunikatami pragnień innych pozwala na zrozumienie siebie nawzajem. Ułatwia nawiązanie głębszych i bardziej satysfakcjonujących kontaktów: w intymnych związkach, w rodzinie, w szkole, w pracy, w terapiach, w negocjacjach, w dyskusjach.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;PBP można stosować nawet w kontaktach z ludźmi, którzy nie mają zamiaru odnosić się do nas ze współczuciem.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="title3" style="margin-top: 35px;"&gt;&lt;i&gt;Język szakala i język żyrafy&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Według Rosenberga większość ludzi posługuje się w życiu "językiem szakala". Języka szakala uczymy się żyjąc w społeczeństwach, które narzucają taki właśnie wzorzec komunikowania się. Na przykład: kiedy jakaś nasza potrzeba nie jest zaspokojona, zaczynamy krytykować: "Jesteś bez serca.", "Nigdy nie zrozumiesz.", "Co za idiota." "Nawet tego nie potrafisz.", itp. Język szakala opiera się na ocenie i osądzaniu drugiego człowieka, co w rezultacie prowadzi do konfliktu czyli przemocy.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Porozumienie Bez Przemocy naucza posługiwania się "językiem żyrafy" - (żyrafa ma wielkie serce, a PBP jest językiem współczucia, wypływającym z serca).&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Przykład &lt;b&gt;języka szakala&lt;/b&gt;: "Oczywiście jak zawsze, kiedy chcę porozmawiać, musisz czytać gazetę."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Język żyrafy&lt;/b&gt;: ""Jestem niespokojna, potrzebuję kontaktu z tobą i chciałabym chwilę z tobą porozmawiać zanim zaczniesz czytać gazetę."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;W języku żyrafy nie krytykujemy, ale jasno mówimy o swoich uczuciach i potrzebach. Ponieważ większość ludzi nie nauczyła się rozpoznawania swoich potrzeb, nie mówiąc już o tym, że nie potrafi ich jasno wyrazić, zadaniem najważniejszym metody Porozumienia Bez Przemocy jest nauka rozpoznawania własnych pragnień i ich wyrażania. Kolejną umiejętnością jest nauka zamiany języka szakala na język żyrafy: zamiast mówić: "Jesteś bez serca." Mówimy: "Potrzebuję twojej czułości". Zamiast: "Nigdy nie zrozumiesz." - "Potrzebuję twojej akceptacji."&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Dzięki otwartemu wyrażaniu swoich uczuć nie wchodzimy już w konflikty, ale stwarzamy sytuacje, w których zaczynamy się porozumiewać. Wtedy inni dużo chętniej dają nam to, czego potrzebujemy. Jednocześnie my sami lepiej rozumiemy innych i dajemy im to, o co proszą - nie ze strachu, obowiązku czy z poczucia winy - ale z przyjemnością.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Należy w porozumiewaniu się odróżnić prośbę od żądania - po tym, co osoba prosząca zrobi, jeśli jej prośba nie zostanie spełniona. Jeżeli zacznie krytykować lub osądzać oznacza, że nie prosiła tylko żądała.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="title3" style="margin-top: 35px;"&gt;&lt;i&gt;Przyjmowanie słów ludzi, którzy używają języka szakala -&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;często nas krytykują lub osądzają&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Metoda Porozumienia Bez Przemocy uczy słuchać uszami żyrafy: w tym, co mówią inni, staramy się usłyszeć ich potrzeby bez względu na to, w jakiej formie zostały wyrażone. Bo nawet za agresywnymi komunikatami skrywają się ludzie o niezaspokojonych potrzebach i proszą, abyśmy te potrzeby zaspokoili.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;""Nie zrobię tego! Zawsze się czepiasz!"&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;"Rozumiem, że nie masz czasu zrobić tego dzisiaj, ale może uda ci się zrobić to jutro?"&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Potrzebujemy empatii, by zrozumieć cudze potrzeby. O tym, że rozmówca otrzymał od nas wystarczająco dużo empatii świadczyć będzie zmniejszenie napięcia lub zamilknięcie.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Często zamiast empatii mamy ochotę wyłącznie udzielać rad albo wyjaśniać swoje stanowisko. PBP zaleca, abyśmy zanim zaczniemy udzielać rad lub choćby (w innych sytuacjach) otuchy - najpierw spytali, czy rozmówca rzeczywiście chce tego wysłuchać.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;A - żeby mieć pewność, że dobrze zrozumieliśmy usłyszany komunikat - powinniśmy powtórzyć go własnymi słowami, ale tylko wówczas, gdy sprzyja to wzajemnemu zrozumieniu. Zdarzyć się może bowiem, w pewnych kulturach lub zależnościach służbowych, że taka forma powtórzeń może okazać się nie do przyjęcia przez rozmówcę.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Słuchając z empatią dajemy rozmówcy możliwość pełnego wypowiedzenia się. Ale ilekroć czujemy, że nie jesteśmy w stanie wykrzesać z siebie empatii, bo rozmówca doznaje silnych uczuć i nie jest w stanie nas wysłuchać: przerywamy rozmowę, oddychamy, aby okazać empatię samym sobie, możemy też krzyknąć bez agresji kierując uwagę na nasz ból lub po prostu odejść i odpocząć. Po jakimś czasie możemy powrócić do rozmowy.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="title3" style="margin-top: 35px;"&gt;&lt;i&gt;Sytuacja konfliktowa&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Jeżeli obie strony ujawniły już swoje potrzeby, ale odkryły, że są one sprzeczne wówczas powstaje sytuacja konfliktowa. Jeżeli nadal nikogo się nie obraża i nie wydaje poleceń, należy szukać możliwości rozwiązań do przyjęcia dla obu stron. Konflikt pojawia się wówczas, gdy jedna ze stron krytykuje drugą lub chce ją do czegoś zmusić, a taka próba kontrolowania zachowania innych prowadzi do przemocy. Jedynie przy zachowaniu wzajemnego szacunku i prawa do wyboru możliwe jest porozumienie, a nawet więcej - otrzymanie tego, czego się pragnie. Ludzie bowiem lubią sprawiać innym radość, ale pod warunkiem, że nikt ich do tego nie zmusza.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="title3" style="margin-top: 35px;"&gt;&lt;i&gt;Stosowanie modelu PBP w praktyce:&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;ol&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wyrażenie spostrzeżeń&lt;/b&gt; - to, co się dzieje, konkretne uczynki:     " zanim zaczniesz czytać gazetę"&lt;br /&gt;Gdy łączymy spostrzeżenie z oceną lub uogólnieniem, zachodzi ryzyko, że     rozmówca usłyszy wyłącznie krytykę: "Jak zawsze... musisz czytać     gazetę."&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wyrażenie swoich uczuć&lt;/b&gt; - co czuję: "jestem niespokojna"&lt;br /&gt;Uczucia nie są jasno wyrażone, jeśli po słowie "czuć" następuje:     "że", "jak", "jakby" - "czuję, że jestem niespokojna".&lt;br /&gt;Należy odróżnić to, co się czuje od tego, jak sobie wyobrażamy     reakcje, które wywołujemy w ludziach: np. "jestem niewspierany",     "jestem zaniedbywany"...&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wyrażenie swojej potrzeby, oczekiwań&lt;/b&gt;: "potrzebuję kontaktu z     tobą"&lt;br /&gt;Jasne przyznanie się do potrzeb kryjących się za uczuciami. Inni często     osądzają za to, że ujawniamy nasze potrzeby (dotyczy to zwłaszcza kobiet     wychowywanych tak, by ignorowały własne potrzeby, w zamian zaspakajając     potrzeby innych). Należy dopracować się odpowiedzialności emocjonalnej:     - od "zniewolenia emocjonalnego", kiedy wydaje nam się, że jesteśmy     odpowiedzialni za cudze uczucia, poprzez odmowę brania pod uwagę cudzych     potrzeb - do "wyzwolenia emocjonalnego", kiedy bierzemy odpowiedzialność     za własne uczucia, a już nie za uczucia innych, i mamy świadomość, że     nie zdołamy zaspokoić własnych potrzeb cudzym kosztem.&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;li&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Wyrażenie konkretnego życzenia&lt;/b&gt; - coś, o co proszę, nie     żądając: "Jestem niespokojna, potrzebuję kontaktu z tobą i chciałabym     chwilę z tobą porozmawiać zanim zaczniesz czytać gazetę."&lt;/i&gt;&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;i&gt;Proś w formie twierdzącej.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Proś o to, o co rzeczywiście prosisz, a nie o to, czego sobie nie życzysz: "nie czytaj, bo chcę rozmawiać".&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Jasno sprecyzuj prośbę. Nieprecyzyjne sformułowania powodują wewnętrzny zamęt.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="margin-top: 35px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;A nagrodą za grzeczność może być depresja:&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-left: 35px;"&gt;&lt;i&gt;"&lt;b&gt;MBR&lt;/b&gt;: Cóż to takiego, czego pan chce, a nie dostaje?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Klient&lt;/b&gt;: Nie wiem, czego chcę.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-left: 35px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;MBR&lt;/b&gt;: Spodziewałem się, że właśnie tak pan odpowie.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Klient&lt;/b&gt;: Dlaczego?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-left: 35px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;MBR&lt;/b&gt;: Moim zdaniem, przyczyną depresji jest fakt, że nie dostajemy tego, czego chcemy. Z kolei to, że tego nie dostajemy, spowodowane jest brakami w wykształceniu: nie uczono nas starać się o to, czego chcemy. Uczono nas, jak być grzecznymi chłopcami i dziewczynkami, a potem grzecznymi matkami i ojcami. Ktoś, kto postanawia grać jedną z tych grzecznych ról, najlepiej niech od razu pogodzi się z tym, że ma depresję. Depresja to nagroda za grzeczność. Ale jeżeli chce pan poprawić sobie samopoczucie, radziłbym sprecyzować, co mianowicie chciałby pan, żeby ludzie robili dla umilenia mu życia.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Klient&lt;/b&gt;: Chciałbym tylko, żeby ktoś mnie kochał. To chyba nie są wygórowane oczekiwania?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-left: 35px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;MBR&lt;/b&gt;: To całkiem niezły punkt wyjścia. A teraz proszę sprecyzować, co chciałby pan, żeby ludzie robili w celu zaspokojenia pańskiej potrzeby miłości. Co na przykład ja sam mógłbym w tej chwili zrobić?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Klient&lt;/b&gt;: No, przecież pan wie...&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-left: 35px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;MBR&lt;/b&gt;: Wcale nie jestem taki pewien, czy rzeczywiście wiem. Proszę mi powiedzieć, co chciałby pan, żebym zrobił ja i inni ludzie, aby ofiarować panu tę miłość.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Klient&lt;/b&gt;: Trudne pytanie.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-left: 35px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;MBR&lt;/b&gt;: Owszem, wyraźne formułowanie próśb bywa niełatwe. Ale niech pan tylko pomyśli, jak trudno jest innym ludziom odpowiedzieć na nasze zamówienie, skoro nawet my sami nie mamy co do niego pełnej jasności!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Klient&lt;/b&gt;: Stopniowo zaczyna mi się wyłaniać jasny obraz tego, co chciałbym dostać od ludzi, żeby zaspokoić swoją potrzebę miłości, ale to wstydliwa sprawa.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-left: 35px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;MBR&lt;/b&gt;: Tak, bardzo często towarzyszy temu wstyd. No więc co chciałby pan, żebym zrobił ja i inni ludzie?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;Klient&lt;/b&gt;: Kiedy naprawdę wnikam w to, czego chcę, gdy proszę, żeby mnie kochano, okazuje się, że pragnąłbym chyba, aby umiał pan odgadnąć każde moje życzenie, zanim jeszcze sam je sobie uświadomię. W dodatku chciałbym, żeby robił pan to nieustannie.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-left: 35px;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;MBR&lt;/b&gt;: Dziękuję za jasną odpowiedź. Mam nadzieję, że zdaje pan sobie sprawę, jak niewielkie ma pan szansę znaleźć kogoś, kto zdoła zaspokoić pańską potrzebę miłości, skoro tak wysoko zawiesił pan poprzeczkę.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="margin-left: 35px;"&gt;&lt;i&gt;Wielu moich klientów potrafiło zauważyć, jak bardzo własna nieświadomość, czego tak naprawdę chcą od innych, wzmaga ich frustracje i depresje." (M. B. Rosenberg, Porozumienie bez przemocy, str. 77.)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;i&gt;Celem PBP jest stwarzanie związków międzyludzkich opartych na szczerości i empatii. Metodę wynaleziono dla tych, którzy chcą, aby inni zmieniali się i byli przychylni ich życzeniom, lecz pod warunkiem, że zrobią to dobrowolnie, powodowani współczuciem. PBP nie jest dla tych, którzy chcą tylko zmieniać zachowanie innych ludzi i stawiać na swoim.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: red;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt; &lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-2664129864251592863?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/2664129864251592863/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=2664129864251592863' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/2664129864251592863'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/2664129864251592863'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/11/rzygam-rzeczywistoscia.html' title='Rzygam rzeczywistością.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-7510426877026239979</id><published>2009-11-20T06:44:00.000-08:00</published><updated>2009-11-20T06:44:26.861-08:00</updated><title type='text'>Zwierzak na blogu!</title><content type='html'>Witam,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ma na blogu możecie zobaczyć niebieskiego lisa.&lt;br /&gt;Niebieski to mój ulubiony kolor, a lisek jest dosyć specyficzny.&lt;br /&gt;Można go głaskać, je steki (*Amerykanin jakiś...) i..wącha kwiatki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sami możecie wkleić sobie takiego liska, albo lwa, widziałem też jeża, ciekawe czy można głaskać jeża.&lt;br /&gt;Mama mi opowiadała, że miała w domu jeża, dziadek przyniósł żeby wyjadał różne rzeczy, które chciały wejść do domu. Myślę, że jak się jeż nie najeży, to można głaskać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedyś będę miał psa, tak będzie to albo labrador, albo golden i to w dodatku biały :-)&lt;br /&gt;Chciałbym zostać terapeutą z psem skoro ratownikiem medycznym nigdy nie mogłem, to przynajmniej to.&lt;br /&gt;Póki co jak się mieszka w bloku, to szkoda brać psa, lab jest spory, trzeba z nim dużo spacerować, mama ma astmę, więc chyba nic z tego. Musiałbym się wziąć do roboty, myślę że dom jednorodzinny to kwestia dwóch lat wytężonej pracy i kombinowania, ale póki co taak mi się nie chce...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto wie, może warto by było.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jadę do Jadzi dziś, też mi się nie chce, ale serca nie mam jej okłamywać, że jestem chory czy coś.&lt;br /&gt;Ona samotnie tam siedzi w małym mieszkaniu, mało kto zna język migowy, nie ma z kim rozmawiać.&lt;br /&gt;Pojadę, zawsze boje się tam X spotkać, bo mieszka blisko, ale póki co widuję tylko jej mamę, która się do mnie uśmiecha i mnie mocno tym peszy. Gdybym był zdrowy, to fajna by była z niej teściowa, a tak to coraz częściej myślę, żeby zostało tak, jak jest. X jest super człowiekiem, ale się nie rozumiemy, z resztą weź wytłumacz pełnosprawnej kobiecie... a nieważne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ładna pogoda dziś, słońce świeci, pojadę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-7510426877026239979?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/7510426877026239979/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=7510426877026239979' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/7510426877026239979'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/7510426877026239979'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/11/zwierzak-na-blogu.html' title='Zwierzak na blogu!'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-731635465184242268</id><published>2009-11-19T09:16:00.000-08:00</published><updated>2009-11-19T09:21:16.899-08:00</updated><title type='text'>Przeprowadzka.</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: times new roman;"&gt;      Onet doprowadził mnie do płaczu, pisałem i okazało się nagle, że "blog o podanym adresie nie istnieje", dlatego jestem tutaj i mam nadzieję, że będzie już dobrze.&lt;br /&gt;     Mam ochotę przenieść wszystko tutaj, żeby była kontynuacja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To do dzieła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-731635465184242268?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/731635465184242268/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=731635465184242268' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/731635465184242268'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/731635465184242268'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/11/przeprowadzka.html' title='Przeprowadzka.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-7951784291204196648</id><published>2009-11-18T09:59:00.000-08:00</published><updated>2009-11-20T02:42:50.934-08:00</updated><title type='text'>Dziwność nad dziwnościami.</title><content type='html'>&lt;div class="bl_tImg  edit_ramka12"&gt;&lt;div class="bl_ti"&gt;&lt;a class="ge_a" href="http://baalszemtow.blog.onet.pl/Dziwnosc-nad-dziwnosciami,2,ID394730579,n"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;script language="JavaScript"&gt;&lt;!--DgoPrepare('WindowLoginForum', '&lt;div style=\"width:470px\"&gt;&lt;span class=\"v3b gr\"&gt;Zaloguj się&lt;/SPAN&gt;&lt;img src=0  width=10 height=10&gt;&lt;form target=\"loginframe\" name=\"f_login2\" style=\"display:inline\" method=post action=\"http://secure.onet.pl/forum/login.html\" onsubmit=\"if(document.f_login2.ssl.checked) document.f_login2.action=\'https://secure.onet.pl/index_extended.html\'\"&gt;&lt;input type=hidden name=url value=\"http://baalszemtow.blog.onet.pl/1,log.html\"&gt;&lt;input type=hidden name=errurl value=\"http://baalszemtow.blog.onet.pl/-1,log.html\"&gt;&lt;input type=hidden name=app_id value=70&gt;&lt;input type=hidden name=ok value=\"1\"&gt;&lt;input type=hidden name=r value=\"http://baalszemtow.blog.onet.pl/1,log.html\"&gt;&lt;table width=\"100%\" border=0 cellpadding=0 cellspacing=0&gt;&lt;tr valign=top align=left&gt;&lt;td&gt;&lt;span class=\"v6b gr\"&gt;E-mail&lt;/SPAN&gt;&lt;input type=text class=\"v2\" id=\"e\" name=\"e\" maxlength=60 size=30 value=\"\"&gt;&lt;/TD&gt;&lt;td&gt;&lt;span class=\"v6b gr\"&gt;OnetHasło&lt;/SPAN&gt;&lt;input type=password class=\"v2\" id=\"p\" name=\"p\" maxlength=60 size=30 autocomplete=off&gt;&lt;/TD&gt;&lt;/TR&gt;&lt;/TABLE&gt;&lt;span id=err_login2 style=\"display:none;\" class=\"err\"&gt;&lt;img src=\"http://blog.onet.pl/_d/ico/alert.gif\"&gt; Niepoprawne dane&lt;/SPAN&gt;&lt;img src=0  width=10 height=10&gt;&lt;table width=\"100%\" border=0 cellpadding=0 cellspacing=0&gt;&lt;tr&gt;&lt;td background=\"_d/lay/kropkipoziom.gif\"&gt;&lt;img src=0  width=1 height=1&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;img src=0  width=10 height=10&gt;&lt;div align=center&gt;&lt;input class=\"g_szary_c_80\" name=\"blogin\" onClick=\"DgoOFF(O(\'WindowLoginForum\'));\" value=\"&amp;nbsp;&amp;nbsp;Anuluj&amp;nbsp;&amp;nbsp;\" type=\"button\"&gt; &lt;input type=submit class=\"g_zolty_c_80\" name=\"blogin\" value=\"&amp;nbsp;&amp;nbsp;OK&amp;nbsp;&amp;nbsp;\"&gt;&lt;/DIV&gt;&lt;img src=0  width=14 height=14&gt;&lt;div align=center&gt;&lt;span class=\"v2b gr\"&gt;Objaśnienia&amp;nbsp;&lt;/SPAN&gt;&lt;a href=\"javascript:DgoTOG(WindowLoginForum);DgoON(WindowLoginInfo);\"&gt;&lt;img src=\"http://blog.onet.pl/_d/ico/pytajnik.gif\" border=0&gt;&lt;/A&gt;&lt;img src=0  width=3 height=3&gt;&lt;input type=checkbox class=\"\" value=0 name=hssl &gt;&lt;span class=\"v2\"&gt;Loguj się bezpiecznie&lt;/SPAN&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;a href=\"http://secure.onet.pl/haslo.html\" class=\"v2\"&gt;Zapomniałem hasła&lt;/A&gt;&lt;/DIV&gt;&lt;/FORM&gt;&lt;/DIV&gt;&lt;iframe onLoad=\"logUser();\" style=\"border: 0px solid #FFFFFF;\" border=\"0\" name=\"loginframe\" id=\"loginframe\" width=\"1\" height=\"1\"&gt;&lt;/iframe&gt;', 0, 1, 1, '\"Anuluj\":\"none\"', 0)// End --&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;div id="WindowLoginForum" onmousedown="this.style.zIndex=MaxIndex++" style="display: none; position: absolute; z-index: 2;"&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" style="width: 1px;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td onselectstart="if(!event.srcElement.isTextEdit)selection.empty()" style="cursor: default; padding-bottom: 8px; padding-right: 8px;"&gt;&lt;div style="background-color: #fffef8; border: 1px solid black;"&gt;&lt;table background="/_d/tbar.gif" cellpadding="2" cellspacing="0" id="Dtable_WindowLoginForum" onmouseover="DtrgObj='WindowLoginForum';"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td width="100%"&gt;&lt;img src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" style="height: 3px; width: 3px;" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;img onclick="DgoOFF(WindowLoginForum)" src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/_g/popover/x.gif" style="height: 12px; width: 12px;" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div id="WindowLoginForum_" style="margin: 0pt 10px;"&gt;&lt;div style="width: 470px;"&gt;Zaloguj się&lt;br /&gt;&lt;img height="10" src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;form action="http://secure.onet.pl/forum/login.html" method="post" name="f_login2" onsubmit="if(document.f_login2.ssl.checked) document.f_login2.action='https://secure.onet.pl/index_extended.html'" style="display: inline;" target="loginframe"&gt;&lt;input name="url" type="hidden" value="http://baalszemtow.blog.onet.pl/1,log.html" /&gt;&lt;input name="errurl" type="hidden" value="http://baalszemtow.blog.onet.pl/-1,log.html" /&gt;&lt;input name="app_id" type="hidden" value="70" /&gt;&lt;input name="ok" type="hidden" value="1" /&gt;&lt;input name="r" type="hidden" value="http://baalszemtow.blog.onet.pl/1,log.html" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr align="left" valign="top"&gt;&lt;td&gt;E-mail&lt;br /&gt;&lt;input class="v2" id="e" maxlength="60" name="e" size="30" type="text" value="" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;OnetHasło&lt;br /&gt;&lt;input autocomplete="off" class="v2" id="p" maxlength="60" name="p" size="30" type="password" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;span id="err_login2" style="display: none;"&gt;&lt;img src="http://blog.onet.pl/_d/ico/alert.gif" /&gt; Niepoprawne dane&lt;/span&gt;&lt;img height="10" src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td background="_d/lay/kropkipoziom.gif"&gt;&lt;img height="1" src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="1" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;img height="10" src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;input class="g_szary_c_80" name="blogin" onclick="DgoOFF(O('WindowLoginForum'));" type="button" value="  Anuluj  " /&gt; &lt;input class="g_zolty_c_80" name="blogin" type="submit" value="  OK  " /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;img height="14" src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="14" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;Objaśnienia&amp;nbsp;&lt;a href="javascript:DgoTOG(WindowLoginForum);DgoON(WindowLoginInfo);"&gt;&lt;img border="0" src="http://blog.onet.pl/_d/ico/pytajnik.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;img height="3" src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="3" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;input class="" name="hssl" type="checkbox" value="0" /&gt;Loguj się bezpiecznie&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;a class="v2" href="http://secure.onet.pl/haslo.html"&gt;Zapomniałem hasła&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/form&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe border="0" height="1" id="loginframe" name="loginframe" onload="logUser();" style="border: 0px solid rgb(255, 255, 255);" width="1"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="center" nowrap="" style="padding-bottom: 20px;"&gt;&lt;button class="g_szary_c_80" onclick="none" style="margin: 12px 12px 0pt;" undefined=""&gt;Anuluj&lt;/button&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;/div&gt;&lt;img height="6" src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="6" /&gt;Dobry wieczór,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszedłem ostatnio do sklepu i przywitał mnie wystrój świąteczny.&lt;br /&gt;Przez moment myślałem : "listopad mamy czy nie listopad"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Święta Bożego Narodzenia są coraz dłuższe, nie lubię tych świąt.&lt;br /&gt;Rok w rok przypominają mi jakiś szalony wyścig, kto kupi lepsze prezenty, kto ma obficiej zastawiony stół, ładniejszą choinkę...&lt;br /&gt;Nie będę przyłączał się do lamentowania pewnego sortu Katolików nad tym, żete święta się laicyzują, jako agnostyka nic mnie to nie obchodzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio oglądałem na kanale Religia TV program pod tytułem "Rozmównica" i tam ogólnie narzekano na to, że dzieci się już nie posyła na poranne roraty. To straszne, to zapewne "koniec cywilizacji białego człowieka"i to bardzo źle, że rodzice nie wysyłają dzieciaka o 5 czy 6 rano&amp;nbsp; z papierowym lampionem do kościoła. Teraz tylko czekać, aż zaleje nas fala meczetów, albo o zgrozo kościoły zamienią się w meczety. Mi to zupełna rybka, że tak kolokwialnie powiem.&lt;br /&gt;Dostrzegam nawet spory plus jeżeli miałoby się tak stać.&lt;br /&gt;Lubię zawodzenie Muezinów, a taki meczet to też szansa na nowe buty, wyobrażam to sobie tak :&lt;br /&gt;Idę pod jakiś większy meczet w czasie modlitwy, cap za buty i już mam nowe. :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio ktoś mi uczenie tłumaczy, że nie jestem Polakiem, cóż można i tak, a ja odpowiem hinduskim rymowanym aforyzmem : &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Niewart nic rodowód, bracie &lt;br /&gt;skoro tylko pustka w głowie&lt;br /&gt;choćbyś chadzał i w ornacie,&lt;br /&gt;niewart nic rodowód bracie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niechaj wiedza mówi za Cię, &lt;br /&gt;to, co zmarło, nic nie powie&lt;br /&gt;niewart nic rodowód, bracie&lt;br /&gt;skoro tylko pusta w głowie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Mam mieć pracę, nie wiem jeszcze dokładnie, ale jest całkiem spora szansa,że będę miał pracę. Pomyślałem przy tej okazji o Adopcji Serca.&lt;br /&gt;Nie będę pewnie zarabiał dużo, nawet mi to nie potrzebne póki co, ale myśleć już mogę.&lt;br /&gt;Niechcę żeby to były afrykańskie dzieci, Afrykanie mają swoje państwa,ktoś zada pytanie co dzieciaki winne temu, że politycy bawią się w wojny, i ja odpowiem, że pewnie nic, ale i ja temu nie jestem winny, żena ogół wydają pieniądze na broń i ludzi mają gdzieś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałbym adoptować tybetańskie dziecko, Tybetańczycy swojego państwa nie mają póki co, żeby mieć w miarę normalne życie muszą na ogół wyjechać ze swojej ojczyzny i tułają się po świecie. &lt;br /&gt;Musze pogadać o tym z przyjaciółmi, bo to chyba jednak dla mnie samego trochę dużo będzie no i adopcja ma sens wtedy, kiedy pieniądze są wysyłane regularnie przez cały okres edukacji dziecka, czyli taka decyzja musi być moim zdaniem dogłębnie przemyślana. Spróbuję też zainteresować tym znajomych i nieznajomych, słowem wszystkich, którzy by mogli i chcieli ze mną grupowo adoptować takie dziecko, a może nawet kilka. Byłoby naprawdę bardzo miło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest taka fundacja w Polsce, nazywa się dokładnie&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; NYATRI-FUNDACJA POMOCY DZIECIOM TYBETU &lt;/span&gt;i przeprowadza różne akcje, w tym także Adopcję Serca, jak na razie myślę ją wspomóc tylko jakimś datkiem, ale kto wie, tak czy siak bardzobym chciał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli mowa o Świętach Bożego Narodzenia nie obejdzie się bez X, mam z nią kupę różnych wspomnień i dotyczą także świąt, X złościła się, że nie lubię Świąt, bo akurat tak wychodzi, dałami kiedyś prezent, z resztą daliśmy sobie oboje, ja dostałem Mikołaja w szklanej kuli takie nawet ładne to było, z kategoryczną prośbą "Masz polubić święta!" nie, nie"spróbuj polubić" tylko "masz polubić" no i już, X dostała ode mnie kaktusa, bo lubi kaktusy, ciekawe czy jeszcze go ma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z Mikołajem wiąże się też pewien zgrzyt, bo wtedy gdy X nagadała mi jaki to nie jestem skurwysyn zaczął mi on przeszkadzać, to jeszcze z epoki przedzabrzańskiej, że tak powiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napisałem jej, że Mikołaj dostanie emocjonalnego buta, znaczyło to dla mnie tyle, że przykro mi kiedy na niego patrzę, bo mi ją przypomina, więc jej go chcę oddać,wysłałem w kopercie z bąblami, ale on się zniszczył po drodze. X nagadała mi, że pewnie go zniszczyłem, przecież mówiłem, że dostanie buta, i to dziecinne i głupie jest, ale ja nie zniszczyłem. Później przy naszej "rozmowie" też w epoce przed zabrzańskiej ciągle mówiła, że to nieważne, ale dla mnie ważne było, nie zniszczyłem go, gdybym wiedział, że się potłucze to schowałbym to do piwnicy :-( &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Później się dziwiła czemu tak reaguję na nią, tak jakbym ja umiał zapominać...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciągle kończę X... widać ważna jest dla mnie, to dziwne wszystko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://nyatri.org/&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-7951784291204196648?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/7951784291204196648/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=7951784291204196648' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/7951784291204196648'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/7951784291204196648'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/11/dziwnosc-nad-dziwnosciami.html' title='Dziwność nad dziwnościami.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-5124399382166629056</id><published>2009-11-17T09:57:00.000-08:00</published><updated>2009-11-19T09:58:20.383-08:00</updated><title type='text'>Na swoim.</title><content type='html'>&lt;div class="bl_tImg  edit_ramka12"&gt;&lt;div class="bl_ti"&gt;&lt;a class="ge_a" href="http://baalszemtow.blog.onet.pl/Na-swoim,2,ID394642946,n"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;script language="JavaScript"&gt;&lt;!--DgoPrepare('WindowLoginForum', '&lt;div style=\"width:470px\"&gt;&lt;span class=\"v3b gr\"&gt;Zaloguj się&lt;/SPAN&gt;&lt;img src=0  width=10 height=10&gt;&lt;form target=\"loginframe\" name=\"f_login2\" style=\"display:inline\" method=post action=\"http://secure.onet.pl/forum/login.html\" onsubmit=\"if(document.f_login2.ssl.checked) document.f_login2.action=\'https://secure.onet.pl/index_extended.html\'\"&gt;&lt;input type=hidden name=url value=\"http://baalszemtow.blog.onet.pl/1,log.html\"&gt;&lt;input type=hidden name=errurl value=\"http://baalszemtow.blog.onet.pl/-1,log.html\"&gt;&lt;input type=hidden name=app_id value=70&gt;&lt;input type=hidden name=ok value=\"1\"&gt;&lt;input type=hidden name=r value=\"http://baalszemtow.blog.onet.pl/1,log.html\"&gt;&lt;table width=\"100%\" border=0 cellpadding=0 cellspacing=0&gt;&lt;tr valign=top align=left&gt;&lt;td&gt;&lt;span class=\"v6b gr\"&gt;E-mail&lt;/SPAN&gt;&lt;input type=text class=\"v2\" id=\"e\" name=\"e\" maxlength=60 size=30 value=\"\"&gt;&lt;/TD&gt;&lt;td&gt;&lt;span class=\"v6b gr\"&gt;OnetHasło&lt;/SPAN&gt;&lt;input type=password class=\"v2\" id=\"p\" name=\"p\" maxlength=60 size=30 autocomplete=off&gt;&lt;/TD&gt;&lt;/TR&gt;&lt;/TABLE&gt;&lt;span id=err_login2 style=\"display:none;\" class=\"err\"&gt;&lt;img src=\"http://blog.onet.pl/_d/ico/alert.gif\"&gt; Niepoprawne dane&lt;/SPAN&gt;&lt;img src=0  width=10 height=10&gt;&lt;table width=\"100%\" border=0 cellpadding=0 cellspacing=0&gt;&lt;tr&gt;&lt;td background=\"_d/lay/kropkipoziom.gif\"&gt;&lt;img src=0  width=1 height=1&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;img src=0  width=10 height=10&gt;&lt;div align=center&gt;&lt;input class=\"g_szary_c_80\" name=\"blogin\" onClick=\"DgoOFF(O(\'WindowLoginForum\'));\" value=\"&amp;nbsp;&amp;nbsp;Anuluj&amp;nbsp;&amp;nbsp;\" type=\"button\"&gt; &lt;input type=submit class=\"g_zolty_c_80\" name=\"blogin\" value=\"&amp;nbsp;&amp;nbsp;OK&amp;nbsp;&amp;nbsp;\"&gt;&lt;/DIV&gt;&lt;img src=0  width=14 height=14&gt;&lt;div align=center&gt;&lt;span class=\"v2b gr\"&gt;Objaśnienia&amp;nbsp;&lt;/SPAN&gt;&lt;a href=\"javascript:DgoTOG(WindowLoginForum);DgoON(WindowLoginInfo);\"&gt;&lt;img src=\"http://blog.onet.pl/_d/ico/pytajnik.gif\" border=0&gt;&lt;/A&gt;&lt;img src=0  width=3 height=3&gt;&lt;input type=checkbox class=\"\" value=0 name=hssl &gt;&lt;span class=\"v2\"&gt;Loguj się bezpiecznie&lt;/SPAN&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;a href=\"http://secure.onet.pl/haslo.html\" class=\"v2\"&gt;Zapomniałem hasła&lt;/A&gt;&lt;/DIV&gt;&lt;/FORM&gt;&lt;/DIV&gt;&lt;iframe onLoad=\"logUser();\" style=\"border: 0px solid #FFFFFF;\" border=\"0\" name=\"loginframe\" id=\"loginframe\" width=\"1\" height=\"1\"&gt;&lt;/iframe&gt;', 0, 1, 1, '\"Anuluj\":\"none\"', 0)// End --&gt;&lt;/script&gt;&lt;img height="6" src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="6" /&gt;Witam serdecznie, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;notka będzie mam nadzieję krótka :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem po zakupie nowego sprzętu i właśnie zbieram się na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy. Kurs migowego jest dziś o godzinie 17, mam nadzieję, że PKP nie zrobi mi psikusa i dojadę spokojnie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałem się wam pokazać, ale chyba faktycznie onet nie ma za ciekawego interfejsu, zdjęcie jest za duże, nie podoba mi się takie.&lt;br /&gt;Z resztą nie mam aktualnej fotki, dziś i waga nie ta niestety no i mam dosyć gęstą brodę, ale nie dużą. Broda była na początku po to, żeby Niesłyszący mieli mnie jak migać, więc jedni migają mnie "broda" inni zaś "okulary", a teraz jakoś przywykłem do niej i tylko skracam czasem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kupiłem sobie ostatnio film "Po-lin Okruchy Pamięci" ciekawy, mnie rusza, ojciec poznał na nim wieś z okolicy z których pochodzi i jakieś budynki mają być dziś nawet takie same choć zdjęcia były z roku '32. Były też nagrania z dziadkowego sztetla Slonim, to dziś chyba Białoruś jest... obwód grodzieński o ile pamięć mnie nie myli.&lt;br /&gt;Wszyscy ludzie z filmu wydawali mi się znajomi, dziwne uczucie, kiedy patrzyłem na to wszystko co rusz chciałem mówić "Znam Ciebie i Ciebie i Ciebie też znam!"&lt;br /&gt;Patrzę na zapomniany świat, uśmiechniętych ludzi i zastanawiam się jakie mieli marzenia i zmartwienia, jak żyli co ich cieszyło, co martwiło i tak dalej... dziwi mnie to i rozkleja, z resztą co mnie tam nie rozkleja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Płakałem nawet na Shreku, ściślej na pierwszej części, Małej Syrenki nie można przy mnie oglądać, siostrzenice mają więc zakaz przynoszenia tej bajki do nas do domu, a ostatnio rozryczałem się na Plastusiowym Pamiętniku (*Sic!), bo igła zraniła klej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na horrorach za to śmieję się tak jakbym oglądał jakąś komedię, czy ktoś to rozumie bo ja nie koniecznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam w planach jakieś ćwiczenia, siłownię otworzyli blisko mnie, to nie to co Pro activ w Katowicach, ale i nie trzeba prosić pociągów żeby łaskawie dojechały.&lt;br /&gt;Na basen nie mam z kim chodzić, a mam darmowy karnet tyle, że na dwie osoby, nie na jedną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;X nadal nie rozumie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-5124399382166629056?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/5124399382166629056/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=5124399382166629056' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/5124399382166629056'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/5124399382166629056'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/11/na-swoim.html' title='Na swoim.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-7670599044659354802</id><published>2009-11-10T09:55:00.000-08:00</published><updated>2009-11-19T09:55:57.740-08:00</updated><title type='text'>Jak nie urok, to przemarsz wojsk.</title><content type='html'>&lt;div class="bl_body"&gt;Witam serdecznie, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;notka będzie mam nadzieję krótka :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem po zakupie nowego sprzętu i właśnie zbieram się na rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy. Kurs migowego jest dziś o godzinie 17, mam nadzieję, że PKP nie zrobi mi psikusa i dojadę spokojnie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałem się wam pokazać, ale chyba faktycznie onet nie ma za ciekawego interfejsu, zdjęcie jest za duże, nie podoba mi się takie.&lt;br /&gt;Z resztą nie mam aktualnej fotki, dziś i waga nie ta niestety no i mam dosyć gęstą brodę, ale nie dużą. Broda była na początku po to, żeby Niesłyszący mieli mnie jak migać, więc jedni migają mnie "broda" inni zaś "okulary", a teraz jakoś przywykłem do niej i tylko skracam czasem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kupiłem sobie ostatnio film "Po-lin Okruchy Pamięci" ciekawy, mnie rusza, ojciec poznał na nim wieś z okolicy z których pochodzi i jakieś budynki mają być dziś nawet takie same choć zdjęcia były z roku '32. Były też nagrania z dziadkowego sztetla Slonim, to dziś chyba Białoruś jest... obwód grodzieński o ile pamięć mnie nie myli.&lt;br /&gt;Wszyscy ludzie z filmu wydawali mi się znajomi, dziwne uczucie, kiedy patrzyłem na to wszystko co rusz chciałem mówić "Znam Ciebie i Ciebie i Ciebie też znam!"&lt;br /&gt;Patrzę na zapomniany świat, uśmiechniętych ludzi i zastanawiam się jakie mieli marzenia i zmartwienia, jak żyli co ich cieszyło, co martwiło i tak dalej... dziwi mnie to i rozkleja, z resztą co mnie tam nie rozkleja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Płakałem nawet na Shreku, ściślej na pierwszej części, Małej Syrenki nie można przy mnie oglądać, siostrzenice mają więc zakaz przynoszenia tej bajki do nas do domu, a ostatnio rozryczałem się na Plastusiowym Pamiętniku (*Sic!), bo igła zraniła klej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na horrorach za to śmieję się tak jakbym oglądał jakąś komedię, czy ktoś to rozumie bo ja nie koniecznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam w planach jakieś ćwiczenia, siłownię otworzyli blisko mnie, to nie to co Pro activ w Katowicach, ale i nie trzeba prosić pociągów żeby łaskawie dojechały.&lt;br /&gt;Na basen nie mam z kim chodzić, a mam darmowy karnet tyle, że na dwie osoby, nie na jedną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;X nadal nie rozumie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szkoda. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span class="bl_author"&gt;&lt;a class="ge_a" href="http://baalszemtow.blog.onet.pl/4,AU7884845,index.html"&gt;Simcha&lt;/a&gt; (10:54)&lt;/span&gt; &lt;table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td align="right" class="edit_ramka12"&gt;&lt;a class="ge_a" href="http://baalszemtow.blog.onet.pl/Na-swoim,2,ID394642946,n"&gt;&lt;span class="bl_comments"&gt;one comments&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;img height="6" src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="6" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;img height="18" src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="18" /&gt; &lt;table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;div class="bl_dataImg edit_ramka12"&gt;&lt;img height="6" src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="6" /&gt;&lt;div class="bl_data"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="bl_tImg  edit_ramka12"&gt;&lt;div class="bl_ti"&gt;&lt;a class="ge_a" href="http://baalszemtow.blog.onet.pl/Jak-nie-urok-to-przemarsz-wojs,2,ID394203032,n"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;script language="JavaScript"&gt;&lt;!--DgoPrepare('WindowLoginForum', '&lt;div style=\"width:470px\"&gt;&lt;span class=\"v3b gr\"&gt;Zaloguj się&lt;/SPAN&gt;&lt;img src=0  width=10 height=10&gt;&lt;form target=\"loginframe\" name=\"f_login2\" style=\"display:inline\" method=post action=\"http://secure.onet.pl/forum/login.html\" onsubmit=\"if(document.f_login2.ssl.checked) document.f_login2.action=\'https://secure.onet.pl/index_extended.html\'\"&gt;&lt;input type=hidden name=url value=\"http://baalszemtow.blog.onet.pl/1,log.html\"&gt;&lt;input type=hidden name=errurl value=\"http://baalszemtow.blog.onet.pl/-1,log.html\"&gt;&lt;input type=hidden name=app_id value=70&gt;&lt;input type=hidden name=ok value=\"1\"&gt;&lt;input type=hidden name=r value=\"http://baalszemtow.blog.onet.pl/1,log.html\"&gt;&lt;table width=\"100%\" border=0 cellpadding=0 cellspacing=0&gt;&lt;tr valign=top align=left&gt;&lt;td&gt;&lt;span class=\"v6b gr\"&gt;E-mail&lt;/SPAN&gt;&lt;input type=text class=\"v2\" id=\"e\" name=\"e\" maxlength=60 size=30 value=\"\"&gt;&lt;/TD&gt;&lt;td&gt;&lt;span class=\"v6b gr\"&gt;OnetHasło&lt;/SPAN&gt;&lt;input type=password class=\"v2\" id=\"p\" name=\"p\" maxlength=60 size=30 autocomplete=off&gt;&lt;/TD&gt;&lt;/TR&gt;&lt;/TABLE&gt;&lt;span id=err_login2 style=\"display:none;\" class=\"err\"&gt;&lt;img src=\"http://blog.onet.pl/_d/ico/alert.gif\"&gt; Niepoprawne dane&lt;/SPAN&gt;&lt;img src=0  width=10 height=10&gt;&lt;table width=\"100%\" border=0 cellpadding=0 cellspacing=0&gt;&lt;tr&gt;&lt;td background=\"_d/lay/kropkipoziom.gif\"&gt;&lt;img src=0  width=1 height=1&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;img src=0  width=10 height=10&gt;&lt;div align=center&gt;&lt;input class=\"g_szary_c_80\" name=\"blogin\" onClick=\"DgoOFF(O(\'WindowLoginForum\'));\" value=\"&amp;nbsp;&amp;nbsp;Anuluj&amp;nbsp;&amp;nbsp;\" type=\"button\"&gt; &lt;input type=submit class=\"g_zolty_c_80\" name=\"blogin\" value=\"&amp;nbsp;&amp;nbsp;OK&amp;nbsp;&amp;nbsp;\"&gt;&lt;/DIV&gt;&lt;img src=0  width=14 height=14&gt;&lt;div align=center&gt;&lt;span class=\"v2b gr\"&gt;Objaśnienia&amp;nbsp;&lt;/SPAN&gt;&lt;a href=\"javascript:DgoTOG(WindowLoginForum);DgoON(WindowLoginInfo);\"&gt;&lt;img src=\"http://blog.onet.pl/_d/ico/pytajnik.gif\" border=0&gt;&lt;/A&gt;&lt;img src=0  width=3 height=3&gt;&lt;input type=checkbox class=\"\" value=0 name=hssl &gt;&lt;span class=\"v2\"&gt;Loguj się bezpiecznie&lt;/SPAN&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;a href=\"http://secure.onet.pl/haslo.html\" class=\"v2\"&gt;Zapomniałem hasła&lt;/A&gt;&lt;/DIV&gt;&lt;/FORM&gt;&lt;/DIV&gt;&lt;iframe onLoad=\"logUser();\" style=\"border: 0px solid #FFFFFF;\" border=\"0\" name=\"loginframe\" id=\"loginframe\" width=\"1\" height=\"1\"&gt;&lt;/iframe&gt;', 0, 1, 1, '\"Anuluj\":\"none\"', 0)// End --&gt;&lt;/script&gt;&lt;div class="bl_bodyImg edit_ramka12"&gt;&lt;img height="6" src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="6" /&gt;&lt;div class="bl_body"&gt;Padł mi komputer- chciałem sobie kupić płaszcz i czarny kapelusz z króliczego włosia i szal , ubrać się jak należy, tak jakbym chciał kiedy bym miał za co, mam za co, ale muszę wydać na co innego.&lt;br /&gt;Wielka szkoda, piszę obecnie z kafejki internetowej, dziwnie jest trochę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;X dostała bilet, bo wymiękłem, znaczy chodzi o to, że zastanawiałem się czy ją poprosić o pomoc czy nie poprosić, albo samemu jechać do Zabrza. Niedawno niestety rzeczywistość wybiła mi z głowy samodzielny wojaż do nie znanego mi dobrze miasta.&lt;br /&gt;Szedłem ulicą i momentalnie wywróciłem się, kurcz duży, na środku... przejścia dla pieszych, moje obawy się ziściły i teraz jak mam jechać?&lt;br /&gt;Szkoda mi było wyrzucać bilet, niech X wyrzuci, a może pojedzie się pobawić... kto wie.. tak czy siak jest jakaś szansa, że bilet się nie zmarnuje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałem porozmawiać z Marcinem, trudno spróbuję w Katowicach 12 grudnia, żeby było ciekawiej to dzień do rocznicy Wielkiego Smutku na zajezdni KZK GOP, jak nazywam rzecz która się stała na koncercie akustycznym HEY, może spotkam X, chciałbym się przełamać tak jak ona, byłoby wtedy sprawiedliwie, a tak to potraktowałem ją jak szmatę i czuję się od tamtej pory podle, choć myślę, że to nie do końca moja wina, bo mogła uprzedzić, ja wiem powiedzieć : "Chciałabym porozmawiać" i uśmiechnąć się nieco później, niby nic, ale takie słowa dałyby mi raz, pewność, że mnie nie lekceważy emocjonalnie i też czas żeby się uspokoić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli znam X dobrze, a chyba tak jest, to zrobiła co zrobiła bardzo spontanicznie, co nie świadczy dobrze o mnie... jestem ze sobą szczery często i myślę, że ją potraktowałem źle i niesprawiedliwie, ciągle to przeżywam, męczy mnie to. X zrobiła też wszystko żebym o niej myślał, a przed teatrem było mi czasem tylko smutno, że zawiodłem kogoś komu ufałem bezgranicznie. Ona mnie też trochę, ale nie aż tak. Dziś huśta mną strasznie, raz sobie myślę, co niestety jej napisałem, że się mną bawi, ale to niemądre, bo nigdy wcześniej tak się nie czułem, a raz myślę, że musi być coś ze mną nie tak, skoro chciałem być kompletnie szczery i wyszło jak wyszło.&lt;br /&gt;Jest dla mnie kimś ważnym i raczej tak już zostanie. Jest pierwszą pełnosprawną kobietą, przed którą się otworzyłem totalnie, niestety myślę, że również ostatnią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak wychodzi, że ignoruję programowo bardzo ładną blondynkę, czasem coś ukłuje, że może i jej przykro, że jej "nie zauważam", ale myślę, że tak lepiej. Kiedyś może napiszę, co ja myślę o możliwośći związku z pełnosprawną kobietą, burzą się na to co ja myślę koleżanki, ale żadnej nie podałem adresu bloga więc nie będą mi suszyć głowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naprawię komputer i napiszę notę o Marku Edelmanie, tymczasem żegnam&amp;nbsp; i idę chorować na czarny płaszcz i kapelusz z króliczego włosia. :-) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-7670599044659354802?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/7670599044659354802/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=7670599044659354802' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/7670599044659354802'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/7670599044659354802'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/11/jak-nie-urok-to-przemarsz-wojsk.html' title='Jak nie urok, to przemarsz wojsk.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-255459619677045182</id><published>2009-11-02T09:51:00.000-08:00</published><updated>2009-11-19T09:53:58.813-08:00</updated><title type='text'>Dziady z filtrem HEPA</title><content type='html'>&lt;table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;br /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;script language="JavaScript"&gt;&lt;!--DgoPrepare('WindowLoginForum', '&lt;div style=\"width:470px\"&gt;&lt;span class=\"v3b gr\"&gt;Zaloguj się&lt;/SPAN&gt;&lt;img src=0  width=10 height=10&gt;&lt;form target=\"loginframe\" name=\"f_login2\" style=\"display:inline\" method=post action=\"http://secure.onet.pl/forum/login.html\" onsubmit=\"if(document.f_login2.ssl.checked) document.f_login2.action=\'https://secure.onet.pl/index_extended.html\'\"&gt;&lt;input type=hidden name=url value=\"http://baalszemtow.blog.onet.pl/1,log.html\"&gt;&lt;input type=hidden name=errurl value=\"http://baalszemtow.blog.onet.pl/-1,log.html\"&gt;&lt;input type=hidden name=app_id value=70&gt;&lt;input type=hidden name=ok value=\"1\"&gt;&lt;input type=hidden name=r value=\"http://baalszemtow.blog.onet.pl/1,log.html\"&gt;&lt;table width=\"100%\" border=0 cellpadding=0 cellspacing=0&gt;&lt;tr valign=top align=left&gt;&lt;td&gt;&lt;span class=\"v6b gr\"&gt;E-mail&lt;/SPAN&gt;&lt;input type=text class=\"v2\" id=\"e\" name=\"e\" maxlength=60 size=30 value=\"\"&gt;&lt;/TD&gt;&lt;td&gt;&lt;span class=\"v6b gr\"&gt;OnetHasło&lt;/SPAN&gt;&lt;input type=password class=\"v2\" id=\"p\" name=\"p\" maxlength=60 size=30 autocomplete=off&gt;&lt;/TD&gt;&lt;/TR&gt;&lt;/TABLE&gt;&lt;span id=err_login2 style=\"display:none;\" class=\"err\"&gt;&lt;img src=\"http://blog.onet.pl/_d/ico/alert.gif\"&gt; Niepoprawne dane&lt;/SPAN&gt;&lt;img src=0  width=10 height=10&gt;&lt;table width=\"100%\" border=0 cellpadding=0 cellspacing=0&gt;&lt;tr&gt;&lt;td background=\"_d/lay/kropkipoziom.gif\"&gt;&lt;img src=0  width=1 height=1&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;img src=0  width=10 height=10&gt;&lt;div align=center&gt;&lt;input class=\"g_szary_c_80\" name=\"blogin\" onClick=\"DgoOFF(O(\'WindowLoginForum\'));\" value=\"&amp;nbsp;&amp;nbsp;Anuluj&amp;nbsp;&amp;nbsp;\" type=\"button\"&gt; &lt;input type=submit class=\"g_zolty_c_80\" name=\"blogin\" value=\"&amp;nbsp;&amp;nbsp;OK&amp;nbsp;&amp;nbsp;\"&gt;&lt;/DIV&gt;&lt;img src=0  width=14 height=14&gt;&lt;div align=center&gt;&lt;span class=\"v2b gr\"&gt;Objaśnienia&amp;nbsp;&lt;/SPAN&gt;&lt;a href=\"javascript:DgoTOG(WindowLoginForum);DgoON(WindowLoginInfo);\"&gt;&lt;img src=\"http://blog.onet.pl/_d/ico/pytajnik.gif\" border=0&gt;&lt;/A&gt;&lt;img src=0  width=3 height=3&gt;&lt;input type=checkbox class=\"\" value=0 name=hssl &gt;&lt;span class=\"v2\"&gt;Loguj się bezpiecznie&lt;/SPAN&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;a href=\"http://secure.onet.pl/haslo.html\" class=\"v2\"&gt;Zapomniałem hasła&lt;/A&gt;&lt;/DIV&gt;&lt;/FORM&gt;&lt;/DIV&gt;&lt;iframe onLoad=\"logUser();\" style=\"border: 0px solid #FFFFFF;\" border=\"0\" name=\"loginframe\" id=\"loginframe\" width=\"1\" height=\"1\"&gt;&lt;/iframe&gt;', 0, 1, 1, '\"Anuluj\":\"none\"', 0)// End --&gt;&lt;/script&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="bl_bodyImg edit_ramka12"&gt;&lt;div class="bl_body"&gt;Dzień dobry,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;minęło tzw "Święto Wszystkich Świętych"&lt;span style="font-style: italic;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Festum omnium sanctorum, &lt;/span&gt;jak kto woli.&lt;br /&gt;Ukraińcy zmagają się z epidemią grypy, w tym jest też sławny wirus A/H1N1, potocznie zwany wirusem świńskiej grypy. Rząd Izraela zakupił już dawno szczepionki, bo przecież taka grypa to bardzo zła grypa, bo niekoszerna. Myślę sobie, co mnie to obchodzi, dziś mamy jakieś tam szczepionki, antybiotyki i inne rzeczy, ale ja bardzo rzadko choruję, oczywiście mogę wykrakać i zachorować za tydzień od dziś i wtedy wesoło nie będzie, ale szczepić się, ani panikować nie będę- niedoczekanie mediów.&lt;br /&gt;Z resztą nie wiem, co może dać zwykła maseczka bez filtra HEPA, chyba niewiele, najwyżej będą ludzie mniej kurzu wdychali, zawsze coś. Przypomnę, że filtry HEPA są wykonane ze szkła spiekanego, zapewniają filtrację powietrza przezpory wielkości 0,3µm. Zatrzymują większość (co najmniej 99.97%)zanieczyszczeń mechanicznych, większych niż 0,3µm, zatrzymują też wirusy i grzyby.&lt;br /&gt;Sensowna maska z takim filtrem, "całotwarzowa" kosztuje ponad 500 zł, no ale cóż, zanosi się na nowy krzyk mody, ludzie w maskach chirurgicznych na ulicach... będzie ubaw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sąsiedzi kupili sobie pieska, zostawili go na noc w domu samego, wył i skamlał, ja po jakimś czasie zacząłem płakać z nim, bo niektórzy to nie mają wyobraźni, jak to psa małego zostawić samemu... wiadomo, że będzie tęsknił, wkurzyłem się i chyba nie polubię tych ludzi. Serca takie, a takie syny nie mają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubię cmentarz zaraz po święcie, ogólnie lubię cmentarze, kiedyś chodziłem na spacer właśnie na cmentarz, uczyłem się nawet ludzi sektorami, spokój i cisza, nikt Cię nie irytuje, bo przecież wszyscy nie żyją. Z roku na rok więcej znajomych, tu narkomanka po złotym strzale, tam samobójca- wisielec, dalej ofiara wypadku samochodowego, bójki na noże, bezmyślna nastolatka mieszająca leki antydepresyjne z alkoholem, zawałowcy-koksiarze, staruszkowie zasypiający na zawsze i tak dalej. Tłum nieznajomych,też z każdym rokiem większy, nie poznamy się już. &lt;br /&gt;Co słychać ludzie? Nic- dziwne, tak właśnie myślałem. Zastanawia mnie czy nie warto oszczędzić miejsca i propagować kremację zwłok, cmentarze rozrastają się mocno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalej nie wiem co zrobić z biletem, jak wyślę X to wyrzuci, jak jej zapytam czy nie mogłaby mi pomóc to oczywiście powie, że manipulacja, pozostaje zaryzykować i pojechać do Zabrza, a nuż nic się nie stanie...&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;&lt;br /&gt;W tramwaju tłok i nie ma Boga&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jest ramię w ramię, w nogę noga&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Kimanie na stojąco jest&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tylko tramwajów już nie ma, a autobusy podobno daleko, obawiam się, że mięśnie nóg odezwą się i będę sam, co wtedy nie wiem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Denerwuje mnie dzisiejszy świat, daleki jestem od tezy, że kiedyś było lepiej, ale myślę sobie, że doza bezmyślności osiąga niebezpieczne rozmiary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyszła Pani Jadzia do urzędu, dawno to było, dostała nowe terminy wypłaty zasiłku pielęgnacyjnego w cyfrowym zapisie, którego jak mi mówiła nie rozumie.&lt;br /&gt;Poszedłem więc do koleżanki, pracownik z niej socjalny pełną gębą i mówię : " rozpisz jej terminy, bo nie rozumie tego zapisu" i oczywiście panna zamiast ruszyć cztery litery zaczęła od litanii min, później tonem przyprawiającym mnie o białą gorączkę zaczęła się pytać "Nie wiem, jak tego można nie rozumieć", ja za to nie wiem, jakie szkoły trzeba skończyć żeby zrozumieć, że można czegoś nie rozumieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moim zdaniem ludzi mniej zdolnych, albo mocno leniwych należałoby eliminować na poziomie gimnazjów, wiele liceów przemianować na zawodówki z dobrym poziomem nauczania, ograniczyć swobodę zakładania prywatnych uczelni i wprowadzić trudne egzaminy na studia, wtedy wykształcenie odzyskało by moim zdaniem swój blask. Młodzi nauczeni systematyczności nie mieliby chyba wtedy tylu problemów z tym, sam mam i tęsknię za narzuconym porządkiem dnia, takim jak bo ja wiem w wojsku... że od do śniadanie, od do nauka, od do czas wolny i od do zajęcia później do wyra i następnego dnia to samo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę wymyślić dla siebie jakiś wolontariat...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;center&gt;&lt;b class="T12"&gt;Confiteor&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;pre style="font-style: italic;"&gt;&lt;tt class="T10"&gt;Bosi na ulicach świata &lt;br /&gt;Nadzy na ulicach świata &lt;br /&gt;Głodni na ulicach świata &lt;br /&gt;Moja wina &lt;br /&gt;Moja wina &lt;br /&gt;Moja bardzo &lt;br /&gt;wielka wina! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgroza i nie widać końca zgrozy &lt;br /&gt;Zbrodnia i nie widać końca zbrodni &lt;br /&gt;Wojna i nie widać końca wojny &lt;br /&gt;Moja wina &lt;br /&gt;Moja wina &lt;br /&gt;Moja bardzo &lt;br /&gt;wielka wina! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zagubieni w dżungli miasta - moja wina &lt;br /&gt;Obojętność objęć straszna - moja wina &lt;br /&gt;Bez miłości bez czułości - moja wina &lt;br /&gt;Bez sumienia i bez drżenia - moja wina &lt;br /&gt;Bez pardonu wśród betonu - moja wina &lt;br /&gt;Na kamieniu rośnie kamień - moja wina &lt;br /&gt;Manna manna narkomanna - moja wina &lt;br /&gt;Dokąd idziesz po omacku - moja wina &lt;br /&gt;I nie słychać końca płaczu - moja wina &lt;br /&gt;Jedni cicho upadają - moja wina &lt;br /&gt;Drudzy ręce umywają - moja wina &lt;br /&gt;Coraz więcej wkoło ludzi - moja wina &lt;br /&gt;O człowieka coraz trudniej - moja wina &lt;br /&gt;- moja wina &lt;br /&gt;- moja bardzo wielka wina! &lt;br /&gt;&lt;/tt&gt;&lt;/pre&gt;&lt;div align="right" style="font-style: italic;"&gt;&lt;tt class="T10"&gt;&lt;tt class="T8"&gt;Edward Stachura&lt;/tt&gt;&lt;/tt&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/center&gt;&lt;br style="font-style: italic;" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-255459619677045182?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/255459619677045182/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=255459619677045182' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/255459619677045182'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/255459619677045182'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/11/dziady-z-filtrem-hepa.html' title='Dziady z filtrem HEPA'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-4203769902713699731</id><published>2009-11-01T09:43:00.000-08:00</published><updated>2009-11-19T09:50:26.310-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Z'/><title type='text'>Schwarz, mydło i powidło.</title><content type='html'>&lt;div class="bl_tImg  edit_ramka12"&gt;&lt;div class="bl_ti"&gt;&lt;a class="ge_a" href="http://baalszemtow.blog.onet.pl/Schwarz-mydlo-i-powidlo,2,ID393761064,n"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;script language="JavaScript"&gt;&lt;!--DgoPrepare('WindowLoginForum', '&lt;div style=\"width:470px\"&gt;&lt;span class=\"v3b gr\"&gt;Zaloguj się&lt;/SPAN&gt;&lt;img src=0  width=10 height=10&gt;&lt;form target=\"loginframe\" name=\"f_login2\" style=\"display:inline\" method=post action=\"http://secure.onet.pl/forum/login.html\" onsubmit=\"if(document.f_login2.ssl.checked) document.f_login2.action=\'https://secure.onet.pl/index_extended.html\'\"&gt;&lt;input type=hidden name=url value=\"http://baalszemtow.blog.onet.pl/1,log.html\"&gt;&lt;input type=hidden name=errurl value=\"http://baalszemtow.blog.onet.pl/-1,log.html\"&gt;&lt;input type=hidden name=app_id value=70&gt;&lt;input type=hidden name=ok value=\"1\"&gt;&lt;input type=hidden name=r value=\"http://baalszemtow.blog.onet.pl/1,log.html\"&gt;&lt;table width=\"100%\" border=0 cellpadding=0 cellspacing=0&gt;&lt;tr valign=top align=left&gt;&lt;td&gt;&lt;span class=\"v6b gr\"&gt;E-mail&lt;/SPAN&gt;&lt;input type=text class=\"v2\" id=\"e\" name=\"e\" maxlength=60 size=30 value=\"\"&gt;&lt;/TD&gt;&lt;td&gt;&lt;span class=\"v6b gr\"&gt;OnetHasło&lt;/SPAN&gt;&lt;input type=password class=\"v2\" id=\"p\" name=\"p\" maxlength=60 size=30 autocomplete=off&gt;&lt;/TD&gt;&lt;/TR&gt;&lt;/TABLE&gt;&lt;span id=err_login2 style=\"display:none;\" class=\"err\"&gt;&lt;img src=\"http://blog.onet.pl/_d/ico/alert.gif\"&gt; Niepoprawne dane&lt;/SPAN&gt;&lt;img src=0  width=10 height=10&gt;&lt;table width=\"100%\" border=0 cellpadding=0 cellspacing=0&gt;&lt;tr&gt;&lt;td background=\"_d/lay/kropkipoziom.gif\"&gt;&lt;img src=0  width=1 height=1&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;img src=0  width=10 height=10&gt;&lt;div align=center&gt;&lt;input class=\"g_szary_c_80\" name=\"blogin\" onClick=\"DgoOFF(O(\'WindowLoginForum\'));\" value=\"&amp;nbsp;&amp;nbsp;Anuluj&amp;nbsp;&amp;nbsp;\" type=\"button\"&gt; &lt;input type=submit class=\"g_zolty_c_80\" name=\"blogin\" value=\"&amp;nbsp;&amp;nbsp;OK&amp;nbsp;&amp;nbsp;\"&gt;&lt;/DIV&gt;&lt;img src=0  width=14 height=14&gt;&lt;div align=center&gt;&lt;span class=\"v2b gr\"&gt;Objaśnienia&amp;nbsp;&lt;/SPAN&gt;&lt;a href=\"javascript:DgoTOG(WindowLoginForum);DgoON(WindowLoginInfo);\"&gt;&lt;img src=\"http://blog.onet.pl/_d/ico/pytajnik.gif\" border=0&gt;&lt;/A&gt;&lt;img src=0  width=3 height=3&gt;&lt;input type=checkbox class=\"\" value=0 name=hssl &gt;&lt;span class=\"v2\"&gt;Loguj się bezpiecznie&lt;/SPAN&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;a href=\"http://secure.onet.pl/haslo.html\" class=\"v2\"&gt;Zapomniałem hasła&lt;/A&gt;&lt;/DIV&gt;&lt;/FORM&gt;&lt;/DIV&gt;&lt;iframe onLoad=\"logUser();\" style=\"border: 0px solid #FFFFFF;\" border=\"0\" name=\"loginframe\" id=\"loginframe\" width=\"1\" height=\"1\"&gt;&lt;/iframe&gt;', 0, 1, 1, '\"Anuluj\":\"none\"', 0)// End --&gt;&lt;/script&gt;&lt;img height="6" src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="6" /&gt;Dobry wieczór,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jakiś czas mnie nie było i nazbierało się przeżyć... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiam się między innymi czy Polska jest krajem antysemickim.&lt;br /&gt;Być może ja żyję pod kloszem, ale ta Polska w której ja mieszkam nie jest krajem antysemickim, a ściślej mówiąc nie jest bardziej antysemicka niż inne kraje, zdaje się być mniej.&lt;br /&gt;To jest oczywiście moje subiektywne odczucie, słyszałem coś o Rydzyku, widuję Młodziaków Wszechpolskich czasem, no i trudno każdego szkoda, niektórzy ludzie są idiotami i wszędzie tak jest.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem, ale dla mnie rabin z ortodoksyjnej dzielnicy krzyczący, że Polska jest nieczystym, antysemickim, złym krajem, pełnym morderców nie jest bardzo inny niż jakieś pajace z Narodowego Odrodzenia Polski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Irytuje mnie, że "aj-waj" ze strony różnych żydowskich organizacji jest głośniejsze im mniej wiedzą o Polsce i Polakach, mi się tutaj dobrze żyje i to raczej jest wkurzające, że ktoś wie czy Polacy są antysemitami czy nie są lepiej ode mnie. Ostatnio reb Michael Schudrich wypowiadał się na temat tego co mają do powiedzenia brytyjscy Żydzi o Kamińskim- nie lubię polityków, a rabin podobno upodobał sobie polskie kobiety.&lt;br /&gt;Nie interesuje mnie czy Kamiński jest antysemitą czy nie jest, ale powiem że dla mnie rabin Schudrich jest mocno rozumnym człowiekiem, ma rację, że zabiera głos. Niech się brytyjscy Żydzi martwią o swoich antysemitów, a my w Polsce będziemy się martwić o swoich.&lt;br /&gt;Nota bene, miałem taki dzień kiedy o tym właśnie myślałem, przecież w Polsce prężnie działa Żydowski Instytut Historyczny, wychodzą gazety : Słowo Żydowskie, Midrasz, największa i podobno opiniotwórcza gazeta codzienna należy i prowadzona jest przez polskiego Żyda, choć nie wiem jak mam mówić o Michniku, może Polak żydowskiego pochodzenia, a może po prostu Adam Michnik. (Nie zgadzam się z linią gazety bardzo często) publikuje się w języku polskim wiele książek o Żydach, Izraelu, Holokauscie i przecież to ktoś kupuje skoro wydają, jeśli ktoś kupuje to i ktoś czyta. Sława Przybylska śpiewa serię piosenek w języku jidysz, Steczkowska wydała klezmerską płytę, Geppert również. Działają fundacje i szkoły, jest sporo festiwali... te większe to Warszawa Singera, Szalom na Szerokiej, Simcha czy Czulim Czulent, ale jest też cała masa różnych mniejszych "dni kultury żydowskiej", warsztatów, spendów, konferencji kursów hebrajskiego i tak dalej. Ostatnio zmieniła się też formuła obchodów różnych rocznic na jakieś bardziej uroczyste, Kropa z Łodzi rozkochany w Chasydach tak, że aż nie widzi bardachu w swoim mieście, Leżajsk oblegają raz na rok uczniowie Elimelecha, w Warszawie budują Muzeum Żydów Europejskich&amp;nbsp; i to wszystko w arcy-antysemickim kraju nad Wisłą. Polecam przy okazji film "Po-lin Okruchy Pamięci"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Organizacjom żydowskim się nie dziwię, one sobie żyją w kosmosie chyba, mają też sporego hopla na punkcie państwa Izrael, a ja lubię to państwo, ale jakby przyszło co do czego, mam je szczerze w nosie, urodziłem się i mieszkam w Polsce, bo musiałem, teraz bo chcę i powiem coś niepopularnego- lubię ten kraj. Wkurza mnie kiedy od samych Polaków słyszę, że tu jest syf, homofobia i antysemityzm, tak wy też wiecie lepiej ode mnie idioci. Uczyć się od Luby, mojej znajomej z USA, która przyjechała na stałe do tej złej antysemickiej Polski, nie znam nikogo tak mocno rozkochanego w Trylogii i polskich piosenkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wróciłem do domu tego mocno myślącego dnia, był wtedy kurs migowego na którym Dorota nas załatwiła i przyprowadziła Niesłyszących, okazało się, że ja znam inny język migowy niż starszy niesłyszący człowiek, no ale dobra... nauczyło mnie to po raz kolejny pokory wobec własnych umiejętnosci.&lt;br /&gt;Więc wróciłem do domu, włączyłem radio i co ja słyszę.... pierwszy program polskiego radia, a tu łubudu piosenki w jidysz jakby nigdy nic sobie lecą, uśmiechnąłem się do swoich wcześniejszych myśli i mruknąłem pod nosem "dobrze wam tak skurwysyny"- nie pamiętam tylko kim byli dokładnie owe "skurwysyny" czy chodziło o żydowskich krzykaczy z Wielkiej Brytanii czy USA albo Niemiec, a może o Polaków, którzy ciągle mantrują "jest antysemityzm w tym kraju" Może to byli oni wszyscy.&lt;br /&gt;"Moje Miasteczki Belz" sączyło się z radia, Polka śpiewała w jidysz i po polsku, nie Przybylska, ktoś inny, potem usłyszałem "Mein idische mamme" i z satysfakcją wyłączyłem odbiornik, bo już było późno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tego samego dnia przypomniało mi się, że potrzebuję zrobić kserokpię orzeczenia o niepełnosprawności, wszędzie się to nosi, więc myślałem, że będzie szybko, bo jest na widoku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szukam i szukam, nic. Myślę sobie "nie nerwowo" i dalej szukam, dalej nic.&lt;br /&gt;Zacząłem w myśli powtarzać mantrę "nam, myo, ho, ren, ge, kyo" i nic, wywaliłem wszystko na podłogę i przyszedł czas na altyrelrię cieżką : "&lt;i&gt;Ménin aéjde, theá, Peléjadeo Achiléos, &lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;gniew, Bogini, opiewaj Achilla, syna Peleusa, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: xx-small;"&gt;zgube niosący i&amp;nbsp;kleski nieprzeliczone Achajom,&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; do licha z Achajami i pies jebał Achillesa, gdzie jest to orzeczenie!?!!&lt;/span&gt;" Zabawne swoją drogą jakie rzeczy się człowiekowi potrafią zalegnąć w pamięci. Układam papiery do teczek : "&lt;/span&gt;i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy&lt;br /&gt;przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; KURWA, KURWA, KURWA!&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;Nie znalazłem, szukam dalej już w sporej panice ""Słuchaj, &lt;i&gt;Jezu&lt;/i&gt;, słuchaj, &lt;i&gt;Ryfka&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;sie Juden&lt;/i&gt;, za koronę cierniową, za te włosy rude, za to, żeście nadzy, za to, żeśmy winni.... &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;KURWA, KURWA, KURWA!&lt;/span&gt; O Broniewskiego pamiętam, ciekawe..." no i nic... przynajmniej miałem porządek w papierach, znalazłem multimedialny kurs języka niemieckiego, płytę Metallici, wyrzuciłem butelkę po Malibu i drugą po Ginie Lubuskim, a orzeczenia jak nie było tak nie ma. Może jest w innej szafce no i dawaj następnego pilota, wsio na ziemię i szukam, czegom to nie znalazł, wypis ze szpitala po plastyce łydek, badania psychologiczne z poradni z '93 roku kiedy okazało się, że nadaję się do szkoły gdzie są pełnosprawne dzieciaki "zapewnić dziecku akceptację środowiska klasowego" jasne, pewnie, a jużci...&lt;br /&gt;Wypis i diagnozę z sanatorium &lt;i&gt;paralysis cerebralis infantium- &lt;/i&gt;czy tam jak kto woli&lt;span style="font-style: italic;"&gt; choroba little'a-&lt;/span&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;to ja, szalom alechem. Odnośnie plastyki łydek to wtedy zaczął się ból, który niedawno się skończył.&lt;br /&gt;Rehabilitację mam w nosie- nie ufam tym wszystkim ludziom...&lt;br /&gt;szukam i szukam Krzyżaków sobie przypomniałem i "Chłopów" i łacińską gramatykę i nic, klasyczny przypadek zjawiska znanego jako "amba fatima" &lt;br /&gt;„Natenczas Wojski chwycił na taśmie przypięty&lt;br /&gt;Swój róg bawoli, długi, cętkowany, kręty&lt;br /&gt;Jak wąż boa, oburącz do ust go przycisnął.”&lt;br /&gt;&amp;nbsp;i nic, a jak róg to i Rosz-HaSzana, tyle że tam róg barani, ale kij z rogiem, idę spać, nie znajdę.&lt;br /&gt;Dobrze, że przynajmniej porządek będzie w szafkach&amp;nbsp; &lt;span style="color: black; font-family: 'MS Shell Dlg 2'; font-size: 8pt;"&gt;"zamiast pisac kurwa po jednej literce, powinni na rynek polski wprowadzic klawiatury z przyciskiem kurwa" i kimono, aż tu nagle patrze, a to oczywiście leży na widoku.... dobra, jestem albo bywam po męsku spostrzegawczy- trudno, ważne że jest no to dobranoc...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kupiłem sobie bilet na Hey do Wiatraka, i nie wiem czy nie sprzedać, tramwaje nie jeżdzą już z Gliwic.&lt;br /&gt;Boję się sam jechać autobusem, bo nie bardzo wiem jak, boję się, że się coś porobi z nogami, niby nic się dawno nie działo, ale i tak strach przed tym jest we mnie. X ze mną nie rozmawia, ja z nią też nie, mam jakiś tam żal i sie jej boję, chyba sprzedam bilet, albo poproszę żeby jednak pojechała ze mną, nie wiem... dawno nie byłem na Hey.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wejhert nie żyje, miał telewizję, miał miliony, był całym hrabią i nie żyje, a ja w porównaniu nie mam nic, ale ja żyję. To śmieszne, wręcz komiczne, że jak się od człowieka zabierze ból, to znikają myśli o zabiciu się, które przecież były jakiś czas temu żywe i wyraźne, bledną ,odpływają jest lepiej.&lt;br /&gt;Matka z ojcem dziś wrócili z Wrocławia, byli min na kirkucie- niezły ubaw. Sobota rano, wcześnie rano, mama martwi się, że nie ma zniczy, a ja się pytam "po co Ci znicz, przecież może być kamieć". "Jaki kamień.. aa... spadaj" no tak, ktoś wie jak to jest z kamieniem? :-)&lt;br /&gt;Zmarł też niedawno Aleksander Ziemny, polski Żyd, dziennikarz, łebski i zdolny facet, jego śmierć przykryła śmierć Marka Edelmana, ale trochę szkoda, że nic o Ziemnym nie mówili.&lt;br /&gt;Nic nie jest pewne oprócz śmierci, to niewiele, ale zawiera w sobie wszystko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-4203769902713699731?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/4203769902713699731/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=4203769902713699731' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/4203769902713699731'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/4203769902713699731'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/10/schwarz-mydo-i-powido.html' title='Schwarz, mydło i powidło.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-1582443416554421548</id><published>2009-10-24T09:36:00.000-07:00</published><updated>2009-11-19T09:39:46.903-08:00</updated><title type='text'>Podróż do Ciemnogrodu</title><content type='html'>&lt;div class="bl_tImg  edit_ramka12"&gt;&lt;div class="bl_ti"&gt;&lt;a class="ge_a" href="http://baalszemtow.blog.onet.pl/Podroz-do-Ciemnogrodu,2,ID393322843,n"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;script language="JavaScript"&gt; &lt;!-- DgoPrepare('WindowLoginForum', '&lt;div style="\"&gt;&lt;span class="\"&gt;Zaloguj się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;form target="\" name="\" style="\" method="post" action="\" onsubmit="\" action="\'https://secure.onet.pl/index_extended.html\'\"&gt;&lt;input type="hidden" name="url" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="errurl" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="app_id" value="70"&gt;&lt;input type="hidden" name="ok" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="r" value="\"&gt;&lt;table width="\" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tr valign="top" align="left"&gt;&lt;td&gt;&lt;span class="\"&gt;E-mail&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="text" class="\" id="\" name="\" maxlength="60" size="30" value="\"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span class="\"&gt;OnetHasło&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="password" class="\" id="\" name="\" maxlength="60" size="30" autocomplete="off"&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span id="err_login2" style="\" class="\"&gt;&lt;img src="\" /&gt; Niepoprawne dane&lt;/span&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table width="\" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tr&gt;&lt;td background="\"&gt;&lt;img src="0" width="1" height="1" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;input class="\" name="\" onclick="\" value="\" type="\"&gt; &lt;input type="submit" class="\" name="\" value="\"&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="0" width="14" height="14" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span class="\"&gt;Objaśnienia &lt;/span&gt;&lt;a href="\"&gt;&lt;img src="\" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;img src="0" width="3" height="3" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="checkbox" class="\" value="0" name="hssl"&gt;&lt;span class="\"&gt;Loguj się bezpiecznie&lt;/span&gt;  &lt;a href="\" class="\"&gt;Zapomniałem hasła&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/form&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe onload="\" style="\" border="\" name="\" id="\" width="\" height="\"&gt;&lt;/iframe&gt;', 0, 1, 1, '\"Anuluj\":\"none\"', 0) // End --&gt; &lt;/script&gt;&lt;img src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="6" height="6" /&gt;Dzień dobry,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy dziś XXI wiek, właściwie to zależy od kultury w jakiej się żyje i myśli.&lt;br /&gt;Dla ortodoksyjnego Żyda będziemy żyli w wieku LVIII (*Gimnazjalistom podpowiem, że to 58), tak przecież od stworzenia świata minęło według ortodoksów 5770 lat... ciekawe co na to powie jakiś geolog.&lt;br /&gt;Muzłumanie żyją w roku  1430 czyli to wiek XV, Hindusi w roku 1931, a tacy Persowie to mają rok  1388.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy jednak żyjąc w tym kraju, Polskę tutaj mamy, od zawsze w Europie choćby nie wiem co mówili malkontenci, wypada wierzyć w... uroki?&lt;br /&gt;Właściwie to niepoprawnie zadane pytanie, bo kiedyś nie wypadało mówić, że ziemia nie jest płaska, chodzi mi jednak o to czy mówiąc o tak zwanych urokach nie narażamy się na śmieszność?&lt;br /&gt;Wysyłamy sądy w kosmos, latamy samolotami, komputery rozwijają się w szaleńczym tempie, racjonalizm święci triumfy i uroki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mówię o tym, bo często zaglądam na katolickie czaty, a tam Zakon Smorgoński trzyma się mocno.&lt;br /&gt;Rozumiem, że można być wierzącym człowiekiem, chyba lepiej niż wielu wierzących pojmuje, że można być niewierzącym, jednak kiedy czytam ludzi i widzę, że rozmawiają o urokach, to nieco się podłamuję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kościół w Polsce bazuje na ciemnocie, tak stawiam taką tezę ja, okazyjny, acz mile usposobiony do gazety czytelnik Tygodnika Powszechnego. Jest tak moim zdaniem z kilku względów. Katolicyzm polski przez lata, właściwie od zawsze był obłudny.  Kościół Katolicki w Polsce zawsze trzymał z władzą, choćby najgorszą, a władza rzadko starała się w zamian realnie Kościołowi szkodzić. "Róbta swoje, a my swoje" i tak to mniej więcej było moim zdaniem nawet za czasów głębokiego reżimu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj rządy od prawa do lewa kiedy dostaną już mandat na rządzenie jadą do Częstochowy kłaniać się przeorowi klasztoru w pas. Rządowo-Kościelna Komisja Majątkowa "odzyskuje" lekką ręką ziemię, TW Filozof i TW Grey płaczą za zakatowanym przez kolegów Popiełuszką, generał Sławoj odszedł na wojskową emeryturę, ma teraz stołek arcypapy w Gdańsku, i jest fajnie.&lt;br /&gt;Czy pamięta ktoś jeszcze takiego człowieka jak Juliusz  Paetz?&lt;br /&gt;Tak, to ten co to zgodnie z własną dewizą "In nomine Domini" rzekomo molestował kleryków, znany w pewnych kręgach jako TW Fermo. Czy wiemy co się dziś z nim dzieje? "Według włoskiej &lt;i&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/La_Stampa" title="La Stampa"&gt;La Stampy&lt;/a&gt;&lt;/i&gt; kardynał &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Dziwisz" title="Stanisław Dziwisz"&gt;Stanisław Dziwisz&lt;/a&gt;ukrywał przed papieżem Janem Pawłem II doniesienia o molestowaniuseksualnym seminarzystów przez abp Juliusza Paetza. W artykule &lt;i&gt;Księża pedofile – sekret don Stanislao&lt;/i&gt;&lt;small&gt;&lt;sup id="cite_ref-3" class="reference"&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Juliusz_Paetz#cite_note-3"&gt;[4]&lt;/a&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/small&gt;,gazeta ta utrzymuje, że zawiadomienie wysłane przez duchownycharchidiecezji poznańskiej do wiadomości papieża nigdy do niego niedotarło&lt;small&gt;&lt;sup id="cite_ref-4" class="reference"&gt;&lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Juliusz_Paetz#cite_note-4"&gt;[5]&lt;/a&gt;&lt;/sup&gt;&lt;/small&gt;." i szafa gra. Był jeszcze taki zakonnik Konrad Hejmo, IPN za kadencji Leona Kieresa stwierdził, że był TW o pseudonimach "Hejnał" i "Dominik"&lt;br /&gt;"Prawda nas wyzwoli"... ohyda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czesi lustrację mają za sobą, zrobili ją szybko i konkretnie, nie dają też Kościołowi "się odzyskiwać"  słowiki donoszą, że&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;Kościelna Komisja Historyczna jest zwolenniczką aborcji. Aborcji lustracji. Poseł Gowin w sejmie broni zaciekle godności embrionów, dało się słyszeć ze strony zwolenników o. Inwestora  pogłoski jakoby Isakowicz-Zaleski był jednak nie Ormianinem z pochodzenia, a Żydem na usługach MOSAD-u. Mnie to wszystko jedno, skoro MOSAD nakazał mu zajmować się niepełnosprawnymi, to wielki plus dla MOSAD-u.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wy ludzie za to dalej zastanawiajcie się czy In Vitro jest czy nie jest wymysłem Szatana, ja przypominam, że mamy państwo laickie, tak przynajmniej mówi Konstytucja. Niech was dalej mamią i wyzyskują. Jestem ciekawy ile kosztują nas zabawy hierarchów, co stało się z koncepcjami niejakiego Jezusa, który jeśli żył podobno był Synem Bożym, a postulował jasno oddzielenie Kościoła od Państwa, co rozbudował w swoim "Civitas Dei" św Augustyn.&lt;br /&gt;Jak zareagowałby rybak znad morza Tyberiackiego widząc człowieka otoczonego luksusem i ubranego jak choinka? Postulaty "Świstka warszawskiego" są niestety nadal aktualne, a ile to już lat minęło od działalności Stanisława Kostki-Potockiego... szkoda tylko, że w Polsce zamiast porządnej lewicy jest sama lewizna i ja osobiście nie mam na kogo głosować. Wrzucam pustą kartkę...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-1582443416554421548?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/1582443416554421548/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=1582443416554421548' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/1582443416554421548'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/1582443416554421548'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/10/podroz-do-ciemnogrodu.html' title='Podróż do Ciemnogrodu'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-6293828481597443484</id><published>2009-10-23T09:35:00.000-07:00</published><updated>2009-11-19T09:36:08.107-08:00</updated><title type='text'>"Głuchoniemy Szabes, shallow water blackout</title><content type='html'>&lt;div class="bl_tImg  edit_ramka12"&gt;&lt;div class="bl_ti"&gt;&lt;a class="ge_a" href="http://baalszemtow.blog.onet.pl/Gluchoniemy-Szabes-shallow-wat,2,ID393294515,n"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;script language="JavaScript"&gt; &lt;!-- DgoPrepare('WindowLoginForum', '&lt;div style="\"&gt;&lt;span class="\"&gt;Zaloguj się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;form target="\" name="\" style="\" method="post" action="\" onsubmit="\" action="\'https://secure.onet.pl/index_extended.html\'\"&gt;&lt;input type="hidden" name="url" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="errurl" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="app_id" value="70"&gt;&lt;input type="hidden" name="ok" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="r" value="\"&gt;&lt;table width="\" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tr valign="top" align="left"&gt;&lt;td&gt;&lt;span class="\"&gt;E-mail&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="text" class="\" id="\" name="\" maxlength="60" size="30" value="\"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span class="\"&gt;OnetHasło&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="password" class="\" id="\" name="\" maxlength="60" size="30" autocomplete="off"&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span id="err_login2" style="\" class="\"&gt;&lt;img src="\" /&gt; Niepoprawne dane&lt;/span&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table width="\" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tr&gt;&lt;td background="\"&gt;&lt;img src="0" width="1" height="1" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;input class="\" name="\" onclick="\" value="\" type="\"&gt; &lt;input type="submit" class="\" name="\" value="\"&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="0" width="14" height="14" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span class="\"&gt;Objaśnienia &lt;/span&gt;&lt;a href="\"&gt;&lt;img src="\" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;img src="0" width="3" height="3" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="checkbox" class="\" value="0" name="hssl"&gt;&lt;span class="\"&gt;Loguj się bezpiecznie&lt;/span&gt;  &lt;a href="\" class="\"&gt;Zapomniałem hasła&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/form&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe onload="\" style="\" border="\" name="\" id="\" width="\" height="\"&gt;&lt;/iframe&gt;', 0, 1, 1, '\"Anuluj\":\"none\"', 0) // End --&gt; &lt;/script&gt;&lt;img src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="6" height="6" /&gt;&lt;div class="bl_body"&gt;Dobry  wieczór,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;byłem dziś u Pani Jadzi, to Niesłysząca z dzielnicy obok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dawno mnie nie było, Jadzia dużo mówi. Mówi rękoma, z jej ust wydobywa sięteż coś na kształt mowy jaką znamy wszyscy. Słowa mówione tradycyjnie sąna tyle wyraźne, że jeśli się postarać można ją rozumieć bez znajomości migowego. Jadzia nie słyszy w ogóle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biedna jest, ma 68 lat,przyjazna starsza Pani, mówiąc biedna nie mam na myśli jej kalectwa, niema pieniędzy. Dała się naciągnąć na bycie żyrantem, w międzyczasie świadek podpisania umowy, jej mąż zmarł.&lt;br /&gt;Dziś spłaca nie swój dług, szkoda, tak też bywa.&lt;br /&gt;Dawno nie byłem u niej, kupiłem w sklepie kurczaka z rożna i krojony chleb,Jadzię nie stać na mięso, matka daje mi czasem obiad dla niej,ale dziś nie było mnie na obiedzie w domu, miałem inne sprawy na głowie- tylko dziś.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyniosłem kurczaka, takie trochę"przepraszam, dawno mnie nie było" i od razu dostałem polecenie, aby mamę pozdrowić, bo Jadzia myśli, że "mama upiekła", niech myśli,kurczak matki jest smaczniejszy i świeższy zapewne niż te z rusztu w sklepie, warto jednak rzecz przemilczeć, bo Jadzia może się obrazić,ciężko jej byłoby chyba wytłumaczyć, że jeżeli czasem wydam na coś 12 złotych, to przecież nie zbiednieję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pani Jadzia zna dobrze język migowy, mówi mi często jakie są różnice regionalne "Głuchoniemy miga różnie, różnie, różnie,różnie Warszawa,różnie Lubliniec, różnie Kraków, różnie Śląsk- gwara"mówi pokazując mi różne znaki. Oczywiście pozwalam sobie nie podawać fonetycznej pisowni,to słychać nieco inaczej i ton jest wyższy niż ten jakiego używa się w rozmowie między słyszącymi, ale o to jej chodzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warunki w jakich żyje nie są ciekawe, nie wiem czy powinienem o tym pisać, to tak jakby XIX wiek,dużo rzeczy jest zepsutych. WC nie działa, rury nie są drożne,byłem uburmistrza z tym, on o dziwo sprawy nie lekceważy i wysyła tam robotników, ale oni albo chcą pieniędzy, a tych Pani Jadzia niema,albo mówią, że rury są w porządku i sobie idą w cholerę jasną.Skoro niespływający kał jest dowodem na to, że rury są w porządku znaczy to,że te są bardzo w porządku. Nie wiem co dalej robić,burmistrz chce być informowany, ale co to da? Już był, wysłał trzecią ekipę, trzecia ekipa zrobiła toczka w toczkę, jota w jotę i kropka w kropkę to samo co dwie poprzednie. Zignorowali kobietę i sobie poszli.&lt;br /&gt;Pani Jadzia ma obraz niepełnosprawnego odpowiedni do realiów epoki swojej młodości.  Dziwi ją, że studiuję, myśli że jestem bardzo biedny, i dlatego niech jest, że matka upiekła kurczaka.&lt;br /&gt;Krezusem nie jestem, ale liczę pieniądze, a te zdają się mnie w pewnym sensie lubić, zobaczymy jak to będzie z czasem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pani Jadzia miga na mnie pokazując okulary, lubię nosić okulary. W katowickim oddziale PZG migają na mnie, "broda" można też to czytać"Abraham", ale brodę ostatnio regularnie skracam, z resztą wolę okulary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krasawice ostatnio tam widziałem, piękne dziewczyny i bardzo ładnie ubrane, młodzieżowo.&lt;br /&gt;Niech i one mają coś z życia, ludzie zazwyczaj myślą, że one są głupie i łatwe,to niech przynajmniej będą ładne. Nauka języka migowego jest dla mnie czymś ważnym ostatnio, wkręciłem się w to. Zaufanie jakim obdarza mnie Pani Jadzia bywa czasem paraliżujące. Nie rozumiem tego, przeraża mnie w pewnych momentach. Jest dla mnie jak tytułowe "shallow water blackout"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pani Jadzia moim zdaniem za dużo mi mówi o Jehowie, nie wiem dlaczego, ale mnie to irytuje, nie wiem czy ona rozumie, że można być niewierzącym. Jeżeli jesteśmy już przy  Jehowitach, to prowadzą oni dobrze zorganizowaną działalność misyjną wśród Niesłyszących, katolickie duszpasterstwo głuchych jest przy tym bardzo liche. Jehowici wydają płyty w PJM i słowniki terminów biblijnych, mają w swoich szeregach dosyć dużo osób znających język migowy. Znajomy Jehowita Marcin jest też niespełnionym pragnieniem Moniki, jak ja chyba... widzieliśmy się ostatnio i rozmawialiśmy właśnie o niej. Lubię tego człowieka, może dlatego że jest kulturalny jak na mężczyznę,oczywiście mnie rozdrażnił mówiąc  o jakiejś dziewczynie per "fajna dupa", ale dobra niech mu będzie, że tak można mówić, choć  może i można, ale mnie to wkurza. Tak jakby facet z natury musiał być obleśny... &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-6293828481597443484?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/6293828481597443484/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=6293828481597443484' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/6293828481597443484'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/6293828481597443484'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/10/guchoniemy-szabes-shallow-water.html' title='&quot;Głuchoniemy Szabes, shallow water blackout'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-785032138853528644</id><published>2009-10-21T09:33:00.000-07:00</published><updated>2009-11-19T09:34:33.588-08:00</updated><title type='text'>Łzy oswojenia.</title><content type='html'>&lt;div class="bl_tImg  edit_ramka12"&gt;&lt;div class="bl_ti"&gt;&lt;a class="ge_a" href="http://baalszemtow.blog.onet.pl/Lzy-oswojenia,2,ID393192874,n"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;script language="JavaScript"&gt; &lt;!-- DgoPrepare('WindowLoginForum', '&lt;div style="\"&gt;&lt;span class="\"&gt;Zaloguj się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;form target="\" name="\" style="\" method="post" action="\" onsubmit="\" action="\'https://secure.onet.pl/index_extended.html\'\"&gt;&lt;input type="hidden" name="url" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="errurl" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="app_id" value="70"&gt;&lt;input type="hidden" name="ok" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="r" value="\"&gt;&lt;table width="\" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tr valign="top" align="left"&gt;&lt;td&gt;&lt;span class="\"&gt;E-mail&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="text" class="\" id="\" name="\" maxlength="60" size="30" value="\"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span class="\"&gt;OnetHasło&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="password" class="\" id="\" name="\" maxlength="60" size="30" autocomplete="off"&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span id="err_login2" style="\" class="\"&gt;&lt;img src="\" /&gt; Niepoprawne dane&lt;/span&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table width="\" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tr&gt;&lt;td background="\"&gt;&lt;img src="0" width="1" height="1" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;input class="\" name="\" onclick="\" value="\" type="\"&gt; &lt;input type="submit" class="\" name="\" value="\"&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="0" width="14" height="14" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span class="\"&gt;Objaśnienia &lt;/span&gt;&lt;a href="\"&gt;&lt;img src="\" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;img src="0" width="3" height="3" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="checkbox" class="\" value="0" name="hssl"&gt;&lt;span class="\"&gt;Loguj się bezpiecznie&lt;/span&gt;  &lt;a href="\" class="\"&gt;Zapomniałem hasła&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/form&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe onload="\" style="\" border="\" name="\" id="\" width="\" height="\"&gt;&lt;/iframe&gt;', 0, 1, 1, '\"Anuluj\":\"none\"', 0) // End --&gt; &lt;/script&gt;&lt;img src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="6" height="6" /&gt;&lt;div class="bl_body"&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;  Mała rozmiarem wielka książka, tak czytałem "Małego Księcia" jakiś czas temu, i teraz myślę o Nim, pozwólcie, że posłuży mi jako pretekst do spełnienia obietnicy.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Dałem się oswoić, dawno temu Pannie X, nie użyję imienia, choć jest właściwie popularne na tyle, że byłoby to wszystko jedno, z tym że jestem lojalny na ogół...&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Tutaj trzeba zaznaczyć, że nie różnię się szczególnie od innych niepełnosprawnych w Polsce, rzecz jasna chodzi mi o mentalność. Tak, przetłumaczcie polskiemu kalece, że może być z pełnosprawną kobietą, życzę powodzenia "l'chaim"... &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Pamiętam, pamiętam Monikę, możecie zapytać dlaczego Panna X jest Panną X, a Monika jest Moniką.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Monika jest Moniką, bo jej nigdy nie kochałem, byłem zakochany, ale nie kochałem, poza tym się nie znamy tak jak ja to rozumiem. Owa Monika, bardzo piękna z resztą wymyśliła sobie, że chce mieć niepełnosprawnego chłopaka, czyli niby mnie.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Powiem tak, ona zawsze była i będzie piękna dla mnie, tylko my się nie znamy, co pewnie będę nerwowo powtarzał tutaj co jakiś czas. Monika jest Polką, niby nieważne zwłaszcza wtedy kiedy Twoim "mameloszn" jest polski, kiedy masz rodzinę na wsi w Lubelskiem, kiedy o żydostwie swoim wie się od stosunkowo niedawna i tak dalej, z resztą to od strony matki, ale myślę, że warto o tym powiedzieć. Monika jest Polką, nie wiem skąd pochodzi, tak się jednak zachowuje. Powiedziała wszystkim koleżankom mnie nie, one oczywiście komentowały to na korytarzach i gdzie się tylko dało. Sprawa się komplikowała jeśli idzie o moje emocje, Monika robi wrażenie do dziś... piękna jest od stóp do głowy i w tym problem. Zacząłem po swojemu myśleć o tym, oczywiście nie dziwiło mnie zdziwienie jej przyjaciółek, w pewnym sensie się z nimi zgadzałem, bo "gdzie tam z niepełnosprawnym..." zwłaszcza jeżeli się tak wygląda. Monika wysoka jest, szczupła ma pełne usta i symetryczną twarz, lekko śniadą cerę, albo to makijaż nie wiem, figurę typu klepsydra, taką wiadomo wcięcie z wygięciem, nosi zazwyczaj długie włosy, kiedyś farbowała na czarno. Podoba mi się od kiedy ją zobaczyłem, za mocno. To tak jakby ktoś wyjął mi z głowy ideał kobiety i powiedział "Masz ona Ciebie chce, choć jesteś po porażeniu mózgowym i masz X felerów fizycznych, co za tym idzie Y felerów psychicznych, ale ona Ciebie chce" Pierwsza reakcja- wolne żarty, to mi się wydaje, co ja będę wyskakiwał z tym, że mi się podoba skoro podoba się (*istotnie tak było) wszystkim heteroseksualnym znajomym mi facetom i ja (*cha cha cha) miałbym co jej powiedzieć?&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;"Wiesz praktycznie się nie znamy, aczkolwiek widzę  i czuję jak mój wzrok na mnie często spoczywa, czy nie chciałabyś być ze mną?" Wyśmiałaby, tak przynajmniej myślałem w tamtym czasie. To zadziwiające za jakich nie spostrzegawczych idiotów mają czasem kobiety mężczyzn. Potknąć się o ten wzrok można było...&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Później myślałem, że przecież jej nie znam, podoba mi się, ale to nie jest fair wobec człowieka, a poza tym koleżanki mają rację, jak to będzie później.... i w sumie jej wygląd przysłoni mi cechy charakeru, to nie fair, zdecydowanie...&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Skończyło się tak, że Monika jadąc pociągiem usłyszała inscenizowaną rozmowę z pewnym prostackim moim kolegą, z której wyszło, że jej nie kocham (istotnie, choć właściwie nie wiem do końca), ale wiem ze podobam się jej więc może warto tak dla przyjemności chodzić z nią do łóżka. Trochę później poudawałem, że nie wiem o co chodzi i w ogóle wielki smutek czemu nie chce ze mną rozmawiać, i uff... ale chyba zraniłem człowieka do głębi.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Monika dziś ma fajnego faceta, postawny, przystojny, nie umie się dobrze ubrać, ale już trudno i pewnie ją kocha. Jakoś zabolała mnie jej reakcja na mnie- egoista! Przyznałem się jej jak to było, ale to nic nie zmieniło na lepsze wręcz pogorszyło sprawę, bo dowiedziała się, że o wszystkim wiem i oczywiście narzekała na to na tyle głośno, że to słyszałem (Ci Żydzi są niepoprawni), nadal bolały mnie miny. Dziś do mnie się uśmiecha, bo powiedziałem jej, że chciałem się jej nawet oświadczyć (to prawda) więc już się nie krzywi, zagroziłem że jeśli się będzie krzywić to zrobię tak właśnie. Uśmiecha się kiedy mnie widzi.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Panna X&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;X poznałem bliżej w III klasie liceum, nie był to dobry czas, ciągły ból nóg mieszał mi zmysły, źle mi było, gmatwało się zdrowie, skurcze jakieś...&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Panna X kiedy ją poznawałem nie czuła się chyba dobrze, nosiła za wielkie ubrania, byle jakie, ale twarz miała pogodną zza jakiegoś dużego smutku, ale pogodną, cere jasną choć nie bladą, ale nic szczególnego w niej fizycznie nie widziałem. bo ukrywała swój wygląd tymi ciuchami. Dużo się śmiała i charakterystycznie, czytała ciekawe książki, tak bardzo lubiłem dostawać od X książki.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Z czasem zacząłem się zastanawiać co takiego jest w X, że nie koniecznie czułbym się dobrze gdyby ktoś mi ją zabrał. Wymyśliłem, że tak musi wyglądać miłość, nie zakochanie, tylko miłość. Później nastąpił przełom. Rozmawiałem z koleżankami niepełnosprawnymi o tym czy powiedzieć X o uczuciach czy nie. One twierdziły, że może lepiej nie, bo jest zdrowa i mogą z tego wyjść różne przeboje. Nie posłuchałem, nie tylko z przekory, ale też dlatego że pomyślałem sobie, że lepiej jeśli będę szczery wobec X, poszedłem do zaprzyjaźnionych kwiaciarek, powiedziałem „chcę taki, a taki bukiet, z biedronkami” i wysłały. Był liścik w nim po francusku napisane „pozwól mi siebie kochać” nie „kocham Cię” czy „bądź ze mną”, ale właśnie taki.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Nie bardzo chciałem się przyznać, że to ode mnie, plan był taki, że nie powiem na początku przez jakiś czas, bo jakiś wstyd mną zawładnął, że to „tylko ja, nikt ciekawy”, ale przyznałem się, bo X tak na mnie działa. Choćby nie wiem co nie umiem jej okłamać, zawsze albo jej powiem że to ja, albo po frajersku się przyznam do jakiejś głupoty, okłamywanie X nie wchodzi w grę, nie wiem dlaczego.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Bukiet spodobał się, ja mniej, ale to wiadomo. Usiłowałem przekonać X, że ja oczywiście ją kocham, ale być z nią nie chcę i to właśnie dlatego. Pokrętna z pozoru konstrukcja, ale odzwierciedla stan mojej samooceny. Ponad to wykluczam związki z pełnosprawnymi kobietami, jakoś tak wychodzi, dużo by mówić... tak mam i trzeba przyjąć. X jednak zawsze wiedziała swoje, kiedy mówiłem „Ja nie chcę być z pełnosprawną kobietą” w odpowiedzi słyszałem niecierpliwe i zirytowane „mi to nie przeszkadza” zazwyczaj dodawałem wtedy w myślach, że „wiem, Tobie nie, ale mnie tak” Relacje rozwijały się dosyć dobrze, była jedna wpadka kiedy chciałem oddać X płyty, miałem po drodze do koleżanki, powiedziałem sobie „oddam X płyty, porozmawiamy, będzie fajnie” no i tyle plany. Poszedłem pod ten adres, myślałem na dole, że dobra jak zaplanowałem tak i zrobię. Patrzę domofon, ale „uff jest otwarte, nie trzeba dzwonić” to zacząłem się wdrapywać do góry. Dobrze szło, choć bolało jeszcze wtedy jak cholera, dotarłem do drzwi już jednak z mieszanymi uczuciami. Myślałem „a może ona nie chce mnie widzieć, może się będzie wstydzić przed rodzicami, że ten facet od kwiatów taki byle jaki, może to nie wypada”, ale skoro już tam byłem to zadzwoniłem do drzwi i nastąpiła chwila ogromnej paniki, nie pamiętam co wtedy myślałem, bo myśli było za dużo. Gdyby otworzyła X to jeszcze jakoś bym się pozbierał i przynajmniej spróbował powiedzieć po jaką cholerę stoję tutaj z taką miną, ale otworzyła jej mama. Ładna, zadbana kobieta, jak na swój wiek i tak ogólnie, bardzo ją lubię, ale to później tak wyszło, póki co to zobaczyła mnie, a ja cały spanikowany mówię coś tam, że dzień dobry, mam na imię i chciałbym X płyty oddać” No to Pani ją woła wiecie „X!, X!” zamiast czekać, choć minę musiałem mieć dziwną, wepchnąłem zszokowanej kobiecie te płyty do rąk i następne co pamiętam, to przestanek autobusowy. To była sobota, więc dostało mi się od X dopiero w poniedziałek, i to jak, ale mnie opieprzyła, że mnie nie rozumie (*tak jakbym ja siebie wtedy akurat rozumiał), że ja taki, że ja inny, że mogłem przecież na herbatę wejść i w ogóle jestem straszny. Teraz to mnie śmieszy, ale wtedy jakoś mi nie było do śmiechu, jakoś się udało załagodzić. Później relacje się jakoś układały, aż rozpadło się wszystko w czas matur. Przerwa, jakieś pięć miesięcy, zacząłem studia i wolontariat, pech chciał, że spotkałem X w bardzo nieciekawy dzień dla mnie, problemy miałem na uczelni i ktoś młody zmarł, ruszyło mnie to, ale postanowiłem pojechać na koncert Hey do Gliwic, X też tam była, oczywiście wiedziała, że chciałbym porozmawiać, w każdy inny dzień pewnie tak, ale w tamten dzień nie koniecznie, ryczeć mi się chciało, źle się czułem, bardzo źle i wyszło tak, że minąłem ją bez słowa, ale z odpowiednią mimiką, stała, czekała jakiś czas, ale ja nie bardzo mogłem podejść, obraziła się. Mnie za to było cały rok głupio, bo myślałem sobie, że to wszystko co się wtedy działo, to nie jest przecież jej wina, a ja się tak zachowałem... Znam Marcina z Hey, znaczy znam to może dużo powiedziane, czasem rozmawiamy, maile piszemy, on powiedział, że mogę przyjechać do Warszawy i mi podpiszą wielką kartkę, chciałem X na święta wysłać taką gigantyczną z życzeniami podpisanymi przez zespół.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Wstałem pamiętam o 3 rano, czy nad ranem to się mówi, żeby zdążyć do Katowic na pociąg o 6 TLK, szybko jechał, dzień czy dwa wcześniej kupiłem tę kartkę w empiku (*ciekawostka jest taka, że jej rozmiar zdziwił dosyć poważnie Nosowską) i pojechałem, zimno było, wszystko oblodzone, błędnik szalał, ale nie wywróciłem się, bałem się wyjść pociągu na Centralnym, ale jakoś dało radę i dotrwałem do&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;tzw „after party” ze szwedzkim stołem, darmowymi drinkami i innymi cudami, Tomkami Makowieckimi, Najsztubami, Myslovitzami, Janoszami&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;itd, itd, ale to wszystko mnie guzik obchodziło, ja chciałem podpisy zespołu na życzeniach dla X, a że nie spałem 14 godzin to średnio mi wychodziło mówienie. Blisko była moja koleżanka Ania, niespełniona miłość perkusisty, ładna i rozumiała problem. Pomogła mi, dostałem podpisy i w ogóle, później zostawiłem to wszystko Magdzie, mówiłem :&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;”Madźka, wyślij kurierem „ no i kij, bo wysłała normalnie, że niby listem i nie dotarło. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Później jak się okazało, że nie dotarło to do X co dotrzeć miało Żaba bardzo mi pomógł, napisałem mu, że nic z tego nie wyszło i szkoda.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Odpisał „Przyjedź do Wisły na koncert, przywiozę coś dla tej dziewczyny skoro Ci zależy, tylko wymyśl co to ma być” Wymyślaliśmy, stanęło, że single i Marcin przywiózł jak mówił, udało mi się zebrać autografy i wysłałem X w paczce z listem. Żaba pomógł, bez dwóch zdań.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;X przyjęła single, umówiliśmy się na spotkanie i jakoś tam szło, powiem wprost, że dla mnie było super. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Było wesoło, ale czasem X mówiła tak „Nie wiem czy z Tobą gadać, bo zrobiłeś to i to”, wcześniej zapewniała, że już nie wie o co chodzi więc kiedy ustawiała mnie tak ma swoje miejsce, w kąt to chyba nie było mi przyjemnie, bo raz dobrze wiedziałem gdzie jest moje miejsce, a dwa to jakoś tak bolało, bo ja wiem…&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Później X zaprosiła mnie do kina na „Pachnidło”, bo to jedna z „naszych” książek, ona zaprosiła mnie, żeby nie było, że odwrotnie i dobra to się umówiliśmy, że ona wybierze kiedy i co i jak. Były już mój kolega pożyczył ode mnie ładowarkę, i oczywiście skoro nie odpisywałem to nie znaczyło, że coś mam z telefonem, ale że się obraziłem, no ale nic pójdziemy za tydzień, za tydzień też coś nie tak, a potem dzień wcześniej X zaczęła pisać wielokropki w sms-ach, a to jest tak, że jeśli X zaczyna pisać wielokropki to nic dobrego nie wróży. To tak jakby „trzy kropki przed burzą” i faktycznie, następnego dnia wieczorem dzień przed umówionym terminem piszę do X sms i nic, zero odzewu, dobra poczekam, napisałem znowu, nic, później już panika, że pewnie coś zrobiłem, że moja wina pewnie, powiedziałem coś, napisałem coś, albo nie wiem, bo przecież to X zaprosiła mnie więc musi mieć powód, że nagle tak milczy i napisała mi, że nie moja wina, że ona zmieniła zdanie, bo nic z tego nie wyjdzie. Wyłem całą noc, nie dlatego, że X zmieniła zdanie, bo przywykłem do tego, że zmieniała, często zmieniała, to zawsze była taka loterią z nią. Czasem zmieniała na moją korzyść, czasem na niekorzyść. Przykro mi było dlatego, że nie porozmawiała o tym ze mną, choćby telefonicznie. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Dobrze, że nikogo nie było wtedy w domu, kiedy się uspokajałem to za chwiłę wyłem znowu i tak do całkowitego zmęczenia. Pamiętam, że nie zasnąłem tamtej nocy tylko zemdlałem i w dzień nie było wcale lepiej. Kiedy już płakać nie było czym a dalej się chciało, to bolała mnie głowa. X umówiła się ze mną na spotkanie, fajnie było, chciałem na początku żeby to było nasze ostatnie, żebym ją mógł wspominać dobrze, z perspektywy czasu kiedy na to patrzę wiem, że tak byłoby najlepiej.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Tylko, że ona mnie przeprosiła w taki sposób, który momentalnie zasypał każdy żal jaki do niej miałem i pomyślałem sobie „jeżeli teraz powiem X, że nie chcę już więcej jej spotykać i z nią rozmawiać będzie jej przykro, pomyśli że to jej wina” i wycofałem się z tego pomysłu. Potem widzieliśmy się tydzień od tego dnia i pamiętam, że potrzebowałem żeby mnie ktoś przytrzymał X nie chciała, następnego dnia dzieliła włos na czworo i mówiła, że pewnie mi przykro.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Powiem, że jak to się działo, to nie było, przyzwyczaiłem się do niechęci ze strony innych jeżeli chodzi o kontakt fizyczny, ale kiedy dostałem te sms-owe elaboraty na temat jak jej jest przykro, że mnie może być przykro, to coś mnie ruszyło, pomyślałem sobie „Znamy się tyle czasu, po co ta gadanina, było to zrobić i już”, ale dobrze.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Wcześniej, przed kinem była afera o koncert Hey w Wiatraku, oto koleżanka X o imieniu M zażartowała sobie, że nie pójdzie tam z nią, bo jej nie chce w randce przeszkadzać, oczywiście X wypominała mi to co jakiś czas mówiąc z odpowiednim tonem (*tak jakbym nie wiem, nie zwracał na to uwagi), że „może lepiej nie jeździć razem, bo M nie przyszła, bo mówiła, że to randka” i tak dalej i dalej, tak mnie to zdenerwowało, że już miałem ochotę oddać X bilet i powiedzieć żeby zadzwoniła sobie do M i niech przyjdzie, a ja wracam do domu, bo już mnie takie coś więcej niż wkurza, nie połapała się X, że Wiatrak to dla mnie daleko i może boję się sam jechać, później strachy&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;okazały się słuszne kiedy coś mi się porobiło z nogami, bo to był jeszcze skraj „bolącego czasu”, że tak to powiem.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Nie rozumiem co miałaby do tego jakaś M, jej obecność czy nie. Pies trącał M, co mnie ona obchodzi!?&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Próbowałem później wytłumaczyć X dla mnie dosyć oczywistą sprawę, że owszem ją kocham, ale być z nią nie chcę i to właśnie dlatego, że ją kocham.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Wszyscy znają tę historię kiedy mówi dziad do obrazu? Ja swoje, X swoje i to jej legendarne „mi to nie przeszkadza”- przypominam, ale mnie tak.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Jakoś szło, zespół ciekawie grał, a później się porobiło.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Miałem jakieś kurcze, nie kurcze diabli wiedzą, tak czy siak bolało, wyszliśmy wcześniej z koncertu, być może przeze mnie, być może nie, jakoś dowlokłem się do tramwaju, później do autobusu gdzie usiadłem i dobra, nie miałem zamiaru się ruszać, ale X wiedziała jak zawsze lepiej ode mnie. Zobaczyła takie miejsce gdzie fotele były ustawione naprzeciwko siebie i mi mówi, żebyśmy tam poszli, tyle, że wtedy kiedy działy się te cuda z nogami zawsze mi było zimno, nawet jeśli byłem nie wiem jak ubrany. Z resztą każdy ruch wtedy sprawiał mi ból, jeżeli X siedziała blisko to było mniej zimno. Mówię, że nie chcę pójść, ale ona lepiej wie i zaczyna do mnie strzelać. Jeżeli wchodzą w grę jakieś większe emocje, to X właśnie strzela, mówi szybko jak karabin i tylko po zabarwieniu głosu można poznać o jaki typ emocji chodzi, pozytywny czy nie.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;„ tratatatatatata, bo masz te kurcze, tratatatata, lepiej tam chodźmy, tratatata”&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Myślę sobie „Co ja mam Ci powiedzieć, lepiej nic nie będę mówił, przecież powiedziałem już, że nie chcę nigdzie iść i mi tutaj dobrze, to ja może nic nie powiem. Istotnie nie odzywałem się jakiś czas, później powiedziałem, że przecież już mówiłem i nie wiem dlaczego nigdy mi nie wierzy kiedy jej mówię wprost czego chcę i dalej się nie odzywałem, aż X powiedziała żebym coś powiedział, bo sobie różne rzeczy myśli teraz. Ja z kolei pomyślałem, „myśl sobie głupia” i miałem zamiar jeszcze chwilę pomilczeć, ale patrzę i widzę, że być może faktycznie jej się jakieś cuda legną w głowie i normalnie rozmawialiśmy.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;To nie był zły wieczór, mimo wszystko. Nie piszę o czym rozmawialiśmy ze szczegółami, bo to sprawa między mną, a X. Ona pewnie nigdy nie zobaczy tego bloga, ale co z tego. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Postanowiłem spełnić jej pragnienie, kiepski ze mnie Sprite, ale w sumie jeżeli ona tak chce nie kontaktować się to i dobrze, nie będzie to dla mnie szczególnie przyjemne, ale będzie co wspominać kiedyś. Powiedziałem X, że skoro jej przeszkadzam, nie widziała przeze mnie całego koncertu, to może ma rację i nie powinniśmy jeździć razem. Jeśli chce możemy się nie spotykać, bo po co.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Myślałem, że zrozumie, że to mój pretekst, niezręcznie się czułem wtedy w klubie pod koniec koncertu, nieporadny i tak dalej, trochę myślałem, że jej przeszkadzam, a trochę nie. Tak czy inaczej to był&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;pretekst, a X nie wykorzystała go, bo wyszło na to, że opowiadam głupoty i będziemy się widywać, bo tak i już i mam jej więcej takich rzeczy nie mówić. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Dziwne, co za różnica jaki byłby powód, skoro ona sama chciała… nawet nie udaję, że coś z tego rozumiem, bo jakoś nie za dużo.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Pożyczyłem X książki o psychologii społecznej- mój konik, więc co mi tam, a poza tym niech wie co ja umiem. Błąd! Przeczytała wstęp do jednej i sobie ubzdurała, że ja nią manipuluję. Ciekawa rzecz, jak mogę manipulować kimś kto wszystko o mnie wie, dziwne, niemożliwe, ale X zawsze lepiej wie. W międzyczasie kupiła bilety na RHCP, pomyślałem, że nieprędko przyjadą do Polski, warto zobaczyć, ale nigdy nie byłem na takim stadionie i nie wiem jakie tam schody mają, a że bolało jak bolało i jeszcze długo miało, to X się przyda, poza tym jak ma dobry humor to jest bardzo fajnie, ciekawie i nie wiem, specyficznie, tyle że na plus. Więc chciałem z nią pójść, oczywiście wmawiała mi, że ona to chce na koncert, a ja to ona nie wie po co (*no bo przecież nie na koncert, ja nie mogę do kurwy nędzy też chcieć iść na koncert), ale „dobra, no dobra nic, nic może jej i przejdzie”- tak myślałem wtedy. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Jakoś nie chciało przejść, na domiar złego rozchorowałem się i okrwawiłem X książkę Mrożka, miałem gorączkę i zacząłem panikować, że będzie zła i w ogóle, dzwoniłem do niej jak nakręcony i wyszło- manipuluję, bo wiedziałem z 40-sto stopniową gorączką, że ona się rozpłacze i co chwila „manipulujesz” albo „nie ufam Ci” tak jakby mi były obojętne takie oskarżenia, nabluzgałem X, każdy by się wściekł, to oczywiście poprzekręcała to po swojemu, nagadała mi, żem taki i owaki, skończył się kontakt jeszcze większym zgrzytem.(*później jeszcze mi wmawiała jakobym ja powiedział, że jest kurwą, co było irytujące, bo nic takiego nie mówiłem) &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;Zgrzyt był taki, że X powiedziała mi, że głupia była, że wzięła single, to dla mnie logiczne że jak wzięła i głupia była, to teraz jak taka mądra niech odda. Nie było łatwo dostać, może to i wredne, ale skoro co dwa tygodnie ktoś mówi : „Nie wiem czy z Tobą gadać, bo zrobiłeś to i to”, to mam prawo myśleć, że rozmawiał ze mną z łaski, wiadomo, że się pamięta, ale kiedy mówimy, że nie pamiętamy jest to tak jakby powiedzieć, że coś jest dla nas już całkowicie nieważne. Skoro jest całkowicie nieważne nie wypada o tym wspominać. Nie wypada nie dlatego, że to jakiś ogólny wzór według którego należy postępować. Nie wypada, bo to raczej rani. Skoro mówię „nie pamiętam”, a później wypominam to czego niby nie pamiętam, znaczy że mam za nic co czuje ktoś komu mówiłem, że czegoś „nie pamiętam”&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Kiedy ktoś jak X jeszcze mówi po roku, względnie dobrego kontaktu, ja o tym nie pisałem, bo po co, to między nami, ale kontakt nie był zły. Oprócz nieporozumień było jeszcze sporo żartów i różnych zabaw, typu berek przez sms-a albo zabawa w chowanego. Ona na przykład podawała mi co się wokół niej dzieje, a ja zgadywałem gdzie jest i odwrotnie. Przejęzyczenia wrosły w nasz prywatny język, nie mówiliśmy więc do siebie „zobacz to i tamto” tylko „zobasz”, pisaliśmy odwrotnie, bo ja „nie rozumiem normalnie jak się mówi”, albo śmialiśmy się, że X biega w powietrzu czy, że ma rude włosy, właściwie to ma czarne i dosyć semicką urodę, dla ciekawostki powiem, że jak już zrzuciła z siebie te za duże ciuchy to zastanawiałem się czy w noc jej wyrosły piersi, zauważyłem ,że się gapię i to nie dlatego żeby mi się one jakoś podobały tylko byłem zaskoczony. Pamiętam, że cały dzień patrzyłem X trochę powyżej oczu żeby wzrok opadał mi na oczy, a nie niżej- taki byłem zaskoczony &lt;span style="font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style=""&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; To nic nie zmieniło w uczuciach, bo zakochiwałem się w „desce” X tak wyglądała, bo tak się ubierała , więc sobie pomyślałem „no i dobrze, co z tego, że jest ładna w ten sposób, lepiej dla niej” i przywykłem.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Więc po roku w miarę ciekawych relacji, gdzie rozmawialiśmy o wszystkim i ja się zwierzałem jej i ona mnie, wyskoczyła mi z tym że głupia była, to sobie pomyślałem, że ten rok to ściema, a była mi przyjaciółką więc bolało. Kłóciła się ze mną X, że niby nie ma przyjaźni pomiędzy kobietą i mężczyzną, nie chciała przyjacielem nazwać, ale to było mi wszystko jedno jak mnie nazywa, wątpię żebym ja zwierzał się tak koleżance i wątpię żeby ona zwierzała się tak koledze. Dobrze było, a jednak wyskoczyła mi z tym, że głupia, dziwnie, coś jakby mi ktoś grunt spod nóg zabrał wtedy… i nagadała mi przykrych rzeczy, ale miała właściwie spore powody więc choć smutno mi było i przykro to akceptowałem jej decyzję. Wolałbym porozmawiać na koniec, a nie przez sms załatwiać wszystko i to było takie dosyć przykre, ale cóż… później starałem się zagadać, i potem też, zero reakcji. Nagle po 8 miesiącach, pojechałem na koncert unplugged Hey’a do Zabrza i oczywiście musiałem X spotkać, wiecie żeby ona z jakimś nie wiem podeszła do mnie dystansem i powiedziała, że chce pogadać, to może bym nie spanikował, ale X uśmiechnęła się jakby nic się nie stało „Hej&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;widzieliśmy się tydzień temu, nic się nie stało, jest fajnie, co u Ciebie słychać?” zdawał się mówić jej uśmiech. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Ja w ogóle cały w panice myślałem : ”dlaczego? O co chodzi, nie rozumiem, nie wiem co robić” i zrobiłem najkwaśniejszą minę jaką tylko umiem, co było dla X podobne jak nie wiem cios pięścią, bo nagle łzy jej stanęły w oczach, ale to działo się tak szybko, że już nie wiele mogłem zmienić w swoich emocjach, a byłem na X zły, że jak to „tyle czasu mija, a Ty mnie witasz jakbyśmy się widzieli wczoraj, a co z tym bardzo złym manipulatorem o którym mówiłaś, po co z nim teraz rozmawiać?” X stała i czekała aż podejdę, niestety udawałem, że nic mnie to nie obchodzi, uśmiech numer 3, wyuczony i udawany do granic przyzwoitości i śmigam na sale. To zemściło się na mnie potem, bo puściły emocje dopiero a autobusie, płakałem całą drogę do… zajezdni. Opamiętałem się w Gliwicach, czyli daleko od domu, wymarzłem, ja pierdole, ale wymarzłem!&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Zadzwoniłem do kolegi żeby mi podał numer do taksówek jakichś, ale drogie były no i mnie wyśmiał z resztą sam bym siebie wyśmiał. Kretyn, trzeba było z nią pogadać. Później napisałem list do X żeby powiedziała mi jak to ma być i nie doczekałem się odpowiedzi, za to moja koleżanka zadzwoniła do niej i powiedziała, coś tam że źle się czuję i jak to ma teraz wyglądać.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Istotnie nie śpię dobrze od tamtej pory.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;Teraz widzę X w pociągu, ale jak ona ma taką minę, że chciała by pogadać to z kolei ja takiej nie mam i odwrotnie. Choć przychodzi przesilenie i wiem, że coś muszę zrobić, choćbym i miał tam pójść do niej, tym razem nie ucieknę.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Zapowiedziałem X, że się postaram coś powiedzieć i będę stanowczy to bała się mnie, co też było w jakimś sensie ciosem, bo nigdy nie krzyczałem na nią, ani nie robiłem żadnych awantur, ja po prostu&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;chciałbym już o tym wszystkim nie myśleć i żeby jakoś było, bo dla mnie dziś to jest w zawieszeniu. Nieważne, że X&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;udaje jakby sprawy nie było skoro ona jest. Jest emocjonalnie i trzeba żebym coś z tym w końcu zrobił.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Kocham X, ale to nic, nie przejdzie mi bo to nie katar, nie przejdzie mi bo to przemyślane z każdej strony uczucie, nie przeszkadza mi samo w sobie. Jednak X jest częścią mnie, to co dla mnie zrobiła, dobrego i nie koniecznie dobrego jest integralną częścią mnie i dlatego muszę się odważyć coś powiedzieć. Ona ma równie duże kolce jak ja, ale kolce to nic, „kolce są niepotrzebne do niczego, to taka złośliwość kwiatów”… Dedykuję sobie i X oraz tej sytuacji piosenkę Edmunda Fettinga „Nim wstanie świt”, którą znajdziecie z boku w linkach.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Nie wiem po co o tym pisałem, może mi przejdzie ten ból który akurat czuję, ale bez pomocy X to będzie „za dzień, za dwa, za noc, za trzy choć nie dziś…”&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoPlainText"&gt;Z &lt;/p&gt;  &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-785032138853528644?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/785032138853528644/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=785032138853528644' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/785032138853528644'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/785032138853528644'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/10/zy-oswojenia.html' title='Łzy oswojenia.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-3753373196626897258</id><published>2009-10-17T09:30:00.000-07:00</published><updated>2009-11-19T09:31:31.602-08:00</updated><title type='text'>Szybko, być może krótko.</title><content type='html'>&lt;div class="bl_tImg  edit_ramka12"&gt;&lt;div class="bl_ti"&gt;&lt;a class="ge_a" href="http://baalszemtow.blog.onet.pl/Szybko-byc-moze-krotko,2,ID392991422,n"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;script language="JavaScript"&gt; &lt;!-- DgoPrepare('WindowLoginForum', '&lt;div style="\"&gt;&lt;span class="\"&gt;Zaloguj się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;form target="\" name="\" style="\" method="post" action="\" onsubmit="\" action="\'https://secure.onet.pl/index_extended.html\'\"&gt;&lt;input type="hidden" name="url" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="errurl" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="app_id" value="70"&gt;&lt;input type="hidden" name="ok" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="r" value="\"&gt;&lt;table width="\" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tr valign="top" align="left"&gt;&lt;td&gt;&lt;span class="\"&gt;E-mail&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="text" class="\" id="\" name="\" maxlength="60" size="30" value="\"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span class="\"&gt;OnetHasło&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="password" class="\" id="\" name="\" maxlength="60" size="30" autocomplete="off"&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span id="err_login2" style="\" class="\"&gt;&lt;img src="\" /&gt; Niepoprawne dane&lt;/span&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table width="\" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tr&gt;&lt;td background="\"&gt;&lt;img src="0" width="1" height="1" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;input class="\" name="\" onclick="\" value="\" type="\"&gt; &lt;input type="submit" class="\" name="\" value="\"&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="0" width="14" height="14" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span class="\"&gt;Objaśnienia &lt;/span&gt;&lt;a href="\"&gt;&lt;img src="\" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;img src="0" width="3" height="3" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="checkbox" class="\" value="0" name="hssl"&gt;&lt;span class="\"&gt;Loguj się bezpiecznie&lt;/span&gt;  &lt;a href="\" class="\"&gt;Zapomniałem hasła&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/form&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe onload="\" style="\" border="\" name="\" id="\" width="\" height="\"&gt;&lt;/iframe&gt;', 0, 1, 1, '\"Anuluj\":\"none\"', 0) // End --&gt; &lt;/script&gt;&lt;img src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="6" height="6" /&gt;Jak donosi za Super Expressem serwis Wirtualna Polska(*zwany przeze mnie czasem Wikarialną Polską)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;"Piotr S. ze Szczecina zabił swoją mamę, bo nie pozwoliła mu oglądać jego ulubionego serialu, "Malanowski i Partnerzy" "&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Muszę przyznać, że nie wiele rozumiem, nie mam w zwyczaju narzekać na "ten dzisiejszy świat", czy też "tą dzisiejszą młodzież", bo myślę, że świat był taki sam zawsze, młodzież również.&lt;br /&gt;Piotr S podobno zabił matkę ciosem nożem kuchennym w pierś gdy ta przełączyła na inny kanał.&lt;br /&gt;Mam na myśli to, że przynajmniej moim zdaniem skrajnie głupie wybryki członków gatunku ludzkiego zdarzały się zawsze. Jak historia historią dowodów na ludzką głupotę nie brakuje w każdej epoce.&lt;br /&gt;Szkoda, że w Polsce zdarzyła się taka rzecz, zawsze czytałem o podobnych zdarzeniach w Ameryce czy Japonii, gdzieś dalej, tutaj nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętam, że w Japonii kolega sprzedał na aukcji w internecie jakąś wirtualną rzecz z RPG należącą do przyjaciela za spore pieniądze, a ten gdy się dowiedział zabił go za to.&lt;br /&gt;Jeżeli idzie o Amerykę czytałem dawno temu, że jakiemuś małolatowi odbiło, pomylił grę "Mortal Kombat"&lt;br /&gt;z rzeczywistością, a później dziwił się, że kolega miał tylko jedno życie. Przyznam się, że uśmiałem się setnie czytając o tym i to mimo oczywistego dramatu zakatowanego dzieciaka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawia mnie jak to możliwe żeby film był dostatecznym powodem, aby zabić swoją matkę, którą jaka by nie była przecież ma się jedną, ale to jest oczywiste.&lt;br /&gt;Jaki związek między emocjami dewianta, wybaczcie, ale myślę że Piotr jest stracony, mógł mieć porucznik Borewicz vel Malinowski, że pchnęło go to do takiej zbrodni...&lt;br /&gt;Szkoda kobiety, urodziła syna, wychowała a on ją zabił bez powodu. Ciekawi mnie, co człowiek będzie o tym myślał za kilka lat... jak już sobie posiedzi i jak/ jeśli garusy go "przecwelą".&lt;br /&gt;Kojarzy mi się ze sprawą piosenka Okudżawy "Droga na Smoleńsk", znam w oryginale i w wykonaniu Sławy Przybylskiej, dla tych, którzy nie mają szczęścia jej znać pozwolę sobie przytoczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span&gt;&lt;br /&gt;"Wzdłuż tej drogi na Smoleńsk tak gęsty stoi las.&lt;br /&gt;Wzdłuż tej drogi na Smoleńsk - tak długi słupów sznur.&lt;br /&gt;Nad tą drogą na Smoleńsk dwóch gwiazd się sączy blask,&lt;br /&gt;Jak twe oczy dalekich, wieczornych gwiazd zza chmur.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na tej drodze na Smoleńsk zacina wicher w twarz.&lt;br /&gt;Czemu ciepły rzuciłem swój kąt? Ach, któż to wie?&lt;br /&gt;Może nigdy daleki nie skusiłby mnie marsz,&lt;br /&gt;Gdyby szyję oplotły choć raz mi ręce dwie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wzdłuż tej drogi na Smoleńsk - milczący pusty las.&lt;br /&gt;Wzdłuż tej drogi na Smoleńsk - samotnych słupów sznur.&lt;br /&gt;Nad tą drogą na Smoleńsk dwóch gwiazd się sączy blask,&lt;br /&gt;Jak twe oczy dalekich i zimnych gwiazd zza chmur.&lt;/span&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tłumaczenie z rosyjskiego &lt;span&gt;Ziemowit Fedecki.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dużo śmierci na tym blogu, bierze się to moim zdaniem z czasów kiedy musiałem polubić swoje myśli, wiązały się one z wieloletnim tępym bólem po operacji. Pamiętam, że nie był wcale duży, ale za to ciągły i zmieniał mocno moją psychikę, ustąpił chyba z przekory.&lt;br /&gt;Było to tak, że kładąc się spać pewnego wieczora powiedziałem sobie, że jeżeli znów obudzę się z tym bólem, to już trudno. Strzykawka pełna powietrza, albo coś innego i po kłopocie. Pierwszy raz od kilku lat obudziłem się normalnie, bez bólu, mam już spokój od dłuższego czasu. Teraz sobie myślę, że trzeba było z tym iść do lekarzy, ale właściwie nie ufam lekarzom. Śmierć wrosła we mnie, nie dziwi mnie, ani nie przeraża, choć żyć jest fajnie, pomagać ludziom jest ciekawie, jeśli się ma okazję, wie jak i tego chce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubię rosyjski, moja babcia, której na imię było Lidia przyjechała z Rosji do Polski. Wcześniej zanim poznała dziadka, warnaka, Żyda z Kresów jeżdziła lokomotywą, czy jak to mawiała "maszyną" Kuzynów z Rosji nigdy nie poznałem, nie poznam, bo umarli na chorobę popromienną, ot mieli pecha być w wojsku podczas katastrofy w Czarnobylu, pamiętam wuja, barczysty był zeń chłop i wiem o ciotce, która miała na imię Luba, zupełnie jak znajoma polska Żydówka mieszkająca do niedawna w Stanach Zjednoczonych, jej też Luba na imię. Dziwne, ona łamie stereotyp amerykańskiego Żyda anty-Polaka. Nie znam chyba nikogo tak rozkochanego w polskiej kulturze, zwłaszcza w Niemienie i Trylogii, podsyła mi też inne rzeczy za pośrednictwem YouTube'a, odwiedziła ostatnio swoje rodzinne miasto Bytom, chyba jej się nie podobał wysyp klubów erotycznych, no ale cóż począć.&lt;br /&gt;Pora swoje sympatie przekłuć w czyn, z resztą chciałbym też poznać jidysz, dziadek znał wiele języków, takie czasy, takie życie. Jego pamiętam lepiej niż babcię, choć żył krócej. Może pora zaprządz geny do roboty i włączyć ambicję...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-3753373196626897258?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/3753373196626897258/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=3753373196626897258' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/3753373196626897258'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/3753373196626897258'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/10/szybko-byc-moze-krotko.html' title='Szybko, być może krótko.'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-115990813397776365</id><published>2009-10-17T09:28:00.000-07:00</published><updated>2009-11-19T09:30:04.812-08:00</updated><title type='text'>Pani Wierzba</title><content type='html'>&lt;img src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="18" height="18" /&gt; &lt;table width="100%" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;div class="bl_tImg  edit_ramka12"&gt;&lt;div class="bl_ti"&gt;&lt;a class="ge_a" href="http://baalszemtow.blog.onet.pl/Pani-Wierzba,2,ID392959867,n"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td&gt;&lt;script language="JavaScript"&gt; &lt;!-- DgoPrepare('WindowLoginForum', '&lt;div style="\"&gt;&lt;span class="\"&gt;Zaloguj się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;form target="\" name="\" style="\" method="post" action="\" onsubmit="\" action="\'https://secure.onet.pl/index_extended.html\'\"&gt;&lt;input type="hidden" name="url" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="errurl" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="app_id" value="70"&gt;&lt;input type="hidden" name="ok" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="r" value="\"&gt;&lt;table width="\" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tr valign="top" align="left"&gt;&lt;td&gt;&lt;span class="\"&gt;E-mail&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="text" class="\" id="\" name="\" maxlength="60" size="30" value="\"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span class="\"&gt;OnetHasło&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="password" class="\" id="\" name="\" maxlength="60" size="30" autocomplete="off"&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span id="err_login2" style="\" class="\"&gt;&lt;img src="\" /&gt; Niepoprawne dane&lt;/span&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table width="\" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tr&gt;&lt;td background="\"&gt;&lt;img src="0" width="1" height="1" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;input class="\" name="\" onclick="\" value="\" type="\"&gt; &lt;input type="submit" class="\" name="\" value="\"&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="0" width="14" height="14" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span class="\"&gt;Objaśnienia &lt;/span&gt;&lt;a href="\"&gt;&lt;img src="\" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;img src="0" width="3" height="3" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="checkbox" class="\" value="0" name="hssl"&gt;&lt;span class="\"&gt;Loguj się bezpiecznie&lt;/span&gt;  &lt;a href="\" class="\"&gt;Zapomniałem hasła&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/form&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe onload="\" style="\" border="\" name="\" id="\" width="\" height="\"&gt;&lt;/iframe&gt;', 0, 1, 1, '\"Anuluj\":\"none\"', 0) // End --&gt; &lt;/script&gt;&lt;div class="bl_bodyImg edit_ramka12"&gt;&lt;img src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="6" height="6" /&gt;&lt;div class="bl_body"&gt;Za oknem nuda, piękną zimę mamy tej jesieni. Nazbierałem żołędzi i kasztanów, teraz mam taki pomysł żeby zrobić z nich drzewka i zasadzić na wiosnę gdzieś na dworze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubię drzewa, lubię za to że są. Wydaje mi się, że stanowią też ciekawą pamiątkę którą zostawić może każdy z nas i będzie to oczywisty zysk dla wszystkich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za moim oknem rośną drzewa, Pan Modrzew, Pan Świerk, dumnie i sprężyście pnie się do słońca ogrodzony małym płotkiem młody Pan Orzech na nich wszystkich spogląda ciekawie z dystansu Pani jarzębina i chyba nie jest zbyt śmiała, bo często się czerwieni. Te wszystkie drzewa posadzili sąsiedzi wraz z moim ojcem, trawniki przypominają teraz mały las- i dobrze. Nad tłumem drzew góruje dumnie Pani Wierzba, rosła kiedyś w cieniu pnąc się do słońca pod skosem i przesadzono ją w inne miejsce gdzie mogła już żyć spokojnie, te przygody uczyniły ją garbatą i choć nie wyprostuje się całkowicie to rośnie uparcie i żwawo. Kiedy jej przycięto gałęzie to rośnie jeszcze bujniej i cieszy moje oczy. W środku ferajny pysznią się Panie Róże, rosną od lat, chwalą się czerwienią inną niż Jarzębina, skromne to one nie są, ale są piękne i spoglądając w górę zdają się o tym doskonale wiedzieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W domu miałem przez jakąś chwilę Panny Mimozy, wyhodowane z nasion. To takie rośliny, które jeśli się dotknie zwijają liście, zakwitły raz i już ich nie było, dlatego nazwałem je pannami, ale kogoś mi przypominały... w donicy też rosła inna Pani Róża tym razem biała, wydała dwa kwiaty i wyglądała ładnie, kiedy brakło jej miejsca pożegnaliśmy się i teraz też mieszka na dworze, wydaje mi się skromniejsza od swoich czerwonych sióstr, przez to jest w moich oczach piękniejsza niż one. Wszystkie Panie kwitną dwa razy do roku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Pani Wierzba ma kuzynkę, Wierzbę Białą (Salix Alba) i rośnie ona pod drugim moim oknem, tym balkonowym. Jest wyhodowana przez sąsiadkę z góry, rosła najpierw w doniczce, potem przesadzono ją na trawnik od strony balkonu i tam rosła uparcie prezentując swoje srebrzyste liście, do czasu kiedy przyszedł duży wiatr i połamał jej konary, ojciec za moją namową odciął złamane gałęzie, baliśmy się obaj, że nie odżyje, ojciec mniej ode mnie, bo zna się na drzewach lepiej, szkoda było takiej ładnej Wierzby. Los nam sprzyjał, Pani Wierzba dziś rośnie, owszem mniejsza jest, ale pozbierała się po  burzy.&lt;br /&gt;Czy znajdzie się ktoś kto nie chciałby być taki jak ona?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-115990813397776365?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/115990813397776365/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=115990813397776365' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/115990813397776365'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/115990813397776365'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/10/pani-wierzba.html' title='Pani Wierzba'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-4256042709762778060</id><published>2009-10-16T09:27:00.000-07:00</published><updated>2009-11-19T09:28:07.047-08:00</updated><title type='text'>Odpowiednie dać rzeczy słowo...</title><content type='html'>&lt;div class="bl_tImg  edit_ramka12"&gt;&lt;div class="bl_ti"&gt;&lt;a class="ge_a" href="http://baalszemtow.blog.onet.pl/Odpowiednie-dac-rzeczy-slowo,2,ID392930277,n"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;script language="JavaScript"&gt; &lt;!-- DgoPrepare('WindowLoginForum', '&lt;div style="\"&gt;&lt;span class="\"&gt;Zaloguj się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;form target="\" name="\" style="\" method="post" action="\" onsubmit="\" action="\'https://secure.onet.pl/index_extended.html\'\"&gt;&lt;input type="hidden" name="url" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="errurl" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="app_id" value="70"&gt;&lt;input type="hidden" name="ok" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="r" value="\"&gt;&lt;table width="\" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tr valign="top" align="left"&gt;&lt;td&gt;&lt;span class="\"&gt;E-mail&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="text" class="\" id="\" name="\" maxlength="60" size="30" value="\"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span class="\"&gt;OnetHasło&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="password" class="\" id="\" name="\" maxlength="60" size="30" autocomplete="off"&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span id="err_login2" style="\" class="\"&gt;&lt;img src="\" /&gt; Niepoprawne dane&lt;/span&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table width="\" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tr&gt;&lt;td background="\"&gt;&lt;img src="0" width="1" height="1" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;input class="\" name="\" onclick="\" value="\" type="\"&gt; &lt;input type="submit" class="\" name="\" value="\"&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="0" width="14" height="14" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span class="\"&gt;Objaśnienia &lt;/span&gt;&lt;a href="\"&gt;&lt;img src="\" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;img src="0" width="3" height="3" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="checkbox" class="\" value="0" name="hssl"&gt;&lt;span class="\"&gt;Loguj się bezpiecznie&lt;/span&gt;  &lt;a href="\" class="\"&gt;Zapomniałem hasła&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/form&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe onload="\" style="\" border="\" name="\" id="\" width="\" height="\"&gt;&lt;/iframe&gt;', 0, 1, 1, '\"Anuluj\":\"none\"', 0) // End --&gt; &lt;/script&gt;&lt;img src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="6" height="6" /&gt;Myślę o ludziach przeszłych jak poprzednie lata, o tych których już przy mnie nie ma, tych których znałem i lubiłem, tych których obdarzałem  sympatią i tych, których nie. Pamiętam pierwszą poznaną w hospicjum Panią. Miała na imię Maria i była moim zdaniem pięknym człowiekiem.&lt;br /&gt;Pochodziła z okolic Lwowa- z tego co pamiętam, była muzykiem mówiła, że grała kiedyś na pianinie dodając przy tym z jakimś ledwo zauważalnym smutkiem w głosie, że teraz już nie gra bo ją za bardzo boli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pani Maria była pięknym człowiekiem, pamiętam jak opowiadała mi o Nirvanie. Kobieta żyła dziewięć dekad i opowiadała mi o Nirvanie, później o Ryszardzie Riedlu... i jak jej było można nie kochać? Mimo choroby zachowywała się bardzo dostojnie, wcale nie podchodziła do ludzi z dystansem tylko miała w sobie takie coś, co sprawia że na jej widok ludzie zaczynali się nieco lepiej zachowywać niż zwykle- przyznać muszę, że ja także. Zachowała do końca trzeźwy umysł i była skora do psot, tak oczywiście były to psoty na poziomie, klasyka szmoncesu i wielkie życiowe cwaniactwo w dobrym słowa znaczeniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętam kiedy na przykład była pora obiadu, akurat byłem wtedy w hospicjum to i do niej poszedłem.&lt;br /&gt;Patrzę a co ważniejsze wącham i myślę sobie "ładnie pachnie wiśniówką, tylko co ja mam z tym teraz zrobić?" Pani Maria rzecz jasna zauważyła, że coś mi nie pasuje i bez wahania, ba nawet bez wstępu powiedziała "Bo to takie cukierki" Niech będzie, że cukierki, przymknąłem oko na piersiówkę schowaną pod prześcieradło, a w zamian dostałem deser, fakt że był trochę ośliniony, ale czego się w życiu nie widziało, nie brzydzę się takich rzeczy zwłaszcza jeśli ktoś stoi nad grobem, tak czy siak był dobry.&lt;br /&gt;Pielęgniarka Angelika, która nota bene była bardzo w moim typie, czarne włosy miała, symetryczną twarz, sylwetkę wysportowaną, a co najważniejsze imponowało mi to, co robi powiedziała mi później żeby nic nie robić z piersiówką "niech pije..." powiedziała zawieszając głos i wszystko było jasne dla nas obojga.&lt;br /&gt;Angelika, imię jej pamiętam także dzięki Pani Marii, pewnego dnia przemierzaliśmy wspólnie korytarz, a Pani Maria była ciekawą świata staruszką, zaczepiła ją i opowiadała o swoim wnuku, a później chwaliła jej imię, że ładne i po łacinie znaczy anielska i po angielsku anioł. Myślę, nie wiem czy dobrze pamiętam, ale chyba Pani Maria znała także francuski. Często  powtarzała, że coś jest "elegancja, Francja" z wielką gracją wspomnieniem w głosie, wspomnieniem dawnych lat, które nie wiedzieć czemu już przeszły, w ogóle była git. Pamiętam, zmarła kiedy mnie nie było, zastałem puste łóżko i przykro mi było, ale myślałem sobie, że teraz już nic jej nie boli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętam postawnego kolegę ze szkoły, Tomka który wpadł i poustawiał klasowe bydło w podstawówce, chyba był dobrym człowiekiem, nie znaliśmy się bardzo dobrze, często miał mocno prostackie odchyły i chyba zmarnował sobie życie, zmarł tragicznie- powiesił się.&lt;br /&gt;Pamiętam i często zdarza mi się myśleć o następnym koledze, który miał na imię Łukasz.&lt;br /&gt;Dużo palił, był czymś na kształt dziecka ulicy, ale zachowywał się wobec mnie przyjaźnie.&lt;br /&gt;Też się powiesił, z resztą o ile wiem jego ojciec zrobił to samo lata wcześniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio czytam przedostające się do głównego nurtu świadomości społecznej o traktowaniu niepełnosprawnych i nie czuję się dobrze. Zakonnicy miłosiernie napominającej dziecko już nie ma w DPS-ie, choć przecież wedle przełożonych tam nie było żadnej przemocy, wyleciała jak ministrowie Donka za niewinność.&lt;br /&gt;W Warszawie policja zakuła w kajdany niepełnosprawną niewidomą dziewczynę, bo ratownicy medyczni chcieli jej pomóc, ale nie dawali sobie rady. Nie dawali sobie rady z dziewczyną niewidomą, po porażeniu mózgowym- myślę, że pomylili zawód, powinni raczej szparagi u Bauera zbierać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie czuję się z tym dobrze, przypominają mi się dawne czasy, nie zaliczam ich do dobrych, mam przed oczyma też wypraszaną z lokalu matkę z córką, czy też wyobrażam sobie jak czują się wózkersi, którzy zdarzyli się z zakazem wstępu do autobusów w pewnym mieście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chicało by się zaufać ludziom, ale właściwie ja już kiedyś zaufałem i co dziś z tego mam?&lt;br /&gt;Gorzki koniec się szykuje, ale same zgryzoty, bezsenność i żal, bo osoba nie rozumie emocji i nawet nie potrafiła się po ludzkuu pożegnać, o tym napiszę kiedyś, nie dużo bo mimo wszystko to co sobie powiedzieliśmy i co się stało jest sprawą między nami. Nie między mną, nią i resztą świata.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-4256042709762778060?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/4256042709762778060/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=4256042709762778060' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/4256042709762778060'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/4256042709762778060'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/10/odpowiednie-dac-rzeczy-sowo.html' title='Odpowiednie dać rzeczy słowo...'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-9079717396657517089</id><published>2009-10-15T09:25:00.000-07:00</published><updated>2009-11-19T09:26:16.797-08:00</updated><title type='text'>PKP zbliża ludzi,</title><content type='html'>&lt;div class="bl_tImg  edit_ramka12"&gt;&lt;div class="bl_ti"&gt;&lt;a class="ge_a" href="http://baalszemtow.blog.onet.pl/PKP-zbliza-ludzi,2,ID392885145,n"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;script language="JavaScript"&gt; &lt;!-- DgoPrepare('WindowLoginForum', '&lt;div style="\"&gt;&lt;span class="\"&gt;Zaloguj się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;form target="\" name="\" style="\" method="post" action="\" onsubmit="\" action="\'https://secure.onet.pl/index_extended.html\'\"&gt;&lt;input type="hidden" name="url" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="errurl" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="app_id" value="70"&gt;&lt;input type="hidden" name="ok" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="r" value="\"&gt;&lt;table width="\" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tr valign="top" align="left"&gt;&lt;td&gt;&lt;span class="\"&gt;E-mail&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="text" class="\" id="\" name="\" maxlength="60" size="30" value="\"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span class="\"&gt;OnetHasło&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="password" class="\" id="\" name="\" maxlength="60" size="30" autocomplete="off"&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span id="err_login2" style="\" class="\"&gt;&lt;img src="\" /&gt; Niepoprawne dane&lt;/span&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table width="\" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tr&gt;&lt;td background="\"&gt;&lt;img src="0" width="1" height="1" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;input class="\" name="\" onclick="\" value="\" type="\"&gt; &lt;input type="submit" class="\" name="\" value="\"&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="0" width="14" height="14" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span class="\"&gt;Objaśnienia &lt;/span&gt;&lt;a href="\"&gt;&lt;img src="\" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;img src="0" width="3" height="3" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="checkbox" class="\" value="0" name="hssl"&gt;&lt;span class="\"&gt;Loguj się bezpiecznie&lt;/span&gt;  &lt;a href="\" class="\"&gt;Zapomniałem hasła&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/form&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe onload="\" style="\" border="\" name="\" id="\" width="\" height="\"&gt;&lt;/iframe&gt;', 0, 1, 1, '\"Anuluj\":\"none\"', 0) // End --&gt; &lt;/script&gt;&lt;img src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="6" height="6" /&gt;Polskie Koleje Państwowe postanowiły przygotować Polaków do masowej zmiany "wyznania" na Buddyzm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś trzy komplety ludzi gniotły się w jednym pociągu- pogoda, remont i brak organizacji.&lt;br /&gt;Za to spotkałem ciekawą kobietę, ładna dużo się uśmiecha, pracuje, skończyła prawo i... ma obrączkę. Wszystko jedno bo jest pełnosprawna. Ciekawie się rozmawiało, autobus dziś jechał dalej niż zwykle, wysiedliśmy w Mikołowie, a później do Stalinogrodu.&lt;br /&gt;Jakiż zimny dziś był Stalinogród! Brzydki jak zawsze, pomijając bardzo ładne zielone dzielnice tego miasta i Park Kościuszki gdzie pięknie kwitną bzy latem, reszta mi się nie podoba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W PZG jakoś dziwnie, Niesłyszący chcą migać w swoim języku naturalnym, którego gramatyka różni się od gramatyki języka polskiego. System jakim to wszystko teraz jako-tako się pcha do przodu jest o gramatykę polskiego oparty, czyli jeśli dobrze rozumuję Niesłyszący umieją dzięki temu pisać po polsku. Ja wszystko rozumiem, system bywa uciążliwy bo trzeba się go nauczyć, ale nie zamyka w gettcie. Tłumacz nie będzie chodził za każdym głuchym i układał mu dobrych relacji z Kwiatkowską zza rogu czy z Nowakiem z warzywniaka. Nowak z Kwiatkowską ma gdzieś dlaczego Niesłyszący migający tylko naturalnie nie umie pisać. Osądzą go, że jest głupi- zgodnie ze stereotypem Niesłyszącego w społeczeństwie z resztą. Pieprzyć to, mogę uczyć się PJM jeśli będzie trzeba, ale jak mi który zacznie narzekać, że Kowalscy go nie chcą szanować i mają za idiotę to się tym nie przejmę. Nie doczekanie, PJM jest naturalnym językiem- prawda, SJM jest subkodem- też prawda, ale jeśli ktoś chce mieszkać między słyszącymi to wypadałoby umieć się z nimi dogadać.&lt;br /&gt;Prawdą też jest, że Głusi nie są pępkiem świata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakonnica raczyła miłosiernie napomnieć dziecko niepełnosprawne, bo jej zrzuciło welon.&lt;br /&gt;Czas na gorzki wniosek- Pełnosprawnym wszystko wolno, ja myślę że przejdzie mi jutro.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-9079717396657517089?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/9079717396657517089/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=9079717396657517089' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/9079717396657517089'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/9079717396657517089'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/10/pkp-zbliza-ludzi.html' title='PKP zbliża ludzi,'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6432002357176940295.post-216608118868674943</id><published>2009-10-12T09:22:00.001-07:00</published><updated>2009-11-19T09:23:50.382-08:00</updated><title type='text'>Dzień dobry :-)</title><content type='html'>&lt;div class="bl_tImg  edit_ramka12"&gt;&lt;div class="bl_ti"&gt;&lt;a class="ge_a" href="http://baalszemtow.blog.onet.pl/Dzien-dobry,2,ID392690129,n"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;script language="JavaScript"&gt; &lt;!-- DgoPrepare('WindowLoginForum', '&lt;div style="\"&gt;&lt;span class="\"&gt;Zaloguj się&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;form target="\" name="\" style="\" method="post" action="\" onsubmit="\" action="\'https://secure.onet.pl/index_extended.html\'\"&gt;&lt;input type="hidden" name="url" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="errurl" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="app_id" value="70"&gt;&lt;input type="hidden" name="ok" value="\"&gt;&lt;input type="hidden" name="r" value="\"&gt;&lt;table width="\" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tr valign="top" align="left"&gt;&lt;td&gt;&lt;span class="\"&gt;E-mail&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="text" class="\" id="\" name="\" maxlength="60" size="30" value="\"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td&gt;&lt;span class="\"&gt;OnetHasło&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="password" class="\" id="\" name="\" maxlength="60" size="30" autocomplete="off"&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;span id="err_login2" style="\" class="\"&gt;&lt;img src="\" /&gt; Niepoprawne dane&lt;/span&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;table width="\" border="0" cellpadding="0" cellspacing="0"&gt;&lt;tr&gt;&lt;td background="\"&gt;&lt;img src="0" width="1" height="1" /&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;img src="0" width="10" height="10" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;input class="\" name="\" onclick="\" value="\" type="\"&gt; &lt;input type="submit" class="\" name="\" value="\"&gt;&lt;/div&gt;&lt;img src="0" width="14" height="14" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;&lt;span class="\"&gt;Objaśnienia &lt;/span&gt;&lt;a href="\"&gt;&lt;img src="\" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;img src="0" width="3" height="3" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;input type="checkbox" class="\" value="0" name="hssl"&gt;&lt;span class="\"&gt;Loguj się bezpiecznie&lt;/span&gt;  &lt;a href="\" class="\"&gt;Zapomniałem hasła&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/form&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe onload="\" style="\" border="\" name="\" id="\" width="\" height="\"&gt;&lt;/iframe&gt;', 0, 1, 1, '\"Anuluj\":\"none\"', 0) // End --&gt; &lt;/script&gt;&lt;img src="http://baalszemtow.blog.onet.pl/0" width="6" height="6" /&gt;Dzień dobry,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie pisałem wcześniej bloga, nie mam pojęcia jak to się robi.&lt;br /&gt;Wiem tylko, że kulturalny człowiek powinien się przedstawić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam na imię Zbigniew jestem studentem V roku filozofii, mam pisać pracę magisterską, ale kiepsko mi idzie, zabrano mi promotora nad czym wielce od roku ubolewam, ubolewając zaś nie potrafię zaakceptować nowego choć równy z niego gość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Profesorze Ślęczko wróć- chciałoby się krzyknąć, ale to nic nie da.&lt;br /&gt;Na temat powstającej pracy wybrałem sobie Izrael, który wydaje mi się ciekawym krajem, globem w miniaturze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o szczegóły jestem człowiekiem z niepełnosprawnością stopnia umiarkowanego, czyli rozmawiając ze mną należy mieć na uwadze, że mieszkając w Polsce nabywa się z okazji kalectwa całą masę mechanizmów obronnych, zgorzknienie i gruboskórność. Wszystkie te rzeczy są na ogół pozorem- polecam przejść mur, kilka fos, wilcze doły i kilka niespodzianek żeby się przekonać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo wszystko zdaje się, że lubię ludzi, czytam sporo i tak dalej... moją obecną pasją jest język migowy. Jeżeli pozwolą mi dłonie chciałbym zostać tłumaczem tego właśnie języka, ale to jeszcze wiele przede mną i nie ma co gdybać. Na dzień dzisiejszy jestem uczestnikiem drugiego poziomu Kursu Języka Migowego Dla Służb Społecznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Interesuje się poza tym kulturą żydowską, psychologią społeczną i wieloma wieloma rzeczami... :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam wszystkich czytelników i piszących blogi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6432002357176940295-216608118868674943?l=baalszemtow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://baalszemtow.blogspot.com/feeds/216608118868674943/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=6432002357176940295&amp;postID=216608118868674943' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/216608118868674943'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6432002357176940295/posts/default/216608118868674943'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://baalszemtow.blogspot.com/2009/10/dzien-dobry.html' title='Dzień dobry :-)'/><author><name>baalszemtow</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08957472284410453315</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='25' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/_QdFXlLjMEO4/SwqH0Exk8KI/AAAAAAAAAAo/-oFgNMfUI1E/S220/zbyszek+mini.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
